DOMINEK94 utworzono 18 grudnia 2016 utworzono 18 grudnia 2016 Witam. Ostatnio postanowiłem wyjąć kartę graficzną z komputera i korzystać ze zintegrowanej. Niestety po uruchomieniu komputera, można pewien czas popracować, po czym nagle się wyłącza, po jakiś dwóch sekundach włącza się, by potem ponownie się wyłączyć w dowolnym momencie. I tak w kółko. Problem ten nie występuje gdy w środku jest karta graficzna. Co ciekawe po pierwszym uruchomieniu można korzystać dość długo bo nawet z pól godziny. Z każdym kolejnym samowyłączeniem i samowłączeniem czas się jakby skraca. Zdarza się że po załadowaniu systemu potrafi się wyłączyć już po kilkunastu sekundach będąc tylko na pulpicie. Nie wiem w czym tkwi problem. Może to coś banalnego a ja mam zbyt wąski zakres wiedzy o komputerach. Dlatego proszę Was o pomoc. Mój sprzęt: CPU: Intel Core i5 2500k MOBO: ASRock Z68 Pro3 Gen3 PSU: OCZ StealthXStream 2 600W RAM: kingston hyperx 2x4GB DDR3 1600MHz GPU: gtx 560 ti Z góry dzięki za pomoc
DOMINEK94 komentarz 18 grudnia 2016 Autor komentarz 18 grudnia 2016 BIOS najnowszy dla mojej płyty w wersji 2.3, a procesor nigdy nie kręcony.
Youki komentarz 19 grudnia 2016 komentarz 19 grudnia 2016 Przeczyść z kurzu zasilacz i zobacz czy będzie tak samo, czy minimalnie dłużej. Zapewne innej płyty głównej profilaktycznie na podmianę nie masz?
Gość komentarz 19 grudnia 2016 komentarz 19 grudnia 2016 @DOMINEK94 Ewentualnie grafa Ci się pali, możliwe że np. radiator nie jest dobrze przymocowany, wentylator się nie kręci, bądź też pasta termoizolacyjna wywietrzała już całkowicie. Dobrze będzie też przeczyścić zestaw komputera osobistego. Sprawdź też proszę to co @Youki napisał. Jeżeli nie boisz się pracy na żywym sprzęcie, podłącz się pod linię 12V i śledź na bieżąco napięcia. Jeżeli tuż przed wyłączeniem napięcia drastycznie wzrosną , bądź spadną - najprawdopodobniej zasilacz uszkodzony (max 12.4 ;min 11.6V).
DOMINEK94 komentarz 19 grudnia 2016 Autor komentarz 19 grudnia 2016 (edytowane) @Youki zasilacz nie tak dawno czyściłem ale mogę przedmuchac. Odnośnie tego co mówiłem jakoby komputer początkowo pracował dłużej, to jednak był to chyba tylko pewien zbieg okoliczności, bo dzisiaj uruchomiwszy komputer, wyłączył się już po kilku minutach. Wyłączanie komputera często jest spowodowane problemami z zasilaniem. Jak wyjąłem kartę graficzną, usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące chyba z zasilacza. Takie cykanie, syczenie czy jak to nazwać, które wcześniej były pewnie zagłuszane przez grafikę. Dodam że jakiś czas temu wymieniłem mu wentylator na Sigme Pro bo ten fabryczny był za głośny dla mnie. Uciąłem kable, zaizolowałem a nowy wentylator podpiąłem pod sterowalne gniazdo na płycie głównej. Myślicie że to problem z zasilaczem? Kolega twierdzi że nie skoro gdy używam karty graficznej nic się złego nie dzieje. @Waher pisałem że z kartą graficzną wewnątrz nic się nie dzieje. Jedynie podczas korzystania z integry. Co do sprawdzenia na innym sprzęcie to jeszcze nie wiem ale może by się dało.
Youki komentarz 19 grudnia 2016 komentarz 19 grudnia 2016 Jak masz możliwość, podmień zasilacz i sprawa z zasilaczem się wyjaśni.
Gość komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 Jak z integry, to mistrzu być może coś masz nie tak na wtyczce ATX 4, czyli dodatkowe zasilanie płyty głównej, jest też możliwość że zwyczajnie masz ją (wtyczkę) nie podłączoną.
bemol911 komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 4 godziny temu, Waher napisał: Jak z integry, to mistrzu być może coś masz nie tak na wtyczce ATX 4, czyli dodatkowe zasilanie płyty głównej, jest też możliwość że zwyczajnie masz ją (wtyczkę) nie podłączoną. Bez sensu, czyli według Ciebie jak ma się podłączoną niezintegrowaną kartę graficzną to dodatkowe zasilanie płyty głównej nie jest potrzebne ?
Gość komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 W przypadku FM2 owszem - jest nie potrzebne. Mam płytę Gigabyte właśnie pod FM2 na chipsecie A88X; ATX4 jest używane tylko w przypadku włączonego APU. W trybie zewnętrznej grafiki, mogę spokojnie odpiąć (np. tak teraz mam, bo pod ATX4 podłączyłem cosik innego).
bemol911 komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 Teraz, Waher napisał: W przypadku FM2 owszem No to w przypadku FM2 ale nie s1155.
Gość komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 Pomyślałem że analogicznie tutaj będzie. Kolega sprawdzał na socket 1155 że taki pewny?
bemol911 komentarz 20 grudnia 2016 komentarz 20 grudnia 2016 45 minut temu, Waher napisał: Kolega sprawdzał na socket 1155 że taki pewny? Oczywiście. Nigdy nie spotkałem się ze wszystko działa bez dodatkowego zasilania płyty, twój przypadek jest pierwszy.
Gość komentarz 21 grudnia 2016 komentarz 21 grudnia 2016 @bemol911 Jak będę dziada czyścić to udokumentuje
DOMINEK94 komentarz 21 grudnia 2016 Autor komentarz 21 grudnia 2016 Niedługo sprawdzę na innym zasilaczu to napiszę czy są jakieś zmiany. Co prawda mam jeszcze jeden zasilacz ale stary i z tzw. czarnej listy, dlatego nie ryzykuje :-)
DOMINEK94 komentarz 12 lutego 2017 Autor komentarz 12 lutego 2017 Wznawiam temat. Jakoś nie było okazji i czasu by podmienić zasilacz ale wreszcie to zrobiłem. Pożyczyłem Be Quiet Pure Power L8 600W od kuzyna, który w tym czasie używał mojego OCZ. Przez 2,5h pracy z be quiet w takich samych warunkach jak wcześniej, komputer nie wyłączył się, natomiast u kuzyna wyłączył się raz. Więc chyba mam nie w pełni sprawny zasilacz. Tak jakby zasilacz odwalał cyrki przy niższym zapotrzebowaniu na prąd (bez karty) co brzmi dość dziwnie ale to tylko moja luźna teoria. Jeżeli chodzi o to syczenie i cykanie. Ono dalej występuje. Teraz jak dokładniej się przysłuchałem to stwierdziłem że te dźwięki dochodzą z procesora lub jego okolic. W połączeniu z moim OCZem tak jakby są nieco nasilone (chyba że z OCZa też jakieś dźwięki jednak dochodzą). Nie wiem co to znaczy. Jeszcze jest jedna rzecz o której wcześniej nie wspomniałem a wkur.... mnie jak nic innego, to pikanie dochodzące najprawdopodobniej gdzieś z płyty głównej. Czytałem o sygnałach diagnostycznych BIOSu ale nic mi tu nie pasuje. Bez przerwy muszę wysłuchiwać tego pipi-pipi-pipi.... i tak 13 razy takiego "pipi", po czym jest spokój przez dokładnie 60 sekund, a potem znowu 13 razy "pipi". Nieważne czy z kartą czy bez, z be quietem czy OCZem. Cały czas. Speaker mam wypięty a to dalej pika. Pomóżcie bo już nie mam siły. A jakiś bezgłośny zasilacz dla mnie? Myślałem nad półpasywnymi: Corsair rm550x EVGA supernova g2 550w Lub be quiet Pure Power 10 600W z tym że ten ma aktywne chlodzenie ale powinno być bezglośne w spoczynku
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.