x-kom hosting

wentylatory pracują ale nie ma obrazu // być może problem naprawiony

cvxms
utworzono
utworzono

czesc, temat praktycznie bez rozwiazania bo poki co komputer ruszyl dzisiaj z rana po stoczonej walce miedzy mna a asrockiem, chociaz chcialbym sie upewnic czy wszystko jest jak powinno byc i czy powodem wlasnie jest to o czym napisze zaraz, czy jeszcze inny podzespol.


wczoraj stwierdzilem ze pora wyczyscic bebechy staruszka, rozebralem go calego do zera nawet zdjalem przedni panel obudowy czego wczesniej nie robilem (godziny poranne wczoraj), obudowe z kurzu w ''granulkach'' pozbylem sie twardym pedzelkiem i przemylem mokra (ale nie taka ze z niej kapie woda) szmatka i pozostawilem do wyschniecia na balkonie, rozebralem zasilacz, przedmuchalem, wentylatory tez, wymienilem paste na grafice i procesorze. W godzinach wieczornych moze 18-19 zabralem sie za skladanie, spinanie wtyczek, kabli i poszlo.
Startuje, ale nie daje obrazu - no i co poszlo nie tak, sprawdzilem czy wszystkie kable i wtyczki sa na swoim miejscu, sprawdzilem ram, czy sata dopialem i czy podopinalem te mini irytujace wtyczki z obudowy, sprawdzam drugi raz i puf dalej to samo.

Na szczescie mam drugiego peceta ale tutaj do zabawy z Q9650 wiec nie sprawdze procesora na 775. Przelozylem pamieci z tej plyty na tamta, uruchomily sie ale przez ograniczenia plyty glownej zmuszone byly do pracy na poziomie 1333MHz. Sprawdzilem grafike, o dziwo pupa, na jednym i na drugim nie dziala, znalazlem gdzies starego nvs 315 na jednym i na drugim nie dziala, moze kiedys cos kombinowalem ale nie pamietam, sprawdzilem integre na awaryjnym, dziala.
Sprawdzilem zasilacz, trzeci komputer tym razem nie moj, obydwa dzialaja, na awaryjnym dziala ale jezeli rgb na sluchawkach czy klawiaturze dziala to znaczy ze jestesmy na dobrej drodze.

(haha nie sprawdzilem dysku tak czy siak na zadnym z komputerow)
Wyjalem bateryjke, do sklepu po piwo bo na sucho ciezko cokolwiek robic, wlozylem z powrotem i jakos kolo polnocy poszedlem spac. Dzisiaj rano runda druga walka miedzy mna a plyta asrocka bo w koncu doszedlem do wniosku ze jezeli nie dziala mi karta graficzna czy nawet ta zastepcza za 20zl byleby wyswietlala obraz a integra dziala to moze cos ze slotem pci-e, no ale te karty nie dzialaja na drugim komputerze (pierwsza z nich to hd 6670, testowa nvs 315) to moze byc problem z plyta glowna, czarny scenariusz i meczarania z instalacja nowego systemu czego po prostu nie lubie.

Jakos godzine temu okolo wymienilem pamiec ram na ta, ktora przyszla mi w zestawie z komputerem (elixir 2gb 1333mhz), wlozylem do drugiego slotu i mnie oniesmielilo, komputer wystartowal i wszystkie ''dowody ze sledztwa'' poszly w niepamiec, karta kreci i daje obraz, sprawdzilem nvs i tez dziala. Ale co ciekawe, wyjalem ram elixira i zalozylem poprzedni ten na ktorym podobno byly problemy, system wystartowal, obraz jest temperatury w occt akceptowalne, bios zrestartowany i wszystko poki co smiga jak nalezy. Jedyny problem na ktory sie natknalem podczas uruchamiania komputera, to zanim wyswietlil mi malowniczy ekran z guzikami do wejscia do biosu to nagle wentylatory spadly z obrotow tak jakby pecet wpadl w boot-looping, sam wlaczyl sie ponownie i od 7:10 poki co wszystko dziala stabilnie.

 

Chcialem nadmienic ze pecet to nie najnowoczesniejszy sprzet, bo sluzy mi jedynie do przegladania internetu i odpalenia czegos starszego typu bf czy arma wiec nie potrzebuje ''wykokszonych'' bebechow zeby tylko zzeraly prad a chce nadmienic ze chca nam podniesc prad o 115 % !

 

nizej jest to, na czym dzialam i to co zostalo wymienione

Cytuj

Zasilacz - Enermax NAXN 450W
Plyta - ASRock N68C-S UCC
Procesor - Athlon II X4 640 (niedlugo przyjedzie do mnie 960T a UCC oferuje mozliwosc odblokowania rdzeni i moze uda sie z niego zrobic X6 1605T)
Ram - Elixir 2GB DDR3 1333MHz, zostal zastapiony przez MICRON 2x4GB DDR3 1600MHz
Grafika - nie bylo jej w zestawie, poki co byl tutaj leciwy HD 5750, wymieniony na HD 6670
+ HDD 500GB (wd green) i w przyszlosci klon systemu na ssd, czasami tragedia

nie doliczam do specyfikacji obudowy od cooltek (nawet nie wiem co to za model bo zadnej naklejki nie ma) i wentylatorow 2x120 (przod/tyl)

 

na pewno asrock nie chce mnie opuscic tak jak gigabyte (swiec nad jego dusza), jednak zabierajac sie glebiej do tego wszystkiego nie potrafie postawic sensownej diagnozy czy problemem jest zasilacz (nie, nie mam woltomierza i innych przyrzadow), czy plyta glowna (wczoraj nie chcialy swiecic zadne diody), czy sama pamiec ram na ktorej komputer nie chcial sie wczoraj uruchomic, ale mimo to na dzien dzisiejszy dziala bez zarzutu, o grafike sie nie martwie bo uzywek na portalach aukcyjnych jest mnostwo, byleby potrafila uciagnac cos w akceptowalnej granicy klatek

Anawa
komentarz
komentarz

Cześć. Fajnie, że na ten moment sprzęt dobrze działa i zrobiłeś to co należało, żeby dobrze działał :)

Baby Boomers Computer GIF

cvxms
komentarz
komentarz

@Anawa planuje jutro podskoczyc do media po nowa bude, ta byla zakupiona na allegro za kilka dyszek i po zdjeciu przedniego panelu okazalo sie dlaczego byla taka tania, oderwalem kawal jakiejs pianki ktora nie byla widoczna przez kratki wentylacyjne i jakies drobinki czegos silikono-podobnego, problem w tym ze nie moge juz zamontowac panelu z powrotem i delikatne drganie spowoduje wylaczenie komputera :huh: doslownie kot mi wskoczy na biurko i puf

 

tez mnie cieszy wiadomosc ze staruszek zyje ale zastanawia mnie fakt na jak dlugo, planuje sporo w nim wymienic a stare podzespoly pojda juz na polke w garazu do mojego ''muzeum'' na wieczna emeryture, moze jest tu jakis cwaniak co nie dal piataka a jest w stanie jakos racjonalnie wyjasnic ten problem, sporo na rynku N68 i komputerow w cenie do 70zl jednakze potrzebujac czasami spedzic 3-4 godziny w domu w pracy bedzie mi niezmiernie potrzebna ewentualna pomoc, o ile nie jest to przypadkiem zwarcie spowodowane ktoras z wtyczek od obudowy

 

druga rzecz, po restarcie biosu i przywroceniu pamieci ram do ustawien fabrycznych, nie mam teraz zbytnio mozliwosci tego sprawdzic bo konczy mi sie czas ale po pracy do tego siade i pogrzebie w biosie, mianowicie PWM, ostatnio jak kupowalem zwykly cooler pod e7500 z pwm to predkosc wentylatora dostosowywala sie do ciepla wydzielanego przez procesor, po restarcie biosu i postawienia go na nogi wentylator kreci sie na maksymalnych obrotach (3308rpm) utrzymujac przy tym 19' na procesorze w spoczynku, a podczas obciazenia 29-30' co jest oszalamiajacym wynikiem, nie zeby mi to jakos szczegolnie przeszkadzalo, ale domownikom na pewno przeszkodzi szum, obroty nie spadaja tylko utrzymuja sie caly czas na tej samej wartosci, nie probowalem przepinac wtyczki z cpu_fan na sys_fan bo delikatnie mowiac jest za krotka a sys_fan znajduje sie na drugim koncu plyty, takze wracam do pytania czy jest tu jakis cwaniak co jednak nie dal piataka? :lol2:

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.