fribis utworzono 22 sierpnia 2019 utworzono 22 sierpnia 2019 Witam, nie znalazłem takowego tematu, więc postanowiłem, że założę własny. Na początek - wczoraj było wszystko ok. Temperatura karty nie przekraczała swoich 45-50 stopni. Dzisiaj wieczorem odpalam komputer, poszedłem się ogarnąć, wracam, a tu czarny ekran. Początkowo myślalem, że monitor mi padł, ale nie - podłączyłem monitor pod zintegrowaną kartę graficzną i szukałem przyczyny tych cudów. Windows nie wykrywa mi karty, choć wczoraj wykrywał, w biosie nt. mojej karty też nic nie znalazłem. Zdemontowałem kartę, wyczyściłem, podłączyłem spowrotem, ale bez żadnego skutku. Baterię z płyty również wyciągałem, jakby miałoby to coś w ogóle dać. Próbowałem zaktualizować sterowniki, ale nie mogłem, gdyż nie wykrywa karty i wyskakuje też taki komunikat. Wentylator karty normalnie się kręci, kiedy miałem jeszcze podłączony monitor do karty, to czuć było ciepło od strony gniazda DVI i HDMI Sprzęt jaki posiadam nie jest najwyższych lotów i ma już swoje lata, ale wczoraj jeszcze wszystko działało w porządku, a także żaden z podzespołów nie był narażony na wyższe temperatury/przegrzanie. płyta: h81m-p33 MSI procesor i5 4460 grafika HD 7770 zasilacz Chieftec iArena 500W (GPA-500S8) bios na najnowszej wersji
politolog komentarz 23 sierpnia 2019 komentarz 23 sierpnia 2019 Sprawdz tą kartę graficzną w innym komputerze.Jak nie będzie działała to znaczy ,że kończy swój żywot.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.