lopez utworzono 10 stycznia 2009 utworzono 10 stycznia 2009 witam. Mam zamiar kupic karte dzwiekową, pod glosniki 5.1, cena- 50-70 zl lub cos w tych granicach. Pomozcie cos wybrac, najlepiej by bylo zeby kazda propozycja byla uzasadniona:) pozdrawiam
piotrek_ole komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 Proponowal bym Creative audigy, zwlaszcza jak chcesz podlaczyc glosniki creative-a, karta bardzo dobrze wspolpracuje z glosnikami creative. W razie czego karta jest tez pod glosniki 7.1
czynmydobro4fun komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 W tej cenie właśnie Audigy SE. Poszukaj taniego sklepu. Jeżeli jednak masz zintegrowaną kartę dźwiękową a chcesz kupić coś co nieźle gra to radzę dołożyć trochę pieniędzy i kupić Asus Xonar DX - to najtańsza jaką znalazłem. TU masz jej test. Karta w większości sklepów kosztuje ok 300 zł. Gdy wychodziła jej cena wahała się w okolicy 200 zł. Jeżeli wierzyć testom to karta dorównuje lub nawet przewyższa trzy razy droższe Sound Blastery. No więc jej cena wrosła. Kupowanie Audigy SE dla wrażeń słuchowych nie ma sensu. Jeżeli masz jakieś średnie głośniki typu Creative lub Logitech to kup ją - później już tylko wymiana głośników na lepsze //EDIT Weź pod uwagę, że Xonar DX jest na PCI-E a nie na PCI (i potrzebuje dodatkowego zasilania).
kajzer komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 po pierwsze, podaj jakie masz głośniki. po drugie, jeżeli budżet wynosi 50-70zł, to bez przesady, nie ma co wyjeżdżać z Xonarem. w tej cenie można kupić SB Live! 5.1 (i jeszcze zostanie trochę kasy), albo Audigy SE, którą można zmodować do X-fi Audio i to jest chyba odrobinę lepszy wybór, mimo że ta karta nie ma procesora dźwiękowego. ewentualnie przemyśl zakup Audigy 2ZS, będzie trzeba trochę dozbierać (ale nie tyle, co do Xonara), ale będziesz miał pełną kartę z własnym DSP.
czynmydobro4fun komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 Ja nie ładowałbym się w SB Live. Audigy 2ZS jak najbardziej - to jest najlepszy wybór jeżeli chodzi o używane karty. Ja jednak wykładając jakiekolwiek pieniądze na kartę niezintegrowaną nie chciałbym później być zmuszony aby włączać "wypełnianie głośników" pod Vistą czy mieć problemy z działaniem wszystkich głośników przy większej ilości RAM niż 3GB. A o takich "kwiatkach" słyszałem - oczywiście nie muszą być one regułą. Jeżeli chodzi o sterowniki to Creative "olewa ciepłym moczem" (że się tak nieładnie wyrażę) klientów którzy kupują karty z niskiej półki (albo takie wiekowe jak te) - więc co tu się dziwić. Podsumowując. Karta dźwiękowa jest na lata - nie kupuje jej się tylko pod XP. Ja nie wydałbym pieniędzy na coś co może nie działać sprawnie pod Vistą, a nie wiadomo czy w ogóle będzie działać na Windows 7. Ale lopez to Twoje pieniądze. //EDIT A jeżeli chodzi o X-fi Audio to przy Xonarze cieniuuuutko.... //EDIT2 Oczywiście 300 zł to nie jest opłacalna cena. Jeszcze parę miesięcy temu widziałem Xonara D1 (gra jak DX tylko jest na PCI) za 175 zł. No ale cóż. Teraz kryzys...
kajzer komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 no ale na to trzeba mieć więcej hajsu. wiadomo, że X-fi Audio to gniot w porównaniu z Xonarem.
czynmydobro4fun komentarz 10 stycznia 2009 komentarz 10 stycznia 2009 No niestety. Ale skoro nie potrzebna od zaraz to zawsze można starać się przeczekać "kryzys". Chociaż i z tym nie wiadomo jak będzie... Pozdrawiam i sorki za OT.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.