krechaman utworzono 2 lipca 2018 utworzono 2 lipca 2018 Witam. Przepraszam za brak polskich znakow. Kupilem nowy dysk SSD coby przyspieszyc swoja kobylke, a zaraz mnie ch.. strzeli :D Dysk nie jest z najwyzszej polki, bo to Micron 1100 256GB. Im bardziej staram sie go przyspieszyc tym jest gorzej. Na poczatku bawilem sie nim na USB 3.0 i smigal jak ta lala. Potem podlaczylem go pod sata3 i sklonowalem system. Poczytalem, ze nie wypada tak robic, wiec zainstalowalem czysciutki win 7 professional x64. Zrobilem test dysku i sie troche zasmucilem, bo wyciagal ledwo 200 zapisu i odczytu. Ogarnalem AHCI, teraz dobil do 520/520 tylko jest maly problem. System strasznie dlugo startuje. Nic na dysku nie mam poza systemem i nic nie bede na nim mial. System zgodnie ze stoperem startuje 2 minuty 6 sekund. Bios znika w chwilke, potem kilkanascie sekund mam logo windowsa (na usb 3.0 nawet animacja nie zdazyla sie skonczyc i sie odpalal), a potem mam fajny czarny ekran przez poltorej minuty. Z okna logowania do pulpitu i gotowosci do pracy to juz doslownie sekunda. O co chodzi z tym czarnym ekranem? Na dysku nic nie mam oprocz sterownikow i chrome. Reszta smieci, programow i gier jest na HDD. Ustawilem AHCI w biosie, bawilem sie z poradnikiem i zrobilem te rzeczy Spoiler Optymalizacja ustawień systemu Windows 7: Wyłączamy indeksowanie plików Wyłączamy wstępne ładowanie do pamięci Wyłączamy defragmentację Włączamy AHCI Włączamy funkcję TRIM w Windows 7 Przenosimy zmienne środowiskowe Przenosimy pamięć wirtualną jednak nadal nie widze zadnej roznicy. Wylaczylem windows update, zapore, z systemem nic sie nie uruchamia poza nvidia control panel. Macie jakis pomysl co jeszcze moglbym zrobic? Nie mowie ze ma sie odpalac w 5 sekund jak to niektorzy wymagaja, ale 2 minuty to troche przesada, bo juz moj 10-letni HDD zapchany po brzegi lepiej startuje :D Dzieki i pozdrawiam.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.