xDizzy utworzono 30 sierpnia 2016 utworzono 30 sierpnia 2016 Witam. Od kilku tygodni miałem problemy z wyłączeniem/lagowaniem/freezeowaniem się komputera. Postanowiłem sprawdzić wszelkie temperatury i co sie okazało Procesor był na poziomoe 70-75 *C. Postanowiłem wymienić ( a raczej nałożyć bo nie wiele już tam było) pastę. I tu zaczyna się problem. Po wymianie pasty Pc poprostu się nie odpala. Wiatraczki zaczynają pracować na jakieś pół sekundy po czym proces powtarza sie w nieskończoność. Pc po wyjęciu Procesora odpala lecz po włożeniiu go i zamontowaniu coolera nie rusza. Problemy z Prockiem czy Płytą ? HELP Płyta główna - ASUS PBZ77-V Procek - i7-3770 Grafika - GTX660 Ti
FrogsterPL komentarz 30 sierpnia 2016 komentarz 30 sierpnia 2016 Jakiej użyłeś pasty? Nie nałożyłeś jej za grubo? Spróbuj zresetować CMOS płyty głównej (wyjąć z niej na 20-30 sekund baterię lub - na podobny czas - zewrzeć czymś metalowym dwa piny podpisane jako CLR_CMOS). Oczywiście robimy to przy odłączonym zasilaniu!
xDizzy komentarz 30 sierpnia 2016 Autor komentarz 30 sierpnia 2016 3 minuty temu, FrogsterPL napisał: Jakiej użyłeś pasty? Nie nałożyłeś jej za grubo? Spróbuj zresetować CMOS płyty głównej (wyjąć z niej na 20-30 sekund baterię lub - na podobny czas - zewrzeć czymś metalowym dwa piny podpisane jako CLR_CMOS). Oczywiście robimy to przy odłączonym zasilaniu! użyłem pasty qoltec TimTube s05
FrogsterPL komentarz 30 sierpnia 2016 komentarz 30 sierpnia 2016 (edytowane) Pasta zupełnie przyzwoita, więc to raczej nie jej wina (a w każdym razie nie samego typu/modelu pasty). Ile jej nałożyłeś? I w jaki sposób? Równomierne rozprowadzenie po procesorze, nałożenie jakiejś kulki wielkości ziarna grochu i "przygniecenie" radiatorem czy jeszcze jakoś inaczej?
xDizzy komentarz 30 sierpnia 2016 Autor komentarz 30 sierpnia 2016 2 minuty temu, FrogsterPL napisał: Pasta zupełnie przyzwoita, więc to raczej nie jej wina (a w każdym razie nie samego typu/modelu pasty). Ile jej nałożyłeś? I w jaki sposób? Równomierne rozprowadzenie po procesorze, nałożenie jakiejś kulki wielkości ziarna grochu i "przygniecenie" radiatorem czy jeszcze jakoś inaczej? Nałożyłem ją w sposób X czyli po przekątnych i "przygniotłem" radiatorem. Dla pewności wyczyściłem pastę i położyłem ją jeszcze raz na nowo i nadal to samo. Zresetowałem CMOS i dalej to samo.
FrogsterPL komentarz 30 sierpnia 2016 komentarz 30 sierpnia 2016 (edytowane) Spróbuj jeszcze z tym resetem CMOS. Przy okazji, jaki masz tam zasilacz? Sprawdź też, czy przypadkiem nie odłączyłeś z płyty głównej kabla zasilającego 4-pin ATX/8-pin EPS.
xDizzy komentarz 30 sierpnia 2016 Autor komentarz 30 sierpnia 2016 1 minutę temu, FrogsterPL napisał: Spróbuj jeszcze z tym resetem CMOS. Zrobiłem tak i nadal nic
FrogsterPL komentarz 30 sierpnia 2016 komentarz 30 sierpnia 2016 1 minutę temu, FrogsterPL napisał: Przy okazji, jaki masz tam zasilacz? Sprawdź też, czy przypadkiem nie odłączyłeś z płyty głównej kabla zasilającego 4-pin ATX/8-pin EPS.
xDizzy komentarz 30 sierpnia 2016 Autor komentarz 30 sierpnia 2016 3 minuty temu, FrogsterPL napisał: Be quiet L7-630W, wszystko jest podłączone
smerfus71 komentarz 31 sierpnia 2016 komentarz 31 sierpnia 2016 (edytowane) Ja bym tutaj zasugerował dostanie się pasty do socketu/pod piny procesora. Sprawdź to. Kiedyś przypadkowo mi się dostała do socketu i też mi komputer nie chciał odpalić. Bierzesz pędzelek do farbek plakatowych, namaczasz go lekko w 95% spirytusie, nadmiar wyciskasz. Następnie czyścisz tak piny, dość delikatnie. Po każdym jednorazowym czyszczeniu bierzesz sprężone powietrze i dmuchasz w tamto miejsce gdzie czyściłeś. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.