boles utworzono 27 kwietnia 2007 utworzono 27 kwietnia 2007 Podlaczylem wczoraj dysk 40GB Seagate Barracuda ATA IV do kompa, wczesniej grzebalem w okablowaniu i nie zauwazylem, ze molex mial odwrócone kabelki. Odpalilem kompa, dysk nie zostal wykryty, zczailem sie ze molex zostal zle podlaczony,poprawilem, odpalilem kompa i tu zaczyna sie problem :/ , gdyz przez caly czas wyswietlana jest informacja "detecting ide drivers" i nawet do biosu nie mozna wejsc. Ma ktos moze pomysl co sie moglo stac z tym dyskiem, czy da sie go jeszcze odratowac? Z góry dziekuje za odpowiedz. PS Dysk byl sprawny, mam zasilacz fortron 350 W Noisekiller, tasmy sa sprawne.
Evil komentarz 27 kwietnia 2007 komentarz 27 kwietnia 2007 jeśli grzebałeś z molexie i zle podioles kable to zamieniles 5V na 12V i odwrotnie. Wiec najprawdopodobinej dysk sie spalił. Chociac nie powininen bo 7V to nie az tak tragicznie duzo
Przemek komentarz 27 kwietnia 2007 komentarz 27 kwietnia 2007 Evil, w elektronice kazdy Volt ma znaczenie... boles, ja jeszcze Ci podpowiem zebys zresetowal pamiec CMOS
boles komentarz 27 kwietnia 2007 Autor komentarz 27 kwietnia 2007 Chyba reset pamięci CMOS raczej nie pomoze, gdyż inne dyski chodzą (własnie korzystam z jednego) :| . No nic, dzisiaj jeszcze pójdę wieczorem do kolegi i u niego spróbuje podłączyć tego Seagate'a. Dzieki za odpowiedź... Pozdrawiam [ Dodano: 2007-04-29, 19:29 ] Dobra bylem u kolegi i też u niego nie dziala. Czy teraz w związku z tym można coś z tym dyskiem zrobić (odratować)? Np wymienić elektronikę? Proszę o pomysły... Z góry dziękuję za odpowiedź... Pozdrawiam wszystkich.. :zez:
IzaR komentarz 29 kwietnia 2007 komentarz 29 kwietnia 2007 Hmmm.. możesz wymienić elektronikę, ale nie wiem, czy to pomoże. Inni użytkownicy powinni również podzielić się swoją opinią... :mowiciel:
tazman komentarz 29 kwietnia 2007 komentarz 29 kwietnia 2007 Skoro dysk jest niewykrywalny, a podłaczyłes odwrotnie biegunowość napięcia to na 100% padła elektronika w dysku, albo reklamacja, albo dysk do kosza
LIDER komentarz 29 kwietnia 2007 komentarz 29 kwietnia 2007 jeśli grzebałeś z molexie i zle podioles kable to zamieniles 5V na 12V i odwrotnie. Wiec najprawdopodobinej dysk sie spalił. Chociac nie powininen bo 7V to nie az tak tragicznie duzo Nie tak dużo? Niech Cie popieści 230V i 700V? Nieduża różnica? To ponad dwukrotnie wiecej. 99,9% elektronika się spaliła. Poszukaj nowej na allegro, ciezko trafić, trzeba czekać. Tylko firmware musi być ten sam koniecznie!
pol komentarz 29 kwietnia 2007 komentarz 29 kwietnia 2007 Niech Cie popieści 230V i 700V? W przypadku człowieka żadna Różnica.
boles komentarz 30 kwietnia 2007 Autor komentarz 30 kwietnia 2007 Dzięki wielkie za odpowiedzi . Poszukam tej elektroniki, Pozdrawiam
LIDER komentarz 30 kwietnia 2007 komentarz 30 kwietnia 2007 Niech Cie popieści 230V i 700V? W przypadku człowieka żadna Różnica. Duża róznica. 230V AC Cie nie zabije aczkolwiek trzepnie bardzo ostro. A przy 700V śmierć na miejscu. boles, elektroniki szukaj cierplikwie. Pamiętaj, że szukanie elektroniki z tym samym firmware to jak szukanie igły w stogu siana. Trzeba często przeglądać allegro. Jak mi się seagate spalił to były podobne elektroniki ale inny fimware, później nie patrzyłem jakiś czas i okazało się, że ktoś mnie ubiegł i dopiero na forum się dowiedziałem że dorwał tą samą elektronikę w tym czasie kiedy ja nie patrzyłem. Więc obserwuj. Ale jeśli nie zależy Ci na danych zapisanych na dysku to kup nowy dysk, bo elektronika 40-50 zł niestety. Prawie tyle co taki dysk. Dołożysz trochę i masz nowy, większy. No chyba, że ceny elektronik spadły. Nie wiem.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.