Gość utworzono 24 maja utworzono 24 maja Witam, posiadam płytę tomahawk b450 max. Chce kupić dysk SSD tylko do gier. Wybrałem kilka dysków ale nie wiem na który się zdecydować. Proszę o pomoc. - Adata xpg SX8200 ( wszędzie piszą, że dysk mocno awaryjne i wykastrowane z dużo gorszymi parametrami) - Dysk SSD Kioxia EXCERIA G2 1TB M.2 PCIe - Dysk SSD Adata S11 Pro 1TB M.2 PCIe - Dysk SSD Lexar LNM620X001T-RNNNG 1TB M.2 PCIe Który byście wybrali? Albo ktoś poleci jeszcze inny ? Celuje raczej w budżetowe dyski. Cytuj
UnnamedPlayer komentarz 24 maja komentarz 24 maja SX 8200 Pro doczekał się 11 wersji sprzętowych ale nadal to kontroler SM + TLC z DRAM. Każdy producent podmienia kontroler i pamięci, nawet Samsung w serii Evo 970 Plus. NM620 bez DRAM więc jego bym olal. S11 pro to to samo co SX 8200 Pro tyle że z radiatorem. Kioxia Exceria to trochę kot w worku, DRAM nieznany. Na upartego możesz wziąć https://www.morele.net/dysk-ssd-lexar-nm790-1tb-m-2-2280-pci-e-x4-gen4-nvme-lnm790x001t-rn9ng-13128577/ 6 minut temu, Zelazny napisał: Polecam dyski Crucial Crucial nie ma nic ciekawego w ofercie na NVMe biorąc pod uwagę opłacalność. Cytuj
UnnamedPlayer komentarz 24 maja komentarz 24 maja Niezawodność, serio? A po czym to wnioskujesz? Nie ma testów awaryjności dysków SSD, a na samą awaryjność ma wpływ wiele czynników począwszy od sposobu użytkowania po samo firmware. Czasy takich konstrukcji jak wspomniałeś już o MX100 i dysków MLC minęły bezpowrotnie. Wystarczy zostawić dysk TLC na kilka miesięcy nieużywany i można się niemile zdziwić jak taki komputer nie wstanie z poziomu dysku. Dlaczego? kosci 3 bit TLC są bardzo wrażliwe na skoki napięcia. O awaryjnośći możemy powiedzieć w przypadku konstrukcji opartych o Phison S11 bo każdy dysk na tym kontrolerze potrafił paść z dnia na dzień. Awaryjność w dzisiejszych czasach to loteria, ceny spadają nie tylko z racji na ilość sprzedanych SSD ale w wyniku sytuacji w których po cichu podmienia się kontrolery i kości z reguły na mniej wydajne ale i z gorszej kontroli jakości. Crucial też podmienił NAND w BX500 z TLC na QLC I zapis w taki nośniku po zapchaniu pseudo bufora SLC jest gorszy jak w dysku HDD. Cytuj
Zelazny komentarz 25 maja komentarz 25 maja (edytowane) Kiedyś na forum o Linux Mint, napisałem, że mam dysk Crucial i jeden z użytkowników napisał, że miał kilkanaście instalacji właśnie na dyskach Cruciala. Używam dwóch i działają, więc pomyślałem, że warto je polecić. Raz zostawiłem dwa odłączone Cruciale na ponad dwa miesiące i po ponownym podłączeniu działają. Choć przyznam, że ich nie katuję. System mam na nvme. Cytuj
Dodaj odpowiedź bez logowania
Dodajesz wpis jako gość. Pamiętaj, że to jest forum komputerowe.
Informacja: Twój wpis zostanie opublikowany po weryfikacji przez moderatora.