Patryk399 utworzono 27 lutego 2009 utworzono 27 lutego 2009 Procesor e5200 na msi p35 z 2 gb ramami Ocz rev.2. W tej chwili wyglada tak: Mnoznik 12:5 CPU frequency 248 Fsb\memory ratio: 1:1:60 Adjusted DDR Memory frequency: 793 Cpu Voltage: 1.2625 V Memory Voltage: 2.10 Co daje 3.1 MHZ Temperatury: http://img100.imageshack.us/my.php?image=beztytuujsy.jpg W orthosie nie wywala zadnego bledu jest wszytsko ok tylko ze czasami jak wlacze komputer to to slychac ze pracuje ale sie nie wlacza. Musze go zresetowac i po chwili sie wylaczy na chwile i wlaczy i bedzie juz ok. Czy to jest wina podkrecania? moze za male napiecie albo cos? I pytanie podstawowe czy moge go dalej krecic?
Nocturn komentarz 27 lutego 2009 komentarz 27 lutego 2009 Przez godzinę to można jedynie temperatury sprawdzić. Żeby mieć 95% pewności, że procesor jest stabilny test powinien trwać 12-24h. I to radziłbym ci właśnie teraz zrobić. Jeśli komp czasem nie wstaje, zapewne jest to wina niestabilnego procka - sam tak miałem na początku mojej przygody z O/C. Tak więc, reasumując - zrób 12h test jeśli wszystko będzie okej kręć dalej, jeśli wywali error - daj więcej papu tzn. Vcore większe zaaplikuj.
qnick komentarz 27 lutego 2009 komentarz 27 lutego 2009 Możesz jechać wyżej, a test orthosem jaki zaproponował Nocturn zrób jak dojdziesz do taktowania które cię interesuje i które chcesz zostawić na stałe. Najlepiej będzie, jeżeli do codziennego użytku nie przekroczysz 65 stopni w stresie i 1.35v.
Yakushi komentarz 27 lutego 2009 komentarz 27 lutego 2009 W orthosie nie wywala zadnego bledu jest wszytsko ok tylko ze czasami jak wlacze komputer to to slychac ze pracuje ale sie nie wlacza. Musze go zresetowac i po chwili sie wylaczy na chwile i wlaczy i bedzie juz ok. Czy to jest wina podkrecania? moze za male napiecie albo cos? I pytanie podstawowe czy moge go dalej krecic? Ojej. A Myślałem e tylko mnie się to zdarza, tyle że w moim przypadku 'problem' występował już na wiele przez pierwszym podkręceniem. Jak na razie informatycy u których się konsultowałem obwiniali najróżniejsze elementy: grafikę - w końcu komp pracuje a obrazu nie ma (pokręcili przy portach ale nic się nie zmieniło nawet gdy kartę zmieniłem), zasilacz (nie potwierdzone bo napięcia w pożądku), kondensator na płycie głównej (choć sprawdzając płytę nie znaleziono więc zwalono na 'cienką ścieżkę'). Logicznie rozumując pozostał jeszcze kabel od monitora lub sam monitor. Jak jest w twoim przypadku trudno stwierdzić, gdyż nie napisałeś od kiedy masz z nim problem. U mnie ponowne wyłączenie i włączenie kompa zawsze pomaga. Komp pracuje stabilnie i nic się więcej nie dzieje (już od m.in. dwóch-trzech lat)
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.