B3AR utworzono 4 maja 2019 utworzono 4 maja 2019 Witam , wybrałem się z komputerem do znajomego , wsadziłem go do samochodu był owiniety w koc by się nie poobijał, przez parę dni grałem na nim cały czas odpoczynku miał może 6-7 godzin na dobę. Gdy wróciłem do domu komputer postawiłem na swoim miejscu podłączyłem kabel od zasilacza , komputer się włączył na sekundę następnie juz nie chciał się włączyć . Nigdy nie było z nim problemów Specyfikację jakie znam -Zasilacz Modecom Feel 620 -Karta graficzna Gigabyte Windforce 960 GTX - procesor Intel Xeon starszy model niestety nie jestem w stanie powiedzieć jaki - ram Ballistix Sport 8 Gb ddr3 -Płyta główna Gigabyte GA-H81M-S1, H81, DualDDR3-1600, SATA3, mATX
Gawel komentarz 4 maja 2019 komentarz 4 maja 2019 Najpierw sprawdź czy jakieś kable się nie wypięły od płyty. Ten od przycisku zasilania też
politolog komentarz 4 maja 2019 komentarz 4 maja 2019 15 minut temu, B3AR napisał: -Zasilacz Modecom Feel 620 Może przy włączeniu dymek poszedł z tego szajsu.Na twoim miejscu pożyczyłbym markowy zasilacz od kolegi/znajomego.Żadne Akygi, Tracery lub Logic.
B3AR komentarz 4 maja 2019 Autor komentarz 4 maja 2019 1 minutę temu, politolog napisał: Może przy włączeniu dymek poszedł z tego szajsu.Na twoim miejscu pożyczyłbym markowy zasilacz od kolegi/znajomego.Żadne Akygi, Tracery lub Logic. Czy jeżeli strzeliło by coś wyczuwalny bylby zapach spalenia ?
politolog komentarz 4 maja 2019 komentarz 4 maja 2019 3 godziny temu, B3AR napisał: Czy jeżeli strzeliło by coś wyczuwalny bylby zapach spalenia ? Niekoniecznie może pójść tylko iskra, mały dymek i przy okazji zwarcie na płytę główną okazjonalnie na kartę graficzną, rzadziej dysk twardy.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.