Tralalilaa utworzono 6 stycznia 2017 utworzono 6 stycznia 2017 Witam Mój problem polega na tym, że komputer po prostu nie włączył się rano po prawidłowym wyłączeniu go dzień wcześniej. Po dokładnych oględzinach okazało się, że zerwał się kabelek od powera, ale naprawa nic nie dała. Komputer nie reaguje zarówno na przycisk, jak i na próbę rozruchu śrubokrętem. Co ciekawe, dioda na płycie głównej świeci, kiedy jest podpięte zasilanie. Czasem przy próbie włączenia delikatnie porusza się chłodzenie procesora, ale jest to ułamek sekundy i nic więcej się nie dzieje. Dodam, że sprawdzałam go na dwóch innych zasilaczach (wiem, czarna lista zasilaczy itd) i problem się nie zmienia. Czy ktoś ma jakieś pomysły, czy muszę przygotować się na wydatki ? Płyta główna: ASUS M5A7BL-M Grafika: Radeon HD 4850 1 GB GDDR5 Zasilacz: CUBE MAX 500W
Youki komentarz 6 stycznia 2017 komentarz 6 stycznia 2017 Odłącz wszystko z tylnego złącza, RAM, GPU ze złącza PCI-E wyciągnij, zostaw tylko podłączone 8 PIN EPS oraz 24 PIN ATX i uruchom przez śrubokręt. Sprawdź czy chociaż wentylatory ruszą.
Tralalilaa komentarz 6 stycznia 2017 Autor komentarz 6 stycznia 2017 Ruszył, niestety wyświetla sie taki błąd: ma ktoś pomysł jak to ruszyć?
Tralalilaa komentarz 7 stycznia 2017 Autor komentarz 7 stycznia 2017 w momencie włączania komputera podpięta była tylko klawiatura din, bo myślałam, że problem leży w klawiaturze pod usb
Youki komentarz 7 stycznia 2017 komentarz 7 stycznia 2017 A jak i tą klawiaturę odłączysz? Zrestartuj jeszcze BiOS poprzez wyciągnięcie baterii z płyty głównej.
Tralalilaa komentarz 7 stycznia 2017 Autor komentarz 7 stycznia 2017 po odpięciu tamtej wypluwa jeszcze błąd "no keybord detected". Resetowałam biosa wyciągając baterie, wymieniałam baterie na nową i resetowałam biosa zworkami. Czy to oznacza, że płyta główna umarła?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.