bingo utworzono 25 maja 2008 utworzono 25 maja 2008 Mam problem! :unsure: Ostatnio mój komputer chodził normalnie, dzisiaj próbowałem przyłączyć kartę fire-wire, ale nie bylo sterownikow i nie dało się zgrać obrazu z kamery. Wyłączyłem go. Po ponownej próbie włączenia wiatraczki chodza dysk sie kreci, ale to by bylo na tyle... nie ładuje się dalej Windows tylko świeci się cały czas dioda od pracy dysku, ale nic się niestety dalej nie dzieje, nic się nie wyświetla na ekranie.... Proszę o pomoc...!
bingo komentarz 26 maja 2008 Autor komentarz 26 maja 2008 podaj specyfikacje kompa Proc : Amd Sempron 2600+ Zasiłka : Dell 350W Dysk : Seagate 120GB Grafa : Radeon 9100 Series Pł. Główna : MSI K8MM3 Ram : 256 + 512 Mb = 768 mb
bingo komentarz 26 maja 2008 Autor komentarz 26 maja 2008 Wyjmij baterię BIOSU na 30sec Niestety nie pomogło... Może macie jakieś inne pomysły na "ożywienie" komputera...
mariusz0 komentarz 27 maja 2008 komentarz 27 maja 2008 Pewnie to zasilacz lub płyta główna.Raczej to drugie.Płyty główne czasem padają przy takich zabawach,ale najpierw sprawdź zasilacz.
bingo komentarz 27 maja 2008 Autor komentarz 27 maja 2008 Pewnie to zasilacz lub płyta główna.Raczej to drugie.Płyty główne czasem padają przy takich zabawach,ale najpierw sprawdź zasilacz. Pewnie znowu płyta... Jak to się dzieje, że tylko się troszeczke porusza i odrazu idzie się... psuje...? A te nowe płyty też są tak wadliwe?
arni komentarz 27 maja 2008 komentarz 27 maja 2008 napisales mi ze komp przy wlaczeniu nie oddaje zadnego dziweku tzn pikniecia z kontrolengo glosnika systemowego czy jak to zwac.... ja stawaim na to ze plyta ci poszla... w zasadzie jezeli wiatraczki sie kreca i dysk pracuje to jest zasilanie w podsystemach:) takjak Ci napisalem na pw podbij do kolegi i mozesz zobaczec czy czesci z twojego kompa pujda na czyims kompie jesli to plyta to warto sprawdzic inne czesci po to by wiedziec ze czy sienie uszkodzily:) ale w zasadzie jak by sie wszystko spalilo albo costam to masz dobry pretext zeby nowego kompa dostac albo cos;p hehe
Los_Emilos komentarz 27 maja 2008 komentarz 27 maja 2008 Jest jeszcze możliwość że porostu dużo kurzu osadziło się na ram lub karcie graficznej i przez to nie działa karta graficzna czyli nie ma obrazu na monitorze.
BlackRaven komentarz 28 maja 2008 komentarz 28 maja 2008 Wyjmij i włóż kartę graficzną - coś może nie stykać. Wyczyść podzespoły z kurzu (jeśli jest). Jak miałem starego kompa (celeron 1.7, płyta Gigashita, na chipsecie SiS'a - porażka), to kilka razy miałem podobne historie (zanim napuchły kondensatory i płyta padła ), o dziwo rozebranie kompa na części, przeczyszczenie i złożenie pomagało
bingo komentarz 29 maja 2008 Autor komentarz 29 maja 2008 Diagnoza jest narazie taka, że to albo płyta główna albo procesor... Ale chyba to pierwsze...