Gość utworzono 6 listopada 2008 utworzono 6 listopada 2008 Witam, jak sie okazalo, wszystko sypalo mi sie z powodu ramow - 2x512mb hynix 533mhzz. Udalo mi sie odpalic moje corsair dominator 2x1gb 1066mh, zainstalowalem xp'ka i wszystko przez pare h chodzilo swietnie. Niestety nagle komputer sam sie wylaczyl. Kazde kolejne uruchomienie konczylo sie tym, ze na pulpicie wyskakiwalo mi okienko, ze pamiec 000007 cos tam nie moze byc written. Klikniecie ok lub nic nie robienie = wylaczenie kompa. No nic, probuje instalowac od nowa system (inny oraz ten sam - xp) - po formacie dysku i wyjscie po restarcie z bluescreena na instalacje graficzna - wyskakiwaly mi podbone bledy. Czy moje pamieci nie nadaja sie do uzytkowania, czy tez musze je odpowiednio ustawic w biosie (recznie timmingi etc). Plyta wykrywala mi je na 800mhz O.o Gdy przestawialem na 266/1066 lub 333/1066 - komp nie wstaje. Gdy podlaczam stare pamieci, komp czyta je jako 633mhz. Jesli moje dominatory juz do niczego sie nie nadaja, to jak mam skonfigurowac hynixy aby wszystko dobrze smigalo? Prosze o pomoc
Gość komentarz 7 listopada 2008 komentarz 7 listopada 2008 Miałem identyczny problem, pomógł format. Co do Corsairów - to są słabe pamięci i nawet mogą nie wstać na 1066mhz, trzymaj je na 800mhz, bo i tak nie ma dużego zysku wydajności
swirek komentarz 7 listopada 2008 komentarz 7 listopada 2008 Widac trzeba dolozyc wiecej napiecia tym Corsairom zeby chcialy chodzic na nominalnych taktach...
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.