Profit utworzono 5 grudnia 2018 utworzono 5 grudnia 2018 Witam! Mam pewien problem od paru dni odkąd złożyłem nowy zestaw. Konfiguracja komputera: MOBO: MSI B450 Tomahawk Zasilacz: Gigabyte P650B CPU: Ryzen 5 2600 + chłodzenie SPC Fera 3 v2 RAM: Crucial Balistix DDR4 3000Mhz CL15 1x8GB GPU: MSI GTX 660 Gaming OC 2GB GDDR5 Dysk: SSD Cruciala 120GB systemowy / HDD WD Blue 1TB System: Windows 10 Home 64 bit A więc - przechodząc do sedna sprawy. Miałem zestaw oparty na sockecie 1150 na i5 4590, ramie DDR3 itd itd. Procek siadł i dostałem za niego zwrot pieniędzy więc postanowiłem zrobić mały upgrade. Złożyłem więc zestaw widoczny powyżej i pojawiły się pewne problemy, mianowicie aktualnie zauważyłem dwa - pierwszy z nich: - odłączanie/podłączanie klawiatury, słyszę podczas gry/pisania itp w słuchawkach dźwięk odłączania i podłączania USB, kiedy piszę i wciskam np. literę P to odłącza się klawiatura i wychodzi pppppppppppp. Po sekundzie znów się sama podłącza i mogę korzystać dalej. Co ciekawe jest to problem tylko klawiatury - jednakże na innym komputerze działa bez zarzutu więc to nie jej wina, nie jest to wina także wejścia USB, bo sprawdzałem na każdym możliwym. Winiłbym MOBO, ale reszta urządzeń działa prawidłowo na USB. Teraz drugi problem. - kilku i kilkunasto sekundowe zwiechy w grach oraz w systemie, bardzo denerwujące. W czasie kiedy korzystam z internetu to nie jest tak uciążliwe, ale w grach w kluczowych momentach 10-15 sekund przestoju całkowicie niszczy wszystko. W tym czasie nie mogę zrobić nic, w grze zatrzymuje się jedna klatka, natomiast w systemie mogę ruszać myszką i niektóre ikony się podświetlają, mogę je kliknąć, ale wszystko się poodpala dopiero kiedy zwiecha minie po jakimś czasie. Na początku winiłem sterowniki (że gryzą się stare z nowymi), więc postawiłem od nowa system. Brak efektu - dalej zwiechy. Winiłem zasilacz - mógł podawać różne napięcia i odłączać/podłączać USB, ale podłączyłem zasilacz z poprzedniego zestawu który akurat miałem pod ręką - Corsair VS450 i było to samo (na starym zestawie wszystko było w porządku). Poszedłem więc dalej, winiłem RAM - pożyczyłem od kumpla jedną kość 8GB 3000Mhz, bliźniaczą do mojej, także Crucial Balistix ale RGB Tracer, najpierw podłączyłem tylko jego RAM, było tak samo. Później winiłem zbyt małą ilość RAMu - wrzuciłem więc je obie w dual channel - efekt taki sam. Odrzuciłem więc RAM. Sprawdzałem też oba dyski HD Tunem - wszystko w najlepszym porządku. Procek ani grafika nie były kręcone, RAM działa na profilu XMP 2933Mhz ustawionym w BIOSie. Wyłączyłem oszczędzanie energii na wejściach USB, też nie pomogło. Jedyne co to na początku zaktualizowałem BIOS przez proste flashowanie biosu i nie sprawdzałem przed tą aktualizacją, ale to raczej niewiele ma wspólnego z problemem. Zostaje więc MOBO oraz CPU, ale nie mam tego jak podmienić i sprawdzić a i na CPU mam położoną Grizzly Kryonaut to średnio mi się widzi wysyłać go z powrotem do Morele żeby mi przysłali z BOXowym wraith stealhem i pastą, może Wy macie jakieś pomysły, bo ja już naprawdę myślę i się przegrzewam. A propo przegrzania - temperatury komponentów w porządku. Z góry dziękuję za każdy post z chęcia pomocy. Pozdrawiam.
cinomatic komentarz 6 grudnia 2018 komentarz 6 grudnia 2018 Skoro powoli wyeliminowujesz wszystko możesz użyć OCCT stres CPU na 1h test stabilości procka zrobić. Tak zapobiegawczo żeby wyeliminować procka z podejrzeń. Skoro powoli wyeliminowujesz wszystko możesz użyć OCCT stres CPU na 1h test stabilości procka zrobić. Tak zapobiegawczo żeby wyeliminować procka z podejrzeń Sprawdz czy pojawiła się też nowsza wersja biosu od obecnej Twojej.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.