x-kom hosting

Losowe permanentne ścięcie komputera

CzaRRodziej
utworzono
utworzono (edytowane)

Witam. Tak jak w temacie. Raz pojawił mi się BlueScreen i daje tutaj SS. Zauważyłem też, że czasami jak próbuje wyjąć wtyczkę z panelu tylnego od słuchawek to dzieje się to samo. Nazwa błędu to driver power state failure. Wszystko było dobrze i od jakiegoś czasu takie dantejskie sceny się dzieją. Nie mam już pomysłu co to może być. Sprawdzałem procesor i kartę graficzną przez OCCT5.3.0 i nie było błędów. Czyściłem komputer, zaktualizowałem BIOS, sterowniki i nic. Proszę o pomoc. Specyfikacja w SSach.

dmp.png

dab.png

dab1.png

Niebieska
komentarz
komentarz

Podaj specyfikację swojego kompa wraz z marką i mocą zasilacza. 

CzaRRodziej
komentarz
komentarz (edytowane)

@Niebieska Specyfikacja w SSach a zasilacz to Supremo FM2 Gold 750W model SPC169.

Niebieska
komentarz
komentarz

Te temperatury są pod obciążeniem czy w czasie normalnej pracy? 

CzaRRodziej
komentarz
komentarz

@Niebieska normalnej. Robiłem SSy mając tylko painta włączonego. A płyta główna to msi z370 tomahawk bo widzę, że nie widać jej tam.

Niebieska
komentarz
komentarz

Coś instałowałeś ostatnio, aktualizowałeś? 

CzaRRodziej
komentarz
komentarz (edytowane)

Instalowałem ale to były tylko gry. Też nie jestem pewien dokładnie kiedy to wystąpiło bo wierzyłem, że samo się naprawi i dlatego nie mogę żadnej korelacji złapać z czymkolwiek. Nie mam pojęcia o co chodzi. Może mem test zrobić? Właśnie przed chwilą wyjąłem kabel od słuchawek z portu tylnego i ścina a po ścinie po kilku sekundach hdmi no found i tylko reset pomógł. WTF.

Niebieska
komentarz
komentarz

Może to byś jakieś spięcie na płycie głównej. 

CzaRRodziej
komentarz
komentarz

@Niebieska jeżeli to jest to co co radzisz w takiej sytuacji?

Niebieska
komentarz
komentarz

Chyba zostało Ci zanieść płytę do serwisu do sprawdzenia. 

CzaRRodziej
komentarz
komentarz

Nie chce chwalić nocy przed zachodem dnia ale chyba naprawiłem. Dzisiaj była tragedia i objawy były takie, że ścięcia były co chwilę (tylko reset), przy podłączeniu słuchawek albo monitor tracił połączenie z kartą na chwilę i nie było obrazu albo wyłączał się na dobre i nie mogłem nic zrobić przez godzinę. Przy lekkim poruszeniem komputerem karta traciła połączenie już wcześniej ale wszystko działało. Poł miesiąca temu gdy to się jakoś zaczęło wykręciłem kartę i sprawdziłem wszystko i podłączyłem znów ale po dniu znów było to samo. Ale dzisiaj w akcie desperacji zrobiłem znów to samo tyle, że rozkręciłem wszystko i poskładałem. Kartę wkręciłem do drugiego slotu (mam 3) i zauważyłem, że zaczep od karty w slocie nie był zaczepiony o kartę a teraz w drugim slocie to zrobiłem i skręciłem tak mocno, że prawie jest scalone tak jakby było zespawane i nic ani drgnie. Teraz ruszam komputerem, szarpie nim i nic się nie dzieje. Bałem się, że karta padła albo płyta ale na szczęście to była taka pierdoła na to wygląda. Pozdrawiam.

Niebieska
komentarz
komentarz

Poluzowana karta może robić problemy. Dobrze, że nie naprawdę zaspawałeś ją :P

CzaRRodziej
komentarz
komentarz

To była poluzowana karta a objawy były jak padająca płyta główna. Dzisiaj nie było żadnych problemów. Można zamknąć.

Niebieska
komentarz
komentarz

No to bardzo dobrze, że jest w porządku :)

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.