kar00lo utworzono 17 października 2015 utworzono 17 października 2015 (edytowane) Witam, posiadam 2 dyski. Pierwszy to SSD OCZ Vertex 4 300GB, a drugi Hitachi 250GB HDD ATA. Otóż na pierwszym mogę sobie normalnie korzystać i grać w gry (grałem w Happy Wheels na przeglądarce bez pobierania). Na 2 dysku sytuacja jest przeciwna. Po włączeniu pochodzi może z 10 minut po czym albo mrozi się ekran albo wyskakuje BSOD. Chciałbym dorzucić, że gdy oglądałem na SSD stream na Twitchu w jakości Soruce (najwyższej) komputer też się normalnie z siebie wyłączył po około 20 minutach (2 razy z rzędu). Grafika zintegrowana jest z procesorem i7 2600k i przy załączaniu komputera widnieją na monitorze czarne paski po czym po tym jak komputer pochodzi to znikają. Nie wiem czy grafika jest zepsuta, a czas wyskoczenia błędu zależy od szybkości dysku (?) Mój PC to: CPU: i7 2600k GPU: IG HD 3000 MB: Asrock z68 3 gen Ram: GoodRam 16GB DDR3 Zasilacz: XFX 550W Obudowa: Jeszcze biała sprzed 10 lat, nie ma wiatraczków, jedynie na procesorze jest chłodzenie Boxowe
Pattom komentarz 17 października 2015 komentarz 17 października 2015 Temperatury sprawdzałeś? Skanowałes dysk pod katem bad sectorow?
kar00lo komentarz 18 października 2015 Autor komentarz 18 października 2015 Dysk został przeskanowany i bad sectorów nie wykazało żadnych. Podczas spoczynku temperatura trzymała się w granicach 41-45 stopni, nie wiem jak później, ale i tak nie da się z niego jednorazowo korzystać dłużej niż 20 min. Poprzedni dysk to był WD Velociraptor i ostro się nagrzewał przy załączonej grze, po czym oczywiście był BSOD.
Pattom komentarz 18 października 2015 komentarz 18 października 2015 Odpal memtesta z pendriva lub plyty jak wolisz. Na 2-3 godzinki niech sobie sprawdza RAMY.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.