tsuko utworzono 20 czerwca 2022 utworzono 20 czerwca 2022 Witam, sprawa wygląda tak, że jakoś rok temu laptop przestał się włączać, wysłałem go do serwisu Asus, napisali że laptop został zalany ale gwarancja nie obejmuje takich uszkodzeń i naprawią go za dodatkową opłatą. Odesłali mi go i od tamtej pory, jakoś nie miałem czasu z nim biegać po serwisach. Uszkodzona została płyta główna i zastanawiam się czy jest sens iść z nim w ogóle do serwisu, czy po takim czasie korozja nie zeżarła całego laptopa i czy naprawa będzie opłacalna. Jestem w stanie zapłacić za wymianę płyty głównej, jeżeli jej naprawa nie będzie możliwa, ale jeśli koszt będzie zbyt wysoki to chyba lepiej go sprzedać w takim stanie jakim jest? Laptop to ASUS TUF Gaming FX505DD/DT/DU.
TMRE komentarz 20 czerwca 2022 komentarz 20 czerwca 2022 Płyta główna to chyba najbardziej nieopłacalny komponent do naprawy. Poproś ASUS o ewentualny kosztorys. Druga sprawa - kto kupi laptop, który został zalany?
Sobiepan komentarz 21 czerwca 2022 komentarz 21 czerwca 2022 poszukaj takiej samej jak Twoja płyty głównej i wymienisz i po problemie na pewno wyjdzie taniej niż naprawa
Prosaid komentarz 21 czerwca 2022 komentarz 21 czerwca 2022 @tsuko Zależy jaki koszt? Czy serwis podał CI takie dane? Jeżeli przerasta to połowę wartości laptopa, to nie wiem czy jest sens. Oddałbym do jakiegoś innego serwisu, może się okazać że da się uratować bez wymiany całej płyty.
mik231 komentarz 28 czerwca 2022 komentarz 28 czerwca 2022 W tym modelu na płycie głównej jest wlutowany procesor i karta graficzna, płyta kosztuje praktycznie tyle co używany cały komputer. Rok czasu to dość długi okres zwlekania. Oddaj do dobrego serwisu nieautoryzowanego (takiego profesjonalnego) ocenią szkody i podadzą Ci wycenę naprawy płyty. Płyty po zalaniu się oczywiście naprawia. Jest co ratować bo laptop troszkę jest wart
iSkuL komentarz 29 czerwca 2022 komentarz 29 czerwca 2022 Szczerze, to koszt nowej płyty wyniesie Cię tyle co nowy laptop. Nie ma ma sensu wgl. Lepiej kupić coś nowego, ale oddaj do serwisu takiego nieoficjalnego. Czasami naprawdę wystarczy wywalić i wlutować tranzystor i wyniesie to nawet niech 500 zł. To i tak lepiej niż nowa płyta za pewnie 3k.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.