Vectron utworzono 6 września 2019 utworzono 6 września 2019 4 tygodnie temu zalałem laptop HP pavilion 15 niewielką ilością soku pomaranczowego. Szybko wytarlem go ręcznikiem papierowym i postawiłem przecholony na 2 dni. Po tym czasie uruchomiłem na chwilę laptopa by zobaczyć czy działa i okazało się że laptop działa dobrze tylko spacja chodzi bardziej miękką mimo to reszta przycisków klika się prawidłowo. Nie pewny tego czy aby na pewno laptop jest zalany oddałem go na gwarancje jakoby się tylko zacinał. Dziś wrócił z serwisu podobną został wymieniony dysk a laptop wyczyszczony i zainstalowany ponownie system. Nigdzie nie ma informacji o śladach zalania. Czy więc mogę używać go bez obaw, jako że w serwisie gwarancyjnym nie zauważono żadnego zalania ?
Niebieska komentarz 6 września 2019 komentarz 6 września 2019 Zależy jak mocno i gdzie dokładnie ten sok wylądował. Możesz go używać, jakby był zalany mocno to raczej by była jakaś informacja o tym i przede wszystkim odmówili by Ci naprawy gwarancyjnej.
Vectron komentarz 7 września 2019 Autor komentarz 7 września 2019 (edytowane) Sok wylądował na touchpadzie i w 2 pierwszych rzędach przycisków.
anioł2009 komentarz 7 września 2019 komentarz 7 września 2019 (edytowane) Skoro wrócił z gwarancji naprawiony śmiało go włączaj. Jeśli pad i klawisze działają bez problemu tzn że go wyczyścili ( możliwe że nawet na myjce ultradźwiękowej )
Vectron komentarz 7 września 2019 Autor komentarz 7 września 2019 (edytowane) Problem jest tylko że spacją która chodzi miękką. Tzn. działa ale odbija bardzo miękka i delikatnie
Niebieska komentarz 7 września 2019 komentarz 7 września 2019 Skoro serwis z tym nic nie zrobił i wyczyścił laptopa to spokojnie go używaj, nie powinieneś mieć awarii.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.