Grandal utworzono 27 grudnia 2016 utworzono 27 grudnia 2016 (edytowane) Witam, Na wstępie przywitam się, jako że to mój pierwszy post. Mam nadzieję, że coś mi się rozjaśni po waszych podpowiedziach. Wracając do sedna. Dwa dni temu córka uskuteczniając zabawę z wielkim pluszakiem strąciła kubek z kawą na kanapę. Część kawy wylała się na wspomnianą kanapę, a resztka na komputer. W PC mam zdjęte ścianki boczne więc część kawy trafiła na 100% na podzespoły komputera. Po szybkich oględzinach jak mocno został sprzęt zalany postanowiłem go szybko wyłączyć. Już wtedy nastąpiło zawieszenie systemu. Wszystko zamrożone na ekranie i nic tylko wyłączenie napięcia w zasilaczu. Odpiąłem kabel zasilania i przetarłem ręczniczkami papierowymi tam gdzie kawy było najwięcej. Komputer schnął około 18 godzin. Później wszystko przetarłem i doczyściłem jeszcze raz. Na drugi dzień podczas uruchamiania czarny ekran, wiatraki chodzą, tak jakby rozruch dysku i nic. Zauważyłem, że na płycie głównej pali się czerwona dioda CPU. Diody nie przelatują dalej innych podzespołów. Komputer nie reaguje na przycisk power i reset. Jedynie wyłączenie z zasilania. Sprzęt wstaje jedynie po resecie BIOSu. Diody czerwone przelatują wszystkie podzespoły, na ekranie monitora polecenie wejścia do BIOS (F1). Wchodzę, ustawiam domyślne ustawienia, zapisuję i system normalnie się odpala. Wszystko działa prawidłowo nawet pod dużymi obciążeniami. Zajmuję się fotografią, więc podczas obrabiania zdjęć czy grania wszystko śmiga aż miło. Zamykam system i sraczka. Znów muszę resetować BIOS bo inaczej nie przechodzi dalej niż paląca się czerwona dioda CPU. Sprzęt: AMD Phenom II X4 975 BE ASUS M5A99X EVO ASUS GTX 780 DC2OC 3GB 2x4GB Crucial Ballistix DDR3 CL9 3 dyski pod SATA Zasilacz OZC 600W SxS2 System Win7 Pro x64 Z góry dzięki za jakieś podpowiedzi co do przyczyn i jakiegoś działania.
Gość komentarz 27 grudnia 2016 komentarz 27 grudnia 2016 (edytowane) Witam, Dziwna sprawa szczerze mówiąc, choć koledzy pewnie będą mieli inne spojrzenie od mojego. To brzmi jakby bateryjka w płycie głównej coś nie działała. Druga sprawa, dobrze jest po zalaniu kawą, przeczyścić komputer alkoholem izopropylowym. Ten rozpuści całą zaschniętą kawę. Puki co, więcej pomysłów nie mam. EDIT: Na przyszłość, jak masz dzieci bądź zwierzęta w domu, albo dzieci i zwierzęta jednocześnie - pamiętaj o zabezpieczeniu komputera. Koty lubią wkręcać ogon w wentylator, dzieci wpychać palce - bądź zalewać sprzęt, gryzonie przegryzać kable/komponenty, a psy mogą zwyczajnie olać sprawę (dosłownie). Kolejna rzecz, to np. filtry węglowe, powinny stanowić zabezpieczenie przed wpychaniem różnych rzeczy do otworów wentylacyjnych, również dobrze chronią przed sierścią naszych pupili.
Grandal komentarz 27 grudnia 2016 Autor komentarz 27 grudnia 2016 Wiesz, jak siedzisz przy obrabianiu zdjęć całą noc to zapominasz o kubku kawy na biurku. Najdziwniejsze, że po tym zalaniu wszystko działa jak złoto, a jedynie muszę ciągle ten BIOS resetować bo inaczej mogiła.
Gość komentarz 27 grudnia 2016 komentarz 27 grudnia 2016 Ja nie raz, nie dwa zalałem jakiś komponent Dlatego mam wodoodporną klawiaturę. Siedzę akurat całą noc na programowaniu, znam ten problem. Dlatego mój komputer teraz to bunkier. W razie wojny schowam się za nim
Grandal komentarz 27 grudnia 2016 Autor komentarz 27 grudnia 2016 (edytowane) O, jeszcze jeden dziwny fakt. Niby wszystko działa idealnie, ale zegar w windzie ciągle się spóźnia. Rano o 9:00 go synchronizowałem, a teraz pokazuje mi 9:55, gdzie realna godzina to 14:53. Był jeszcze problem z uruchomieniem Aida64, stanął na sprawdzaniu RAID. Czy to może być problem baterii w mobo? Bateria może powodować problem z rozruchem komputera i dopiero reset bios pomaga?
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.