MajkeL92 utworzono 17 lutego utworzono 17 lutego Witam. Ostatnio zostałem zmuszony do wymiany mojej starej platformy AM3+ przez jeden problem który się pojawił, i nie zwlekając kupiłem nowe podzespoły (procek, ram i płytę) natomiast chciałbym się upewnić czy to napewno była dobra decyzja po mojej diagnozie. Otóż w poniedziałek kiedy wróciłem z pracy, komputer przestał działać tak jak powinien, tzn uruchamia sie normalnie, ale w ogólę nie ma obrazu. Myślałem że to jakaś błahostka ale problem okazał się "głębszy", z początku sądziłem że może grafika nawaliła i sprawdziłem na innym PC, ale okazało się ze sprawna, monitor także. Próbowałem resetować bios, wyciągając baterie ale bez rezultatu, sprawdzałem kości pamięci również przekładając do innych slotów, oraz na innych kościach też bez efektu, odpinałem dyski twarde i to samo. Co ciekawe moja myszka corsair M55 Pro RGB w ogóle nie świeci, a klawiatura corsair K55 RGB odpala sobie światełka RGB na wyłączonym PC, co mnie zdziwiło bo nigdy wcześniej tak nie miałem. Kilka lat wstecz komputer miał mały "incydent" podczas burzy spalił się zasilacz, i przy wymianie okazało się że gniazdo 8 pin od zasilania procesora było osmolone, jakby poszło spięcie albo coś, natomiast po wymianie zasilacza komputer działał normalnie, aż do teraz. I tu się nasuwa moje pytanie, czy to płyta umarła, bądź procesor? nie mam innego pomysłu, stąd też decyzja o zakupie nowych podzespołów a stwierdziłem że to najbardziej prawdopodobne zwłaszcza po burzy którą przetrwała ta płyta parę lat temu, no i sam fakt że przestarzała jednostka to wypadałoby ją zmienić. Oto cała konfiguracja : AMD FX-8120 + Scythe Ninja 3 Gigabyte GA-970A-UD3 2X4GB Kingston HyperX Asus GTX 1060 6GB 120gb SSD Goodram 4X HDD WD Zasilacz Thermaltake SE Smart 530w 80+
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.