x-kom hosting

Duże uszkodzenie systemu

steelin
utworzono
utworzono

O ile problemy z systemem typu "zamula mi" można porównać do dysfunkcji typu ADHD, dysortografia czy np. niedowład, to mój system bardziej przypomina kogoś, kto wyszedł z wypadku samochodowego z pourywanymi kończynami i ogromną amnezją, a jednocześnie jego funkcje myślowe przebiegają w takim samym tempie.

Problem powstał w dość dziwny sposób. Będąc wieczorem zmęczonym, postanowiłem skończyć działania na komputerze i wyłączyć go, a następnie położyłem się i zasnąłem, nie martwiąc się dość długim procesem shutdownu, co bywało częste. Zirytowałem się, gdy rano zdałem sobie sprawę, że komputer działał całą noc. Jako że nie miałem czasu cackać się z problemem, postanowiłem użyć metody hard, czyli przytrzymać przycisk rozruchu komputera aż do natychmiastowego wyłączenia.

Gdy, po jakimś czasie, postanowiłem ponownie włączyć komputer, okazało się, że ekran logowania (kolorowy, z ikonkami do wciśnięcia) zmienił się na prostszy, z polem do wpisania loginu i hasła. Nie przejąłęm się zbytnio - komputery miewają takie kaprysy. Jednak po zalogowaniu wyskoczył mi błąd explorer.exe, na którego treść nie zwróciłem uwagi. Dalej system iść nie chciał, więc postanowiłem zresetować komputer i zobaczyć, czy typowy skan coś da. Checkdisk wywalił po drodze kilka komunikatów o usunięciu pliku "25" i tym podobnych. Potem znów prosty ekran logowania, a po wpisaniu odpowiednich znaków moim oczom ukazała się dość okaleczona wizja mojego pulpitu.

Większość programów nie działa (dobrze, że mogę korzystać z internetu, choć jedynie w internet exploderze), ale co ciekawe nie tyczy się to gier. Programy działające nie będące grami są ograniczone głównie do tych wchodzących w skład systemu (jeśli uznać za taki ATI Catalyst) i zainstalowanych na dysku C. W obu przypadkach jednak nie dotyczy to wszystkich takich programów, a za uniwersalny przykład niech posłuży MS Paint, który jest na C, wchodzi w skład systemu, a nie działa, dlatego screen, jaki zamieszczę, został zrobiony... telefonem! Oczywiście wielkim problemem nie byłoby ani korzystanie z Firefoxa, ani zrobienie normalnego screena, gdyby, idąc za radą przedstawioną w błędzie wyświetlanym przy próbie uruchomienia programu (patrz screen), można było cokolwiek instalować. Tymczasem uruchomienie jakiegokolwiek pliku instalacyjnego kończy się... niczym, jakbym niczego nie kliknął. Dodatkowo menu start jest okrojone, ikonki źle się wyświetlają, a okna mają pogubione sekcje (wszystko screen). I jeszcze ciekawostka - nie można włączyć menu spod Ctrl+Alt+Del.

Czekam na pomoc i będę za nią niezmiernie wdzięczny.

ZdjÄcie0112.jpg

post-26095-1221836312_thumb.jpg

steelin
komentarz
komentarz

Niestety wszystkie ustawienia poszły się kochać, a nie o to chodziło. Teoretycznie równie dobrze mógłbym zrobić format. No nic, jakoś sobie poradzę. Dzięki za pomoc.

dar55
komentarz
komentarz
Niestety wszystkie ustawienia poszły się kochać
bo zrobiiłeś naprawę = przywóciłeś domyślne pliki systemowe i ustawienia , ale za to system działa ?

zrób kopie , gg, zakłądek , poczty i co tam jeszcze chcesz i wtedy walnij formata

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.