Jelcz utworzono 30 sierpnia 2008 utworzono 30 sierpnia 2008 Witam, przeszukałem wiele for w tej sprawie, ale nigdzie nie znalazłem takiego przypadku, jaki mnie się trafił... Mianowicie, komputer nie chce w ogóle się włączyć, tak jakby nie było prądu. Domyślam się, że może to być wirus...po włączeniu pewnego pliku exe (patch do jednej z gier, nieważne) nic się nie działo. Kapnąłem się, że przecież wcześniej automatycznie zainstalował się ten patch, więc zostawiłem to tak jak było. Pograłem parę minut, po czym wyłączyłem kompa(normalnie - "zamknij system" ) i wyszedłem z pokoju. Usłyszałem charakterystyczny dźwięk dla windowsowskiego błędu, ale olałem to bo komp wyłączył się po paru sekundach. Gdy następnego dnia chciałem odpalić kompa, on nie reagował...najbardziej zależy mi na dyskach twardych (nie są moje tylko brata), więc chciałem je sprawdzić czy u mnie będą chodzić. Zrobiłbym backup itd a potem tylko format i z głowy. Niestety nie działają na mojej płycie głównej porty sata2, więc plan poszedł się khm... khm...I tu rodzi się moje pytanie. Czy ktoś orientuje się, co mógłby zrobić taki wirus? Czy można odzyskać dane? Czy w ogóle to jest wirus? Pytam, bo być może ktoś się zetknął już z tym problemem... Z góry dziękuję.
wojtek-pl1 komentarz 31 sierpnia 2008 komentarz 31 sierpnia 2008 Z mojego punktu widzenia spalił ci się zasilacz więc musisz kupić nowy :mellow: .
Mateusz J. komentarz 31 sierpnia 2008 komentarz 31 sierpnia 2008 Z mojego punktu widzenia spalił ci się zasilacz więc musisz kupić nowy mellow.gif . Z mojego punku widzenia, zanim kupi nowy zasilacz niech sprawdzi, czy ten się na pewno spalił. http://www.forumpc.pl/index.php?showtopic=10617 Sprawdź czy dysk twardy jest sprawny np. u kolegi. Wirusy nie powodują całkowitej nie możności uruchomienia komputera. No chyba, że zniszczą Bios, ale nie wiem jaki tego byłby skutek.
Jelcz komentarz 31 sierpnia 2008 Autor komentarz 31 sierpnia 2008 Zasilacz to CORSAIR 520W CMPSU-520HXEU, więc nie sądzę żeby się tak po prostu spalił od wyłączenia komputera...w każdym razie dzięki za odpowiedź. Poczekam aż wróci brat i sam sprawdzi co i jak.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.