x-kom hosting

Laptop

Julciole
utworzono
utworzono

Witam, wczoraj rano moj kot postanowił obsikać mi biurko. Laptop leżał na nim zamknięty aczkolwiek dosyć sporo płynu dostało się pod spod. Bateria oraz wiatrak zostały zamoczone. Wszystko zobaczyłam jednak koło godziny 14 wiec kilka godzin już tak było... Teraz po dokładnym wysuszeniu oraz zostawieniu go całkiem otwartego bez obudowy na noc komputer się nie włącza aczkolwiek diody od podłączenie do ładowarki oraz przycisku włączania się świecą. (Laptop bym całkiem rozbierany oraz czyszczony, wiatrak teraz WCALE się nie kręci, tylko jak się w niego dmucha, a jeśli przestane to on już się nie kręci. Model laptopa to Toshiba Sattelite C55-C-13R. 
z góry dziekuje za pomoc.

anioł2009
komentarz
komentarz

Serwis...Zwarcie poszło przy zalaniu a że trwało kilka godzin to coś mogło się uszkodzić. Naprawa może być nie opłacalna ale to zweryfikuje serwis. Być może wystarczy mycie w izopropanolu i złożenie go z powrotem...

Julciole
komentarz
komentarz

Jest coś co mogę jeszcze sama wypróbować? Mieszkam w Holandii wiec serwis może być dosyć drogi. 

anioł2009
komentarz
komentarz

Na upartego możesz sama kupić alkohol izopropylowy, miękką szczoteczkę...Rozebrać laptopa i wymyć zalane miejsce szczoteczką i zostawić do wyschnięcia. Oczywiście bateria główna i biosu musi zostać przed tym wyjęta...Ale podejrzewam że jeśli poszło zwarcie to sama nic nie wskórasz...Trzeba zrobić pomiary miernikiem gdzie jest zwarcie lub gdzie jest problem z zasilaniem.

 

16 minut temu, Julciole napisał:

dosyć sporo płynu dostało się pod spod

 

Chodzi o mocz kota ??? Ciężka sprawa bo jest kwaśny a wiadomo co środowisko kwaśne robi z elektroniką... dlatego napisałem że lepiej od razu lecieć na serwis...

Julciole
komentarz
komentarz

Tak, chodzi o mocz kota. Już postanowiłam, ze jutro pójdę do serwisu i zobaczę ile mi są to zaśpiewają. 
Dziekuje za pomoc :) 

anioł2009
komentarz
komentarz
5 minut temu, Julciole napisał:

Tak, chodzi o mocz kota

 

Uch może być drogo jeśli skorodowały podzespoły... No ale spróbuj a może coś poradzą w normalnej cenie :) 

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.