Peronymous utworzono 28 maja utworzono 28 maja (edytowane) Hej wszystkim. Posiadam laptopa, który uparcie wyłącza mi ekran w ekran blokady po 2 minutach bezczynności. Nie ma to znaczenia, czy gram, czy oglądam film (oczywiście chodzi mi o momenty, kiedy niczego nie dotykam- jak merdam myszką, czy coś klikam na klawiaturze, to działa ok)- za każdym razem włącza się ekran blokady i każe po raz kolejny się logować, a po upływie 5min wyłącza ekran. Jest to niezwykle frustrujące. W pasku na dole zmieniałem już ustawienia znane z urządzeń na baterii, gdzie mogę decydować po jakim okresie co się wyłącza (w zależności czy jest aktualnie zasilany, czy też nie). Niestety jakakolwiek zmiana nie przynosi zamierzonego efektu. Da się również za pomocą "panelu sterowania" ustawić te zmiany, ale pomimo tego, ze tego dokonałem nadal laptop uparcie robi swoje. Czy ktoś ma jakiś pomysł jak to ustawić? Z góry dziękuje za pomoc. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale laptop to ASUS ROG
Sobiepan komentarz 28 maja komentarz 28 maja sprawdzałeś czy w oprogramowaniu asusa nie ma tego ustawienia?
Peronymous komentarz 28 maja Autor komentarz 28 maja Tak. Ta aplikacja do zarządzania nazywa sie ARMOURY CRATE, ale nigdzie tam nie ma o tym nawet wzmianki. Tym samym ona sie nie odpala automatycznie po starcie systemu, więc nie jest tak, że nadrzędnie powinien windows traktować, "własne" ustawienia?
Peronymous komentarz 28 maja Autor komentarz 28 maja performance, albo zrównoważony. W obu przypadkach jest ten sam efekt.
Sobiepan komentarz 29 maja komentarz 29 maja a odinstaluj tą aplikację Armory i zobacz czy ustawienia windowsa będą wtedy działać w ostateczności zostaje Ci postawić system na nowo 1
anioł2009 komentarz 29 maja komentarz 29 maja 18 godzin temu, Peronymous napisał: że nadrzędnie powinien windows traktować, "własne" ustawienia? Nie, każda aplikacja zarządzająca od producenta zainstalowana na laptopie nadpisze ustawienia systemowe dopóki jej nie usuniesz.
Peronymous komentarz 29 maja Autor komentarz 29 maja (edytowane) Słusznie. Włączyłem menadzera zadań i tam pomimo wyłączonej aplikacji, jakieś jej podrzędne i te "maluczkie" odpalają się samoczynnie, więc pogrzebałem troche w tym "armory" i okazało się, że pomimo jako takiej czytelności interfejsu jest zagnieżdżone gdzieś, żeby korzystał z ustawień windowsa jako (defoult). Niestety po zmianie tego ustawienia nadal jest jak było. Już serio nie mam sił do tego.... Po co ktoś to tak komplikuje..
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.