mazi_dg utworzono 13 czerwca 2008 utworzono 13 czerwca 2008 Witam. Jestem nowy na forum i nie mam pojecia gdzie moge wrzucić taki temat więc z góry przepraszam że umieszczam posta w niewłaściwym temacie ale nie potrafie ogarnąć gdzie są podobne zagadnienia. Prosze o przeniesienie tego posta na odpowiednie forum, z gory dzięki. No to może do rzeczy. Sprawa wygląda następująco. Od paru dni komp czasem mi sie resetował niewiadomo dlaczego, bez żadnego komunikatu, więc myślałem żę to jakis wirus ale nie mialem czasu na format więc jakoś tak egzystowałem. Po paru dniach komp zresetował sie, ale nie właczył z powrotem. tzn chodził ale ekran się wyłaczył i nic się nie działo (nawet lampka od Power sie nie świeciła) No to pomyślałem że może jakiś kabel się poluzował od zasilania albo coś takiego. Wyłaczam kompa rozkręcam poruszałem kablami, odpalam i spoko wszystko śmiga. Na nastepny dzień sytuacja sie powtarza tlyko że ruszanie kablami nie pomaga, po chwli nawet nie ma sygnału do monitora. Odpinam wszystko od zasilacza i zostawiam tylko kartke graficzną oraz płyte podłączoną, włączam kompa i smiga (bez dysków i CD romów) podłaczam tylko dysk i przy próbie załądowania Windowsa komp sie resetuje i tak w kółko. no to porzyczam wzmacniasz od kumpla i próbuje na innym odpalić. Przy podłączaniu kabla zasilającego poajwia sie zwarcie (iskra) więc biore inny kabel. podłączam i wszystko śmiga jak należy wiec wymieniłem na nowy zasilacz. Na następny dzień sytuacja sie powtarza i komp wogóle nie chce ruszyć :/ tzn odpala się ale nic się nie dzieje. Może ktoś coś poradzić? jest to komp składany jakies 6lat temu, AMD athlon 1800+ 512 DDR GeForce 2 mx400 64mb. Może jeszcze dodam żę po rozkręceniu zasilacza dwa kondensatory były lekko "spuchnięte" (nie wiem czy to może komuś pomóc ale pisze) Bardzo proszę o jakąś pomoc, bo mnie pomysły się skończyły. Z góry dzięki.