Merkoli utworzono 3 lipca 2018 utworzono 3 lipca 2018 (edytowane) Witam, posiadam komputer złożony z płyty głównej asrock b75 pro3-m, procesora intel core i5 2400, karty graficznej gtx 960 4 gb strix, 8 gb ram w jednej kości (good ram), a zasilacz to 520 W, becool tracer. Komputer ostatnimi czasy zwalniał gwałtownie, w odstępach czasowych, a temperatura procesora dochodziła do 90 stopni bez większego obciążenia. Postanowiłem przedmuchać osiadły kurz tak jak to zawsze robiłem, z bezpiecznej odległości, zimnym powietrzem z suszarki, wykonywałem to na wyłączonym prądzie. Gdy spróbowałem następnie uruchomić komputer, wszystko działało tak jak zawsze, lecz po około 10 sekundach komputer odrazu się wyłączał, jakby miał przerwe w dostawie prądu. Dzieje się tak za każdym uruchomieniem komputera w różnych odstępach czasu. Zasilacz uruchamiałem z obejściem płyty głównej, wtedy działał bez przerwy, napięcia mierzone na kablach, w niedużym obciążeniu (dysk, karta graficzna, procesor), były za niskie (ok. 4.20-4.30 V na kablu 5V, i podobne spadki na kablach 12 i 3,3 V). Dodam że kiedy zauważyłem że komputer wyłącza, to odrazu korzystając z okazji wymieniłem pastę termo przewodzącą na procesorze. Co może być przyczyną tych nagłych wyłączeń komputera, i co mogło zepsuć przedmuchanie komputera. Proszę o pomoc i dziękuję za wszystkie udzielone rady. Edit 1, wymiana zasilacza nie pomogła.
dawciobiel komentarz 3 lipca 2018 komentarz 3 lipca 2018 Wentylator się kręci? nie odczepiłeś go przypadkiem od płyty głónej? To samo tyczy się wentylatora na płycie głównej - jeżeli takowy posiadasz. Wygląda na to, że procesor się nagrzewa do granicznej wartości po czym następuje spowolnienie jego pracy aż ostatecznie zostaje odcięte zasilanie.
Merkoli komentarz 3 lipca 2018 Autor komentarz 3 lipca 2018 (edytowane) Posiadam jedynie boxowy Cooler na procesorze które jest podpięty i się kręci, pasta termoprzewodząca jest świeżo wymieniona, rozłożona równo po całej powierzchni, ale problem występował jeszcze przed wykręceniem radiatora, więc można wykluczyć jakiś mój ewentualny błąd. Wyłączenie komputera występuje czasem nawet sekundę po rozpoczęciu rozruchu, czy to możliwe żeby coś tak szybko się nagrzało?
dawciobiel komentarz 3 lipca 2018 komentarz 3 lipca 2018 (edytowane) Tak szybko to na pewno się nie nagrzewa. Może wentylator podpiąłeś do innego złącza na płycie? - chociaż mówisz, że problem występował wcześniej.. Jeżeli uda ci się wejść do BIOS/UEFI wejdź do sekcji zasilania i sprawdź czy nie masz jakichś dziwnych ustawień od minimalnego progu obrotów wentylatora. A jeżeli nie nasz rady tam wejść, spróbuj zrestetować ustawienia CMOS za pomoca zworki. Ustawią się wtedy domyślne/bezpieczne. A wtedy zobaczymy co dalej z tym fantem.
Merkoli komentarz 3 lipca 2018 Autor komentarz 3 lipca 2018 Po włączeniu komputera wszystkie wiatraki odrazu działają, i przedmuchanie włączonego komputera nie powinno spowodować żadnych zmian w bosie, zastanawiam się czy jakieś spalenie nie wchodzi w grę, bo czułem minimalnie spalenizne odrazu przy czyszczeniu, ale stwierdziłem że to normalne gdy procesor jest nagrzany do 80 stopni.
dawciobiel komentarz 3 lipca 2018 komentarz 3 lipca 2018 (edytowane) Miałeś 80-90 C, więc czułeś śmierdzącą pastę termoprzewodzącą. Dmuchanie powietrzem nie powinno niczego zepsuć. Ja tobie mówię o zmianach w BIOS nie dlatego że dokonałeś ich suszarką tylko dlatego, że da się tak ustawiać parametry wiatraków, alarmów i wyłączania aby np. - przy zbyt małej ilości obrotów wentrylatora komputer się wyłączał - zbyt wysokiej temperatury to samo itp. Więc zajrzyj jak tam masz te ustawienia ustawione, bo być może masz np. ustawione minimum 5000 obrotów wentylatora który obecnie już tylu obrotów nie ma.
Merkoli komentarz 7 lipca 2018 Autor komentarz 7 lipca 2018 Zresetowałem ustawienia na zworce, jak i załadowałem UEFI Defaults w menu biosu i problem nie ustępuje.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.