FrogsterPL utworzono 20 stycznia 2017 utworzono 20 stycznia 2017 Siemano. U mnie w pracy wysypała się niestety płyta główna w jednym z komputerów - nie jestem pewien, ale była to chyba płyta Gigabyte GA-M61SME-S2L (lub inny Gigabyte z tym samym chipsetem, nVidia nForce 405). Najciekawsze jest to, że wysypała się nie podczas kilkuletniej pracy z zasilaczami no-name (ostatnio Akyga 500W), ale... jednocześnie z wymianą zasilacza na Fortrona FSP350-60APN 85+ (nawet nie zdołałem sprawdzić czy jest w pełni sprawny, ale na 95% tak - poza tym jest nowy). No ale mniejsza z tym. Ponieważ u mnie w pracy bardzo patrzy się na legalność oprogramowania, a Windows (XP) był w wersji OEM, obawiam się, że konieczny będzie nowy system (ze względu na "powiązanie" systemu z płytą). Z racji tego, że Windows 8.1 zupełnie nieźle działa na Athlonach 64 X2 (a taki procesor siedzi w tym uszkodzonym kompie), to taki jest plan: kupić nową płytę główną oraz Windowsa 8.1 PRO OEM. Wstępny warunek jest taki, że chciałbym aby było to dostępne w jednym sklepie, aby było na jednej fakturze - ale jutro lub w poniedziałek się jeszcze upewnię, czy to warunek konieczny. Mój pomysł to kupno np. na Morelach płyty Biostar A780LB (https://www.morele.net/plyta-glowna-biostar-a780lb-760g-a780lb-ddr2-741473/) z Socketem AM2+ i do tego wspomnianego Windowsa (za 645 zeta...). Płyta ma niestety parę wad (tylko złącze D-Sub, tylko kilka kondensatorów polimerowych, dość wysoka cena - 245 złotych), ale jednak jest fabrycznie nowa i gdyby nawet Athlon X2 przestał wystarczać, to w przyszłości można tam wrzucić choćby i Phenoma II X4. Czy ktoś miałby koncepcję na jakąś tańszą opcję? Wymianę procesora już teraz (np. przy zmianie platformy) jak najbardziej biorę pod uwagę, grunt żeby sprzęt nie kosztował (płyta + ew. procesor) więcej niż 250-300 złotych. Obsługa RAMu - DDR2 lub DDR3 - obojętna, mam w zapasie moduły obu typów. Czyli, podsumowując, obecnie mamy konfigurację: - Fortron FSP350-60APN 85+ (nowy, prawie na pewno sprawny mimo zbiegu okoliczności i awarii płyty). - AMD Athlon 64 X2, bodajże 5200+, - 1 GB DDR2, - Gigabyte GA-M61SME-S2L (lub podobna z nForce'em 405), - obudowa no-name, - napęd optyczny ze złączem ATA, - dysk twardy ze złączem SATA. Budżet: do 250, maksimum 300 złotych (im taniej tym lepiej). W tej cenie ma być albo sama płyta główna pasująca do wspomnianego wyżej Athlona 64 X2 i umożliwiająca podpięcie napędu ATA, albo płyta + procesor na innej platformie (ale też ze złączami ATA i SATA). Typ pamięci (DDR2 lub DDR3) obojętny. Płyta musi być fabrycznie nowa i dostępna w jednym sklepie wraz z Windowsem 8.1 PRO OEM (BOXa nie bierzemy pod uwagę, to już lepiej nowy komputer kupić). Procesor może być używany. Znajdzie się coś bardziej sensownego od pomysłu Biostar+Athlon, czy raczej na tym trzeba będzie poprzestać? Znalazłem też AsRocka 775i65G, do którego można by wrzucić Pentiuma D 925 (za 20 złotych), ale raz, że do tego trzeba by dokupić pamięć DDR, dwa, że żarłoby więcej prądu, a trzy, że byłoby wolniejsze.
Youki komentarz 20 stycznia 2017 komentarz 20 stycznia 2017 Wymagania z kosmosu masz żabko, ale proponuje najpierw dopytać czy morele faktycznie ma na stanie tą płytę.
FrogsterPL komentarz 20 stycznia 2017 Autor komentarz 20 stycznia 2017 (edytowane) Jak niektórzy są w stanie za 500 złotych stworzyć kompa do gier z dyskiem SSD, to uważam że 300 zeta na samą płytę główną (lub ewentualnie z prockiem) to jeszcze nie tak źle W ostateczności będzie po prostu cały nowy komp, ale z racji tego, że w ostatnim czasie w firmie pojawiły się takie 3 (i składam dwa kolejne), do tego kilka na których poszły aktualizacje Windowsa (co już kosztuje dobrze ponad 300 złotych za kompa, a do większości jeszcze trzeba doliczyć koszt RAMu), to dobrze by było trochę przyoszczędzić. Ale dzięki, dopytam w Morelach.
FrogsterPL komentarz 24 stycznia 2017 Autor komentarz 24 stycznia 2017 (edytowane) Temat do zamknięcia. Na infolinii Microsoftu mi powiedzieli, żeby na razie nie kupować nowego Windowsa i sprawdzić, czy XP się sam z siebie nie aktywuje drugi raz Jeśli nie, to wtedy się kupi nowego Windowsa w wersji OEM - nie musi być z tego samego sklepu ani na tej samej fakturze co nowa płyta główna. Co do samej płyty, miałem już brać coś na Socket FM2+, bo wyszłoby nieco taniej (z używanym procesorem oczywiście), ale niestety w takim wypadku musiałbym kupić inny procesor (z konkretnym rdzeniem), by na XP można było pobrać działające sterowniki. Stanęło więc na nowym Asusie M5A78L-M/USB3 z Socket AM3+ i używanym Athlonie II X2 240. Do tego niestety nowy napęd optyczny na SATA, bo ten który jest w komputerze jest na ATA. Koszt wraz z napędem to 345 złotych (bez kosztów wysyłki). Platforma może nie najnowsza, ale biorąc pod uwagę fakt, że w razie potrzeby będzie tam można bez problemu wrzucić kiedyś 4- czy nawet 6-rdzeniowego Phenoma i dysk SSD, to do prac biurowych taki zestaw powinien wystarczyć jeszcze na bardzo długo. Teraz tylko muszę trzymać kciuki, żeby posiadany przeze mnie zapasowy RAM był kompatybilny.