Los_Emilos utworzono 9 października 2008 utworzono 9 października 2008 Na pewnym forum znalazłem taki wpis 2. Z pewnych kontrowersyjnych powodów, jeżeli jesteś związany(a) w jakikolwiek sposób z organizacjami rządowymi, do walki z piractwem komputerowym lub jakiejkolwiek innej grupy spełniającej te funkcje, lub jeśli po prostu jesteś pracownikiem tych grup, NIE MOŻESZ przebywać na tej stronie. Oznacza to, że nie możesz ściągać żadnych plików oraz przeglądać plików HTML/PHP. Jeśli nadal będziesz przebywał(a) na tej stronie (a nie da się inaczej niż poprzez zaakceptowanie wszystkich powyższych warunków) wiedź, że łamiesz międzynarodowe prawo do prywatności (paragraf 431.322.12 Internet Privacy Act podpisany w 1995 przez Billa Clintona) co oznacza, iż NIE MOŻESZ wysunąć względem autorów serwisu, ich rodzin, administratora serwera oraz wszystkich, którzy tę stronę internetową odwiedzają, jakichkolwiek zarzutów lub żądań. Jeśli akceptujesz i spełniasz powyższe warunki, możesz pozostać w serwisie. Jeżeli natomiast nie spełniasz powyższych warunków i ich nie akceptujesz natychmiast opuść tą stronę.! Czy jest ten punkt zagwarantowany przez prawo? Czy można się na nim opierać? Czy naprawdę jako policjant nic bym nie mógł zrobić?
Lucider komentarz 10 października 2008 komentarz 10 października 2008 Wpis do regulaminu stary jak świat, w drugiej połowie lat '90 był na każdej stronie z emulatorami/mp3'kami/plikami pirackimi - czysta gadanina bez poparcia z punktu widzenia prawa. Nawet bez poparcia z punktu widzenia logiki
byku komentarz 10 października 2008 komentarz 10 października 2008 Ten akt nie istnieje. Internet Privacy Act to nieistniejący akt prawny przywoływany często na stronach dotyczących wymiany plików, warezowych i peer-to-peer, celem zniechęcenia przedstawicieli np. wymiaru sprawiedliwości lub organizacji antypirackich (np. RIAA) do analizowania treści tychże stron. Serwisy umożliwiające wymianę muzyki, filmów czy oprogramowania często robią to naruszając prawo autorskie, a "ostrzeżenie" przed rzekomym złamaniem prawa przez nieuprawnionych odwiedzających ma uchronić właścicieli tych serwisów od odpowiedzialności. Bill Clinton nie podpisał takiego aktu prawnego, ponieważ ten akt nigdy nie istniał.
Los_Emilos komentarz 10 października 2008 Autor komentarz 10 października 2008 Wielkie dzięki za odpowiedź.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.