ja2 utworzono 22 września 2015 utworzono 22 września 2015 (edytowane) Od kilku tygodni męczę się z pojawiającym się Blue Sreenem. Przeinstalowywałem sterowniki karty graficznej już kilkakrotnie próbując różnych wersji, bez skutku - BS wracał po krótszym lub dłuższym okresie od kilku godzin do kilku dni. Po wyłączeniu sterowników, BS-y nie pojawiają się. Podzespoły w komputerze wyczyszczone, odkurzone. Proszę o pomoc. Informacja po restarcie komputera: Nazwa zdarzenia problemu: BlueScreen Wersja systemu operacyjnego: 6.1.7600.2.0.0.256.1 Identyfikator ustawień regionalnych: 1045 Dodatkowe informacje o problemie: BCCode: 116 BCP1: FFFFFA8005C33010 BCP2: FFFFF88004842D9C BCP3: 0000000000000000 BCP4: 000000000000000D OS Version: 6_1_7600 Service Pack: 0_0 Product: 256_1 Pliki pomagające opisać problem: C:\Windows\Minidump\082615-25334-01.dmp C:\Users\Ja2\AppData\Local\Temp\WER-59514-0.sysdata.xml
Youki komentarz 22 września 2015 komentarz 22 września 2015 HD 4870 swoje lata już ma Sprawdzałeś czy w innym PC taki sam efekt jest ?
Youki komentarz 23 września 2015 komentarz 23 września 2015 Ten raport jest zbędny, nie na darmo go usuwałem ... Znajomi, teściowa, nikt nie ma PC'ta ? Usuń sterowniki w trybie awaryjnym, uruchom do trybu awaryjnego i zobacz czy taka sama sytuacja.
ja2 komentarz 23 września 2015 Autor komentarz 23 września 2015 (edytowane) Ten raport jest zbędny, nie na darmo go usuwałem ... OK raport usunięty. Znajomi, teściowa, nikt nie ma PC'ta ? Jeśli to rzeczywiście konieczne będę szukał kogoś. Czy u tego kogoś żeby sprawdzić czy będą takie objawy muszę usuwać jego sterowniki i wgrywać dedykowane do mojej karty? Usuń sterowniki w trybie awaryjnym, uruchom do trybu awaryjnego i zobacz czy taka sama sytuacja. Teraz od kilku dni komputer pracuje w normalnym trybie, lecz z wyłączonymi sterownikami i bluescreenów nie ma. Czy mimo wszystko mam go potestować jakiś czas w trybie awaryjnym z wyłączonymi sterownikami?
Rekomendowana odpowiedź Youki komentarz 23 września 2015 Rekomendowana odpowiedź komentarz 23 września 2015 Nie. Posprawdzałbym jeszcze, jeśli na różnych wersjach sterowników karta wali błędami to może być to jej końcowy żywot. 1
ja2 komentarz 23 września 2015 Autor komentarz 23 września 2015 Posprawdzałbym jeszcze, jeśli na różnych wersjach sterowników karta wali błędami to może być to jej końcowy żywot. Masz tu na myśli testy mojej karty w innym PC na różnych sterownikach, czy testować też na różnych w swoim?
Youki komentarz 23 września 2015 komentarz 23 września 2015 W swoim i na innym najlepiej w miarę możliwości.
Daniel_Hudzik komentarz 23 września 2015 komentarz 23 września 2015 Skąd się to bierze? Praktycznie przyczyn występowania przekłamań grafiki jest bardzo wiele. Postaram się przedstawić te najbardziej pospolite. Złe sterowniki Brak takowych lub zainstalowanie złych sterowników może powodować problemy z działaniem karty w środowisku 3D i 2D. Problem ten nie występuje ,aż tak często gdyż wielu z nas nie instaluje „byle jakich” sterowników tylko szuka tych polecanych przez producenta lub innych użytkowników tego samego układu graficznego . Poniżej załączam dwie strony ze sterownikami obu gigantów w sferze kart graficznych czyli nvidii i ati. ( Pamiętajmy ,że starsze karty graficzne nie mają wsparcia najnowszych sterowników. Do tych kart oprogramowania trzeba szukać w sieci, np na różnych forach związanych z kartami graficznymi.) Zasilacz Temat „obstukany” praktycznie na wszystkie sposoby. Pokrótce chodzi o to ,że nie markowe zasilacze nie trzymają napięć. A skaczące lub zbyt wysokie napięcia nie działają zbyt pozytywnie na nasz układ graficzny. Sławnej czarnej listy nie będę przedstawiał bo mija się to z celem. Pamiętajmy jednak gdy mamy problem z grafiką a nie wiemy skąd się wziął zawsze warto zmierzyć napięcia ( najlepiej miernikiem , gdyż programy często przekłamują wyniki ). Przegrzewanie się karty Przechodzimy teraz do problemów bardziej codziennych. Przegrzewanie się układu graficznego jest bardzo częstym powodem powstawania problemów typu przekłamanie grafiki. Wszystko bardzo łatwo zdiagnozować poprzez sprawdzenie temperatury na naszej karcie, poprzez np. program Everest. Problem zaczyna się dopiero wtedy gdy nasza karta nie posiada czujnika temperatury. Sam stałem się ofiarą takiego braku. Mój GeForce Fx5200 grzał się niemiłosiernie i dlatego ,że nie miałem jak sprawdzić na nim temperatury „odszedł na wieczny spoczynek” :). Przegrzewanie się kart jest spowodowane między innymi zakurzeniem chłodzenia ( pamiętajmy ,że nasza karta też musi oddychać ), wyschnięciem pasty termoprzewodzącej na rdzeniu czy zbyt dużym overclockingiem . Aby sprawdzić temp. instalujemy program Everest np. z tej strony www.programosy.pl/program,everest-home-edition.html . Po instalacji odpalamy program , i przechodzimy domyślnie Komputer->Czujnik i szukamy temperatury naszego układu. Spalenie rdzenia lub pamięci Tą kwestię można zaliczyć do artefaktów wtedy gdy podczas overclockingu zbyt wysoko i zbyt szybko się podkręci zegary. Najczęściej gdy spali się rdzeń lub pamięć na karcie będziemy mieli nieodwracalne artefakty lub co gorsza karta się w ogóle nie odpali lub nie będzie wysyłać obrazu. Wtedy zostaje nam tylko zmienić nasz układ. Karta może również spalić się gdy długo nie reagujemy na artefakty , podczas upałów gdy nasza „buda” nie jest wystarczająco dobrze wentylowana lub podczas burzy gdy zbyt wysoko skoczy napięcie Jak temu zaradzić? Gdy zauważymy na naszym ekranie któreś z powyższych przekłamań nie musimy od razu wpadać w panikę. Trzeba zachować odrobinę spokoju i podejść do tego bez większego strachu. Po pierwsze Musimy sprawdzić czy nasze sterowniki są w porządku. Wchodzimy na stronę nvidii lub ati i szukamy sterowników do naszego modelu karty. Staramy się sprawdzić kilka rodzajów oprogramowania. Gdy spróbujemy już kilku sterowników , sprawdzamy jeszcze te nieoficjalne < np. Omegi dla kart Ati > . Oczywiście po zainstalowaniu „driver’ów” testujemy kartę w środowisku 3D np. jakaś wymagająca gra. Gdy na ekranie nadal będą pojawiać się przekłamania przechodzimy dalej… Po drugie Już wiemy ,że nasze arty nie są spowodowane złym oprogramowaniem musimy zastanowić się nad zasilaczem. Oczywiście nie twierdze ,że każdy tzw. „noname” jest zabójczy ale zawsze warto to sprawdzić. Jeżeli nie mamy miernika pożyczamy go od wujka , sąsiada czy kogokolwiek i przechodzimy do pracy. Interesuje nas linia +5v i +3.3v ponieważ to one odpowiadają za napięcie naszych kart . Zawsze możemy dla świętego spokoju zmierzyć wszystkie napięcia. Tabela napięć przedstawia się następująco: Przykładowy miernik który będzie nam potrzebny wygląda tak: Mierzenie napięć nie jest aż tak bardzo skomplikowane. Na mierniku ustawiamy zakres napięć na DCV=20 ( napięcie prądu stałego w zakresie do 20V). Bierzemy wtyczki i aby zmierzyć napięcie na linii +5v wtykamy je w zasilanie typu 4 pin tak jak na rysunku poniżej. ( Pamiętajmy ,że musimy zachować szczególne środki ostrożności gdyż komputer jest przecież pod napięciem).Wynik porównujemy z tabelą. Teraz musimy zabrać się za linię +3.3v . Bierzemy wtyczkę małą odchodzącą od dużej 20 pin która jest podłączona do płyty głównej. Do pinu z czarnym kablem wkładamy wtyk czarny ,drugi zaś wkładamy do pinu z pomarańczowym kablem. Wynik porównujemy z tabelą. Wtyczka o którą chodzi ,w moim PC wygląda tak : Jeżeli nasze napięcia odbiegają od normy musimy zaopatrzyć się w zasilacz który trzyma napięcia < najlepiej na początku pożyczyć i sprawdzić czy to na pewno nasza „elektrownia” jest powodem Artów>. Jeśli jednak nasze napięcia są w normie , przechodzimy do kolejnego punktu. Jeżeli mój poradnik związany ze sprawdzaniem napięcia nie jest do końca jasny radzę poszukać w Internecie lepiej wytłumaczonego , gdyż nie warto jest ryzykować . Po trzecie Po sprawdzeniu dwóch poprzednich rzekomych powodów przekłamań warto spojrzeć na chłodzenie karty. Oczywiście zakładam ,że co jakiś czas każdy z nas daje wytchnąć swojemu komputerowi poprzez wyczyszczenie go z kurzu. Czasem jednak to nie pomaga gdyż ,jakby to rzec, podstęp kryje się w środku . Gdy nasze chłodzenie jest w miarę czyste a mimo to nasza karta wręcz się smaży musimy sprawdzić czy przypadkiem pasta termoprzewodząca nie wyschła już kompletnie. Zdjęcie chłodzenia z karty jest średnio trudne. Gdy macie zamiar robić to po raz pierwszy i boicie się aby nie uszkodzić karty, polecam poprosić kolegę który zna się na tym czy znajomego informatyka o pomoc. Nie posiadam filmu instruktarzowego lecz polecę wam poradnik : http://forum.cooling.pl/viewtopic.php?t=229 , radiator zaś zdejmuje się na kilka sposobów. Niektóre chłodzenia mają plastikowe zatrzaski które wystarczy lekko przycisnąć obcążkami aby odpuściły. Zdjęcie poglądowe : . Inne zaś przykręcone są śrubami które wystarczy ostrożnie odkręcić. Podkreślam ostrożnie ! To samo tyczy się obcążków gdyż kartę jest bardzo łatwo uszkodzić. Oprócz wymiany pasty możemy zaopatrzyć się w radiatory na pamięć , jeżeli ta nie jest objęta chłodzeniem fabrycznym. Cena to około 20zł. Po czwarte Jeżeli podkręcaliśmy swoją kartę i pojawiły nam się artefakty są dwie możliwości. Karta nam daje znać ,że już nie daje rady . Wtedy wystarczy zmniejszyć taktowanie rdzenia i pamięci na GPU. Pokarze to na przykładzie programu Ati Tools < Sposób nie sprawdzi się jeżeli zmienialiśmy bios karty. W takim wypadku trzeba flashować bios na ten fabryczny , choć i to nie gwarantuje tego ,że karta „wstanie”>. Instalacja jest bardzo prosta więc nie będę jej opisywał . Po włączeniu klikamy prawym przyciskiem na ikonę w dolnym rogu ekranu. Przechodzimy do zakładki Hardware poczym klikamy w Overclocking Settings. Po wykonaniu tej czynności zobaczymy takie okienko: Gdy mamy na ekranie to okno ,wystarczy kliknąć na przycisk „Set Default Clocks” , wtedy nasze zegary zostaną ustawione do poziomu fabrycznego. Może się również zdarzyć tak ,że obniżenie taktowania nic nie pomoże gdyż któryś z podzespołów karty się przepali. Wtedy pozostaje nam wymienić cały układ na nowy. Podsumowanie Artefakty nie są czymś czego od razu musimy się strasznie obawiać. Nasza karta po prostu stara się nam pokazać ,że coś jest nie tak. Lecz musimy pamiętać ,że w żadnym wypadku nie możemy zlekceważyć takich przekłamań. Mam nadzieję ,że choć trochę udało mi się odkryć przed wami zagadkę tajemniczego słowa „Artefakty”. Na koniec chciałbym życzyć wam wszystkim jak najmniej takich niespodzianek. Będę niezmiernie zadowolony jeżeli uda mi się ocalić chociaż jeden układ :). Pozdrawiam Daniel.
ja2 komentarz 29 września 2015 Autor komentarz 29 września 2015 Karta wysypywała się na różnych wersjach sterowników, co świadczyło, że pewnie jej koniec jest bliski. Zakupiłem nową i jest wszystko w porządku. Dzięki @Youki za pomoc i trafne rozpoznanie. Temat do zamknięcia.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.