photomaniakk utworzono 16 października 2015 utworzono 16 października 2015 Witam serdecznie. Mam dość spory problem z karta graficzna RADEON HD 7970. Mianowicie chodzi o dość dziewne zachowanie karty po podłączeniu komputera w innym miejscu. Zestaw pc otrzymałem od brata jakieś 2 tyg godnie temu.Gdy podłączyłem wszystkie podzespoły komputer się normalnie uruchomił bez najmniejszego problemu. Po jakimś czasie używania ekran zrobił się cały szary następne komputer się z restartował. Pomyślałem ze chodzi o brak odpowiednich sterowników. Po ich zainstalowaniu komputer kompletnie “zwariował” na początku zaczeły się pojawiać artefakty tylko w systemie a następnie w bosie.Po kilku chwilach i próby przywróceniu do poprzednich ustawień pokazały się w bosie. Na sam koniec komputer się nie uruchamia tzn bios i system.Fizycznie komputer wykazuje chęć pracy. Proszę o pomoc.Ponieważ z mojego skromnego doświadczenia stawiam na to iż karta się spaliła… obym się mylił Podzespoły: GIGABYTE-990FXA UD7 RADEON HD 7970 2 GB AMD FX-8120 x8 3,2 Ghz KingSton Hyprex 16 GB DDR3 CrossAIR TX-850 W
Gość komentarz 16 października 2015 komentarz 16 października 2015 Proszę o pomoc.Ponieważ z mojego skromnego doświadczenia stawiam na to iż karta się spaliła… obym się mylił smile.gif pewnie nie
Mogeto komentarz 16 października 2015 komentarz 16 października 2015 czyli na końcu nie wstaje nawet bios ? po włączeniu komputera kręcą się wentylatory karty ale na monitorze jest czarny ekran i no signal ? musisz sprawdzić kartę w innym sprawnym komputerze
photomaniakk komentarz 16 października 2015 Autor komentarz 16 października 2015 czyli na końcu nie wstaje nawet bios ? po włączeniu komputera kręcą się wentylatory karty ale na monitorze jest czarny ekran i no signal ? musisz sprawdzić kartę w innym sprawnym komputerze Komputer się uruchamia "fizycznie" kręcą sie wszystkie wentylatory łącznie z karta graf.Po jakims czasie na ekranie pojawiają sie artefakty a po chwili namiastka obrazu tzn widać system przy bardzo małej rozdzielczości.Nie próbowałem nic dalej z obawy na pogorszenie sprawy.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.