x-kom hosting

Co grozi za pobieranie gier z internetu

mateuszplex
utworzono
utworzono

Witam, nie szerze piractwa pytam z ciekawości co grozi za ściąganie gier z internetu nie mówie o grach darmowych a normalnych typu Battlefield to taki przykład co za to grozi czy w Polsce pobieranie gier z internetu jest bardzo mocno ścigane przez policje co za to grozi i czy często sie dzieję, ze policja po numerze ip albo po numerze telefonu (czasami strona torrent prosi o wysłanie sms ) namierza użytkownika i potem są postawione mu jakieś zarzuty ? Mówię tu tylko o pobieraniu gier czy filmów na tylko i wyłączenie własny użytek bez żadnego rozpowszechniania czy czerpania z tego korzyści majątkowych i mówie tutaj o pobieraniu przez strony torrent. Pozdrawiam

 

Jeśli zły dział to przepraszam i prosze o przeniesienie

Gość
komentarz
komentarz

pobieranie gier nie jest nielegalne, nielegalnym jest udostepnianie gier ktore to występuje wtrakcie pobierania z sieci P2P - wiec pobierajac łamiesz prawo bo udostepniasz jednoczesnie, częstotliwość łapanek teraz - w praktyce policja sie nie fatyguje za goscmi ktorzy udostepniaja 5kbps - 15kbps tylko takimi ktorzy wrzucaja gry i linki na strony torrent oraz udostepniaja 24h na dobe

mateuszplex
komentarz
komentarz

pobieranie gier nie jest nielegalne, nielegalnym jest udostepnianie gier ktore to występuje wtrakcie pobierania z sieci P2P - wiec pobierajac łamiesz prawo bo udostepniasz jednoczesnie, częstotliwość łapanek teraz - w praktyce policja sie nie fatyguje za goscmi ktorzy udostepniaja 5kbps - 15kbps tylko takimi ktorzy wrzucaja gry i linki na strony torrent oraz udostepniaja 24h na dobe

Często sie zdarza ze jednak policja namierza albo poszukuje ludzi którzy pobierają gry czy filmy po czym wchodzą (mając nakaz) i zabierają komputer a właściel dostaje zarzuty ?

Gość
komentarz
komentarz

nie - bo jak juz wytlumaczylem oni nie szukaja pobierających a udostępniających

Gość
komentarz
komentarz

Niedawno słyszałem na forum prawnym o tym iż pobieranie programów ( w tym gier) z jakichkolwiek stron jest nielegalne (nawet nie z torrentów), tylko filmy są legalne. Więc gdyby w pracy na komputerze znaleźli Ci nielegalną grę to mogliby ci pc skonfiskować, ale gdyby byłyby to filmy to już nie.

Gość
komentarz
komentarz

Niedawno słyszałem na forum prawnym o tym iż pobieranie programów ( w tym gier) z jakichkolwiek stron jest nielegalne (nawet nie z torrentów), tylko filmy są legalne. Więc gdyby w pracy na komputerze znaleźli Ci nielegalną grę to mogliby ci pc skonfiskować, ale gdyby byłyby to filmy to już nie.

forum prawne, to nadal nie kodeks - prawnikiem nie jestem ale brzmi bzdurnie , tak czy inaczej kompa nie konfiskuja tylko dysk twardy na czas sledztwa i wyceniaja kare ;) po czym zwrot z kwitkiem

r102
komentarz
komentarz

Czasem dzielni milicjanci w oczekiwaniu na mundurową emeryturę w wieku lat 45 muszą się wykazać - i jakiegoś biedaka namierzą na "rozpowszechnianiu czy też pobieraniu treści podejrzanych o nielegalność" - zabezpieczają wtedy komputer jako dowód rzeczowy.

Zresztą na nakazie przeszukania będą mieli napisane zapewne co zabezpieczyć - np komputer to wezmą komputer.

Chodzi oczywiście o dysk twardy z danymi. Zanim jakiś  "biegły sądowy" oceni  prawdopodobne łotrostwa do ukarania  na podstawie danych na dysku, zanim sąd się zbierze - mija zazwyczaj kilka lat - i w końcu  po wyroku/umorzeniu postępowania gdy przestanie być dowodem - komputer oddadzą, ale pewnie już do tego czasu zapomnisz że go miałeś. 

 

Prawdopodobieństwo takich przeżyć nie jest duże, najszybciej trafi ci się jak np włączysz  klienta torrentów na stałe waląc na cały świat uploadem w skali terabajta  dziennie, albo  założysz jakąś płatną stronę z linkami ?

 

 

Zresztą są takie specjalistyczne fora o przeżyciach, np: http://niebezpiecznik.pl/post/przeszukanie-miekszania-przez-policje-jak-sie-zachowac-i-co-moga-zabrac-policjanci-poniedzialek-z-prawnikiem/

sabaka
komentarz
komentarz

Kilka lat temu kolega kupił na allegro jakiś specjalistyczny program na cd, wszystko miało być legalne. Jak się okazało facet sprzedawał piraty jako oryginały, policja go namierzyła i wszystkie osoby które nieświadomie kupiły soft. Do kumpla też policja przyszła, w pokoju wszędzie walały się jakieś ponagrywe płyty z mp3, filmami i grami. Na dysku też masa muzy, filmów i gier wiadomego pochodzeni :), ale windows oryginalny. Jedyna rzecz do której się przyczepili to nagrana płyta z windowsem xp i tylko o to miał problemy. Skończyło się tylko na jakiejś niewielkiej karze finansowej.

MasterYoghourt
komentarz
Gość
komentarz
komentarz

ehh opowiesci na zasadzie "mojemu koledze" to juz tysiace slyszalem , mozna smialo miedzy bajki wlozyc - policjanci sie wystarczajaco wykazuja wlepiajac mandaty za "przestepstwa" typu przejscie na czerwonym, brak dowodu osobistego, i wiele innych codziennych pierdółek

Sadysta
komentarz
komentarz

W praktyce jest tak jak mówi klopers33.

Znajomemu kiedyś zapukali do drzwi, bo miał jakiś program do torrentów i udostępniał nim jakieś mp3.

Tylko kolega miał mega farta bo 1 dzień wcześniej robił formata i wszystko zgrał na płytki(to było kilka ładnych latek temu - wszystko się trzymało na cd) - zabrali mu tylko dysk, sprawdzili i powiedzieli, że wszystko ok - czyli wiadomo, że nie bawili się w jakieś przywracanie plików itp.  Dysk mu oddali jakoś po 2 latach - sporo go trzymali.

Obecnie tyle jest grubszych przestępców w internecie, że policja się nimi zajmuje a nie drobnymi piratami.

Ostatnio powstało kilka "agencji prawniczych" które zaczęły się bawieniem w łapanie drobnych piratów - zazwyczaj otrzymują informacje ze stronek typu chomikuj i wysyłają list z groźbą i numerem konta do zapłaty.

r102
komentarz
komentarz

ehh opowiesci na zasadzie "mojemu koledze" to juz tysiace slyszalem , mozna smialo miedzy bajki wlozyc - policjanci sie wystarczajaco wykazuja wlepiajac mandaty za "przestepstwa" typu przejscie na czerwonym, brak dowodu osobistego, i wiele innych codziennych pierdółek

 

 

Klopersie, naprawdę jesteś przekonany że milicjanci - biurokraci z jakiegoś wydziału przestępstw gospodarczych czy jak tam się to teraz nazywa - będą w celu wykazania się chodzić po ulicach w mundurkach  i dawać pieszym mandaty ???

Gość
komentarz
komentarz

Klopersie, naprawdę jesteś przekonany że milicjanci - biurokraci z jakiegoś wydziału przestępstw gospodarczych czy jak tam się to teraz nazywa - będą w celu wykazania się chodzić po ulicach w mundurkach  i dawać pieszym mandaty ???

oczywiscie ze nie, tamci to scigaja grube ryby a nie jakiegos 14 latka sciagajacego rihanne - jak sadysta wspomnial male agencje prawnicze naciagaja od czasu do czasu tych częsciej sciagajacych

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.