x-kom hosting

Mój własny samochód

Shavoo
komentarz
komentarz

Mój ;)

Conrack1410
komentarz
komentarz
W tej chwili mam BMW 320d z 2002 roku. Posiada 136 km, przebieg 170 tys (w chwili kupienia miała około 70, a jeżdżę prawie 2,5 roku). Opcja chyba minimalna + klima automatyczna. Samochód totalnie bezawaryjny - oprócz jak wiadomo zawieszenia i elementów układu kierowniczego. Gdzieś mi fotki zaginęły po zmianie systemu, a teraz trochę za ciemno jest smile.gif W kwietniu przesiadam się do 325i z 2007 roku

dużo lepiej Audi - BMW i ten napęd na tył :(

webber
komentarz
komentarz

napęd na tył
Przecież to chyba największa (jeżeli nie jedyna) zaleta BMW :P
Gość
komentarz
komentarz
Przecież to chyba największa (jeżeli nie jedyna) zaleta BMW

Jest jescze jedna - ogolić się na łyso, okularki przeciwsłoneczne, Sokół w głośnikach, zimny łokieć i całe miasto nasze!

qnick
komentarz
komentarz

Audi zrobiło się zbyt pospolite - masa drechow jeździ teraz w a4. Nowa trójka ma genialne wlasciwosci jezdne, chociaż zaweszenie ma trochę za sztywne. No i automat w bmw nie ma sobie równych.

kajzer
komentarz
komentarz
No i automat w bmw nie ma sobie równych.

dyskutowałbym... moim zdaniem lepsza jest DSG od VW.

qnick
komentarz
komentarz

Nie wiem, bo nie jeździłem automatem VW :) Chyba webber napisał o braku zalet BMW. Proponuje sprawdzić, kto dostawał tytuł silnika roku kilka lat wstecz - zarówno jednostki benzynowe jak i diesle.

webber
komentarz
komentarz

Hmm, na co komu RWD w automacie? :D

Chyba webber napisał o braku zalet BMW.
Na wszelki wypadek > nie bierz wszystkich moich słów zbyt dosłownie i poważnie ;)
qnick
komentarz
komentarz

Napęd na tylną oś daje np lepsze przełożenie mocy. Duża moc przy niskich prędkościach marnuje się przy przednim napędzie. Przy dodaniu gazu w red tylną os jest dociskana co daje lepsze przyspieszenie :)

dar55
komentarz
komentarz

qnick pliss głupot nie pisz :)

Fahrenheit
komentarz
komentarz

To własnie napęd na tył marnuje dużo mocy a tak dokładniej wał , fakt faktem że podczaj ruszania szybciej przyśpeiszymy z napędem na tylną oś ale w tym przypadku ważną rzeczą jest moc silnika . No i z napędem na przód o wiele łatwiej jest wyjść z nadsterowności no chyba że ktoś jest mistrzem driftingu :P

kajzer
komentarz
komentarz
No i z napędem na przód o wiele łatwiej jest wyjść z nadsterowności no chyba że ktoś jest mistrzem driftingu :P

każdy przecież jest ;) mnie najlepiej idzie w Undergroundzie 2 :P

qnick
komentarz
komentarz
qnick pliss głupot nie pisz :)

Jak coś piszę, to raczej jestem tego pewien :) W Auto Świecie z listopada 08 obliczyli, że gdyby bolidy F1 miały napęd na przednią oś, to przyspieszanie do 200 km/h zajęłoby kilka sekund więcej. Zwróć uwagę jak zachowuje się przyspieszający samochód z napędem na tylną oś.

Artur
komentarz
komentarz
Zwróć uwagę jak zachowuje się przyspieszający samochód z napędem na tylną oś.

praktycznie zero mielenia w miejscu bo cały ciężar idzie na tylnie koła.

a przód? cięzar do tyłu i przód mieli w miejscu. - nie ważne ile ma mocy

W 100% zgadzam się z qnick ;)

Tomek
komentarz
komentarz
Napęd na tylną oś daje np lepsze przełożenie mocy. Duża moc przy niskich prędkościach marnuje się przy przednim napędzie. Przy dodaniu gazu w red tylną os jest dociskana co daje lepsze przyspieszenie smile.gif
Dobrze mówisz

Przy tylnym napędzie odciążana jest przednia oś a co z tym idzie dociskana tylna.

Można to zaobserwować w motocyklach jak i bardzo mocnych samochodach, w których unoszą się przednie koła.

dar55
komentarz
komentarz

no tak panowie ,

Oprócz szeregu zalet klasyczny układ napędowy ma także wady. Jeśli samochodem podróżują tylko dwie osoby, napędzane koła tylne są słabo obciążone, co w niesprzyjających warunkach, np. w zimie, zmniejsza możliwą do uzyskania siłę napędową. W warunkach drogowych łatwo dochodzi do poślizgu tylnych kół, a zmieniająca się siła napędowa powoduje powstawanie zmian toru jazdy, które muszą być korygowane przez kierowcę.
i chodzi tu o tylne napędy ;)

polecam przeczytać ten artykuł http://www.motofakty.pl/artykul/przedni_czy_tylny.html , co prawda to, że nie ma idealnego rozwiązania. Generalnie temat jak "wyższość swiąt bożego narodzenia nad wielkanocynmi" :D

Tomek
komentarz
komentarz

Mylisz pojęcia

Wiem że chodzi ci o większe obciążenie przedniej osi np. silnikiem z przodu bądź podróżującymi pasażerami.

Pomijając to załóżmy teoretycznie równomierne obciążenie obu osi w takim przypadku napędzając tylne koła przekażesz znacznie większą moc niż miało to by w przypadku przednio napędowego pojazdu.

Wszystko wynika z praw fizyki

Fahrenheit
komentarz
komentarz

Ja ujme to tak :) Jeśli masz mocny , elastyczny silnik to lepiej RWD choćby dla samej frajdy a jeśli masz jakies 1,3 to lepiej FWD

  • 4 miesiące później...
qnick
komentarz
komentarz

Dziś zakupiłem BMW, której fota jest na pierwszej stronie :) Fura jest kosmiczna, między starszą 3 a tą jest gigantyczny skok technologiczny. Trzyma się drogi jak przyklejona i trzeba sie napracować, żeby ją wyprowadzić z równowagi. Ma 216 km, automat, kremowe skóry, a reszta to chyba minimalna opcja (czytaj pełna elektryka, kontrola trakcji, auto klima dwustrefowa, bluetooth, aux itd). Wczoraj zalałem do pełna, a dziś zapaliła się rezerwa, pali jakieś 12-13 litrów w mieście. Mam zamiar czipować na 270 km.

djmakus
komentarz
komentarz

auto ładne,drogie,nieekonomiczne,bezpieczne i lekko szpanerskie ;)

jako ekonomista nigdy bym sobie nie kupił :D

Gość
komentarz
komentarz

Fajna zabawka qnick :)

ywis
komentarz
komentarz

A ja śmigam Rover 200 1.6 wersja Si Lux koloru BRG, 112KM. Jak wiadomo Rover to Anglik i jak na tą markę, to jestem zadowolony, bo za małe pieniądze mam full opcja, a i części do tego auta są śmiesznie tanie i nie ma problemu z ich dostaniem jak to co poniektórzy narzekają, że są ogromne problemy z częściami. Auto kupiłem ponad rok temu i jeszcze nic poważnego mi się w nim nie stało, normalne eksploatacja i wymiana podstawowych części jak olej, filtry, klocki, tarcze, etc.

danielek316
komentarz
komentarz

Dziwi mnie że nikt jeszcze nie napisał oczywistej oczywistości a mianowicie, że NAJLEPSIEJSZE NA ŚWIECIE są ......amerykany.

Chrysler voyager SE 3.3 l 1996 rok + gaz LPG i wszystko jasne.

A tak naprawdę to po prostu są naprawdę wygodne, bo na temat ekonomii sie nie będe wypowiadał.

PS. Wygląda jak ten tylko ma ładniejsze koła:

Klik

:D

Wielki.M
komentarz
komentarz

Hej!

Zaczynałem od Malucha 126EL (1996), zielony, potem był Nissan Primera P11-144 (po lifcie) (2000), 2.0 benzyna 140KM, kombi, opcja full, ale bez skór, złoty metalik. Teraz jest Mercedes E320 W211 (2004), 3.2CDI, automat, pakiet AMG, 224KM, Avantgarde z opcją max, czarna perła - oczywiście kombi.

Gość
komentarz
komentarz (edytowane)

A motor też może być? Aktualnie jeżdżę na Suzi Bandit 600S z 95r. ływa tłumikiem wszystkie wasze bryczki (nic nie mam do 4 kółek no ale zasady są :P) ale za niedługo spełnie swoje marzenie - Kawasaki Ninja (tzw. wabik na lachony :P)

//Ja Ci zaraz dam Kawałsuki, a oprócz tego może warna chcesz ?

//Już niedługo się go chyba doczekasz. Nie zdziwię się jak 100% pojawi sięw tydzień...

//Duban

//PS. Temat chyba dokładnie mówi "Mój własny samochód" !

To też pytam się czy mogę się tutaj pochwalić maszyną, bo nie będę zakładać tematu o motorach (po co jak i tak dość mało ludzi jeździ jednośladem).

A widzę że nie jesteś w temacie, na kawasaki właśnie w motorowym braterstwie nazywa się - Kawałsuki :P Tak samo jak na suzuki suzia, suza, na honde - hondzik, hanka a na yamahę - jajaszka itp. ;P Pozdro.

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.