kubikolos utworzono 3 sierpnia 2021 utworzono 3 sierpnia 2021 Witam. Mam gramofon Audio Technica AT-LP60X i kolumny aktywne Edifier R1600TIII. Chcę ominąć przełączanie się kablem między gramofonem z kolumnami a tymi samymi kolumnami i kartą dźwiękową w PC. Jest możliwe jakieś podpięcie passthrough czy czegoś w tym rodzaju tak aby tylko przełącznikiem zmieniać aktywne źródło? Jak jakiś tani interfejs? Kolumny do PC podłączone są przewodem 2X cinch (o ile dobrze to pamiętam) na 3.5mm jacka. Czyli koniec końców chciałbym podlaczyć gramofon i kolumny razem tak aby później wyjść sobie do karty dźwiękowej tak aby nie musieć przełączać za każdym razem kabla między nimi.
konto oficjalne X-KOM komentarz 5 sierpnia 2021 konto oficjalne komentarz 5 sierpnia 2021 @kubikolos osobnym urządzeniem może tutaj być prosty mikser audio z funkcją wyciszania kanałów.
Gość komentarz 5 sierpnia 2021 komentarz 5 sierpnia 2021 [mention=236806]kubikolos[/mention] osobnym urządzeniem może tutaj być prosty mikser audio z funkcją wyciszania kanałów.Nie chciałbym się czepiać słówek, ale Twoja wypowiedź jest z serii reklam "Kanapa z funkcją spania".... Skoro mikser audio to jego podstawowa operacja jest wyciszanie kanałów. A zamiast miksera można poprostu użyć wzmacniacza. Prawie każdy ma kilka wejść, więc można nimi wybierać co chce się słuchać a dodatkowo wzmocnić sygnał jak sama nazwa mówi
konto oficjalne X-KOM komentarz 6 sierpnia 2021 konto oficjalne komentarz 6 sierpnia 2021 Dobra uwaga, można także spróbować rozwiązania DIY i rozdzielić cinche na kształt "Y", jednak może to wprowadzić dodatkowe szumy i przebicia, chociaż warto spróbować. Wzmacniacz przy aktywnych głośnikach także jest zbędny, a niskiej jakości, czy zaniedbany potrafi wprowadzić szumy na wyjściu do głośników. Ale masz rację, jeśli już autor ma u siebie wzmacniacz, można go tak użyć. Trzecią opcją, wypośrodkowaną jest najprostszy mikser z odpowiednią ilością wejść / wyjść, który powinien usunąć zniekształcania rozdzielonych cinchy i być nadal mniejszy od wzmacniacza.
Gość komentarz 6 sierpnia 2021 komentarz 6 sierpnia 2021 (edytowane) I tak i nie. Jeśli rozdzielimy sygnał na zasadzie "Y", to wtedy istnieje duża szansa że któryś lub oba wzmacniacze które są na wyjściu każdego urządzenia się spalą Jedynie można tak zrobić stosując dzielnik napięcia, a więc podłączamy w następujący sposób: GRAMOFON ---- REZYSTOR --- WYJŚCIE --- REZYSTOR --- WZMACNIACZ cz tam inny sprzęt W ten sposób sygnał z gramofonu nie wpadnie bezpośrednio na końcówkę wzmacniacza i odwrotnie. A tak w ogóle to NAJPROSTSZYM rozwiązaniem w tym momencie jest podłączenie wzmacniacza do WEJŚCIA karty dźwiękowej, a głośników do jej WYJŚCIA minusem to to że domowe karty muszą mieć włączony komputer do pracy
Lester komentarz 7 sierpnia 2021 komentarz 7 sierpnia 2021 A nie lepszym rozwiązaniem będzie „nowoczesny” wzmacniacz z wejściem na usb i gramofonowym? Przez usb podłącza się z komputerem, drugie na gramofon i na wzmacniaczu wybieramy co ma grać. Nie wiem jak wyjdzie takie połączenie z aktywnymi głośnikami, ale generalnie nawet prosty wzmacniacz często jeszcze z dac, może mocno poprawić wrażenia.
Gość komentarz 7 sierpnia 2021 komentarz 7 sierpnia 2021 A nie lepszym rozwiązaniem będzie „nowoczesny” wzmacniacz z wejściem na usb i gramofonowym? Przez usb podłącza się z komputerem, drugie na gramofon i na wzmacniaczu wybieramy co ma grać. Nie wiem jak wyjdzie takie połączenie z aktywnymi głośnikami, ale generalnie nawet prosty wzmacniacz często jeszcze z dac, może mocno poprawić wrażenia. Napisałem to w pierwszym poście a czy użyjesz "nowoczesnego" czy tego co znajdziesz w domu to już inna para kaloszy
Lester komentarz 7 sierpnia 2021 komentarz 7 sierpnia 2021 No tak nie czytałem wszystkiego, ale faktycznie - moim zdaniem rozwiązałeś problemem już dawno i faktycznie w najrozsądniejszy sposób. „nowoczesny” tylko dla tego, że przyzwoite i to na prawdę przyzwoite proste ampy można poniżej 400 zł znaleźć, a często kładą te „uznane” za parę tys. Klasa d na ali jest bardzo atrakcyjna. Na Allegro też można upolować np mk3 czy q5pro. A jeśli w grę wchodzi gramofon, czyli raczej muzycznie nastawiony człowiek, więc nawet entry level do hi-fi amp jest must-have. Do tego nawet te najpopularniejsze „nowoczesne” mają dac, więc jak nie gramofon to i tidal będzie inny. Oczywiście te edki nie są może pod taką jakość dźwięku jaką powinno się mieć z płyt czy tidala, więc dalej gonimy króliczka i trzeba myśleć o zdecydowanie lepszych, ale warto! A tak już poza konkursem @X-KOM skąd ten pomysł z mikserem, bo wydaje mi się, że raczej mocno przestrzelony.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.