Maetinez utworzono 9 lipca 2019 utworzono 9 lipca 2019 Posiadam Laptop Toshiba Satellite A300 Procesor: Intel Core Duo T5800 2Ghz Ram 4GB Grafila: Ati Radeon HD 3470 Windows 7 Pro 64 bit Laptop resetuje się, bądź zawiesza wielokrotnie podczas rozruchu na zimno. Jak się zagrzeje, to pracuje dłużej. Początkowo pojawiały się artefakty na ekranie, widoczne na zdjęciach. W trybie awaryjnym sytuacja nie występuje w ogóle. Laptop uruchamia się za pierwszym razem i pracuje stabilnie. Temperatury procesor, dysk, ram, grafika w porządku. Testowałem też dysk, ram i wydają się być ok. Kartę graficzną testowałem z różnymi sterownikami, starszymi i nowszymi, sytuacja bez zmian. Znalazłem aktualizację BIOSu karty graficznej, ale nie instalowałem, ze względu na resety podczas pracy. Laptop pracuje na zasilaczu, bateria jest wyjęta. Po korespondecji z serwisem Toshiba, zasugerowano mi, że jest to wina płyty głównej. Wydaje mi się jednak, że karta graficzna? Czy mam rację? Czy da się uruchamiać system w normalnym trybie pracy, ale z wyłączoną akceleracją karty graficznej? ( Chodzi o uzyskanie stabilności pracy z trybu awaryjnego) I zasadnicze pytanie, co mogło ulec awarii? Pozdrawiam
Niebieska komentarz 9 lipca 2019 komentarz 9 lipca 2019 Miałam w pracy kompa, który podobnie się zachowywał, winna właśnie była płyta główna, która była lekko skrzywiona i w zależności od temperatury albo się komp włączał od razu albo za którymś razem. Wada twojej płyty głównej może wpływać na kartę graficzną jeżeli wada/usterka jest w jej okolicy.
Maetinez komentarz 9 lipca 2019 Autor komentarz 9 lipca 2019 Dziękuję za odpowiedź. Nadal jednak zastanawia mnie płynność pracy w trybie awaryjnym. Jak próbuję uruchomić w trybie normalnej pracy te same usługi, co w.trybie awaryjnym, to komputer się resetuje. Co jeszcze mogłbym wyłączyć, żeby komputer się nie resetował, tak jak w.trybie awaryjnym?
Youki komentarz 10 lipca 2019 komentarz 10 lipca 2019 Spróbuj uruchomić w trybie normalnym z odinstalowanymi sterownikami do karty graficznej.
Maetinez komentarz 13 lipca 2019 Autor komentarz 13 lipca 2019 Próbowałem z odinstalowanymi sterownikami karty graficznej w normalnym trybie i zacina się, resetuje. Próbowałem też uruchamiać Ubuntu z pendrivea, żeby wykluczyć dysk twardy i niestety te same objawy. Uruchamiam tryb normalny z wyłączoną kartą graficzną w menadżerze urządzeń i te same procesy co w awaryjnym i się zacina. Co jeszcze może być wyłączone w trybie awaryjnym, co mogłbym wyłączyć w normalnym?
Niebieska komentarz 13 lipca 2019 komentarz 13 lipca 2019 W trybie awaryjnym działają tylko podstawowe windowsowskie sterowniki, a rozdzielczość ekranu jest dużo niższa. Spróbuj zmienić rozdzielczość i zobaczyć co się będzie działo.
Maetinez komentarz 14 lipca 2019 Autor komentarz 14 lipca 2019 W awaryjnym przy maksymalnej dostepnej rozdzielczosci ( 1024 na ileś tam) działa bez problemu. W normalnym przy najnizszej rozdzielczosci resetuje. W normalnym uruchamiałem tez te same podstawowe sterowniki co w awaryjnym. ( msconfig.exe i tam zaznaczalem bezpieczntly rozruch - minimalny, podstawowy tryb wideo)
Niebieska komentarz 14 lipca 2019 komentarz 14 lipca 2019 To może jakiś program co się uruchamia w tle powoduje te resety. Coś instalowałeś ostatnio?
Maetinez komentarz 14 lipca 2019 Autor komentarz 14 lipca 2019 Nie instalowalem. Uruchamialem z wylaczonymi wsystkimi programami autostartu i resetuje. Masz racje, ze problem powoduje plyta glowna lub karta graficzna. Ja teraz tylko probuje dojsc do tego, jak go uruchomic w normalnym trybie, zeby dzialal plynnie tak jak w awaryjmym.
Niebieska komentarz 14 lipca 2019 komentarz 14 lipca 2019 Jeżeli to efekt spuchniętych kondensatorów to może się nie udać. Widać, że bardzo uproszczony w działaniu Windows jest dla niego do udźwignięcia, możesz zmienić częstość odświeżania ekranu wraz z mniejszą rozdzielczością. Ale raczej kiepsko to wygląda.
anioł2009 komentarz 15 lipca 2019 komentarz 15 lipca 2019 (edytowane) Ale co tu deliberować...Nie widać artefaktów ??? Układ bga a konkretnie kulki pod gpu się rozlutowują i stąd problemy... "jak się zagrzeje to działa" - no pewnie bo kulki się topią i łączą chwilowo "naprawiając" problem... Gpu jest do wygrzania hot-airem ( to naprawi problem na miesiąc lub więcej ) lub płyta do reballingu gpu w serwisie ( koszt 250 w górę ).
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.