wkw utworzono 16 lipca 2019 utworzono 16 lipca 2019 Witam, wystąpił u mnie następujący problem- gram sobie od 2-3 tygodni w wieśka 3 i jak to bywa, raz się ma czasu więcej, raz mniej, zdarzało się spędzić i 6h non stop. Dzisiaj natomiast po troszkę ponad godzinie gry nagle komputer się wyłączył i gdy zajrzałem do pudła ewidentnie od zasilacza zalatywało zapachem przypalonego plastiku/jakiegoś tworzywa. Gdy włączyłem komputer po około 10 minutach wiatrak zasilacza zaczął ostro działać i po 2-3 minutach przestałem wyczuwać gorące powietrze wypływające z zasilacza. Co do czystości, to może nie jestem jakimś maniakiem, ale przynajmniej raz w miesiącu kompa odkurzam sprzężonym powietrzem, przy czym jakiejś wielkiej ilości kurzu nie było w okolicach zasilacza. Moje pytanie zatem brzmi, czy mógł to być jednorazowy niegroźny wybryk, czy raczej obawiać się, że będzie się to powtarzać i wysłać zasilacz na gwarancję? Zasilacz: be quiet bn211 power zone 750w 80 plus bronze
politolog komentarz 16 lipca 2019 komentarz 16 lipca 2019 1 godzinę temu, wkw napisał: czy raczej obawiać się, że będzie się to powtarzać i wysłać zasilacz na gwarancję? Wyślij na gwarancję nawet wśród markowych zasilaczy zdarzają jednostki z możliwą wadą fabryczną/defektem.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.