Trojano1111 utworzono 26 lutego 2017 utworzono 26 lutego 2017 Dzień dobry, proszę o pomoc. Zaczęło się pojedynczymi kolorowymi pikselami, potem skala artefaktów zwiększyła się. Często ekran gasł na sekundę i artefakty znikały na jakiś czas, komunikat: "sterownik przestał działać (...)", zaczęły się Blue Screen'y. Obecnie 5 minut po zimnym rozruchu komputera wszystko jest ok, potem znaczne artefakty i BS. Karta graficzna to Gigabyte ATI Radeon HD4870, objawy niezależne od sterownika. Moje pytanie jest takie: czy jest sens coś robić (mierzenie temperatury, rozbieranie karty graficznej i smarowanie czegoś pastą termoprzewodzącą, itd), Czy po prostu karta się skończyła i nic się nie da zrobić? Proszę o radę.
Youki komentarz 26 lutego 2017 komentarz 26 lutego 2017 Pokaż temperatury GPU w spoczynku. Pasta termo przewodząca była kiedyś wymieniana?
Trojano1111 komentarz 26 lutego 2017 Autor komentarz 26 lutego 2017 Użyłem programu GPU-Z. Komputer był uruchomiony około 5-ciu min, bez obciążenia. Temperatura GPU: 60 stopni, pół minuty później 64. Odpaliłem filmik na YT, natychmiast artefakty i BS. Po resecie znowu sprawdzam temperatury: GPU 74 stopnie, a jeśli chodzi o pozostałe temperatury, to najwyższa była w GPU Memio, mianowicie 93 stopnie. Kilkanaście sekund i BS, bez obciążenia. Pasta termoprzewodząca niby była wymieniana, ale dawno.
Youki komentarz 26 lutego 2017 komentarz 26 lutego 2017 Wymień pastę termo przewodzącą, obniż taktowanie rdzenia i pamięci o 70 MHz, potem przeinstaluj sterowniki i sprawdź czy tak samo. Jak nie to można jeszcze próbować metody z piekarnikiem. 1
trojano komentarz 28 lutego 2017 komentarz 28 lutego 2017 Zastosowałem się i wielkie dzięki. Odkręciłem chłodzenie z karty, odkurzyłem i wyczyściłem spirytusem salicylowym, posmarowałem pastą GPU, a nawet te czarne prostokąty, złożyłem i bez zmian. Przeinstalowałem sterownik, usuwając pozostałości Driver Cleaner'em i bez zmian. Najwyższa temperatury odnotowywałem w GPU MEMIO, dochodziły do około 95-ciu stopni, po czym obraz i system padały. Za pomocą MSI Afterburner'a zmniejszyłem taktowanie rdzenia i pamięci o 70 MHz. Objawy zniknęły, nawet bez reinstalu sterownika. Temperatura GPU MEMIO dochodzi do maksymalnie 90-ciu, artefakty pojawiają się rzadko i na chwilkę, komputer jest stabilny. Czy można ustalić jakąś diagnozę? Karta jest uszkodzona i to jej ostatnie momenty sprawności, czy da się to uratować? Co mogę zrobić?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.