kowal91 utworzono 30 sierpnia 2021 utworzono 30 sierpnia 2021 Witam. Od kilku dni zmagałem się z problemem podczas grania w gry (CS:GO, Grid 2, pewnie w innych byłoby podobnie, aczkolwiek nie testowałem), a mianowicie po jakimś czasie od uruchomienia danego tytułu ekran robił się cały czarny, wszystkie otwarte okna i aplikacje przeskakiwały na drugi monitor (podłączony do płyty głównej), na głównym monitorze podłączonym do karty graficznej wyskakiwał komunikat o braku sygnału, a sam monitor wyłączał się. Gra cały czas toczyła się w tle, słyszałem dźwięki z niej, jednak obrazu brak. Odłączanie kabla DP czy zasilacza do monitora nie pomagało, jedynie reset komputera. Kiedy sprawdzałem sytuację programem HWInfo po tym incydencie, to wartości karty graficznej były "wyszarzone" i zamrożone, więc uznałem, że musiała się wyłączyć. Myślałem, że może chodzić o skoki temperatur, więc sprawdziłem jak się one prezentują i faktycznie, w niektórych momentach temperatura skakała do ok 85 C (co chyba i tak nie jest mega krytycznym wynikiem), więc przeczyściłem komputer sprzężonym powietrzem i wyrzuciłem kilogram kurzu z zakamarków komputera. Po tym odpaliłem jedną grę w CSa i cały mecz przebiegł bez przeszkód, jednak podczas kolejnego problem powtórzył się. Po tej sytuacji i ponownym uruchomieniu komputera odpaliłem od razu HWInfo, włączyłem grę i dosłownie po minucie kolejny raz główny monitor przestał działać, a ostatnią zarejestrowaną temperaturą przez program było ok 60 C. Dzisiaj miałem zamiar pograć w chwilę w Grida 2 mając nadzieję, że nie przeciąży on aż tak grafiki i uda się zagrać, natomiast problem kolejny raz wystąpił. Tym razem steam oszalał i po wywaleniu monitora i przerzuceniu wszystkiego na drugi zaczął cały czas odpalać Grida 2 samoistnie, jednak wyskakiwał błąd "Failed to create D3D device" i gra nie chciała się uruchomić. Po tej sytuacji w desperacji zacząłem szukać rozwiązania problemu i znalazłem informacje o programie OCCT, który rzekomo miałby testować podzespoły. Pobrałem go więc i odpaliłem test "Power" ustawiony na 10 minut. Od razu można było usłyszeć mocniejszą pracę komputera i gwałtowny wzrost temperatur. Zauważyłem, że temperatura procesora zaczęła wręcz drastycznie rosnąć i osiągnęła wartość bodajże 91 lub 98 (sam już nie wiem), gdzie wartość o jeden stopień mniejsza była przez program wskazywana jako "max". Po osiągnieciu tego wyniku komputer natychmiastowo wyłączył się, i od tamtego czasu karta w ogóle nie pracuje. Nie kręcą się wiatraki, monitor podłączony do karty nie reaguje, w HWInfo w ogóle nie ma informacji o karcie graficznej, kompletne zero. Jedyne o czym jeszcze wspomnę, to po tym incydencie wyłączyłem komputer i zauważyłem, że kabel od zasilacza nie był całkowicie wepchnięty do gniazda - tak prawdę mówiąc to trzymał się praktycznie tylko w połowie. Nie wiem czy ma to jakiekolwiek znaczenie i czy mogło to powodować przegrzewanie się komponentów, ale już wcześniej miałem kłopot z komputerem, kiedy zasilacz nie był całkowicie dopchnięty do gniazda. Bardzo proszę o pomoc i pozdrawiam. Intel Core i5-4460 GIGABYTE B85M-D3H GeForce GTX 970 Thermaltake SMART SE 530W
Pentium320 komentarz 31 sierpnia 2021 komentarz 31 sierpnia 2021 Poza wyczyszczeniem z kurzu po tak długim czasie powinno się także zmienić pastę termoprzewodzącą na CPU, bo przy takim teście ponad 90*C to za dużo, ale nie o tym wątek... Zapewne karta kończyła powoli swój żywot, a stress test wykończył ją na dobre. Aby mieć 100% pewności że tak faktycznie jest, trzeba by sprawdzić kartę w innym komputerze.
kowal91 komentarz 31 sierpnia 2021 Autor komentarz 31 sierpnia 2021 Być może tak jest, natomiast dziwi mnie to, że przekroczenie temperatur wystąpiło na CPU, a nie GPU, jednak po wywaleniu się komputera w trakcie testu to karta przestała działać.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.