Redo114 utworzono 18 września 2015 utworzono 18 września 2015 Witam, zacznę od tego, że sprzęt ten został zalany i oddany do serwisu, Serwis wycenił naprawę na 450 złotych, wymieniona została przede wszystkim kość biosu i układ zasilania. Po naprawie dostałem komputerek, który zdaniem serwisu był u nich testowany pracując dwie godziny w dużym stresie. Po uruchomieniu wszystko działało, do momentu kiedy to po 20 minutach laptop sam się wyłączył. Zacząłem sprawdzać temperaturę procesora i jest ona... bardzo wysoka. W spoczynku potrafi dojść do 60 stopni, a podczas testu, w programie OCCT, pracując w stresie dochodzi do 97 stopni. Pomyślałem, że może serwis nie pofatygował się i nie wyczyścił go z kurzu, otworzyłem więc go, rozkręciłem na części pierwsze, ale bebechy są czyściutkie, zero zabrudzeń, zero kurzu. Wiatrak chodzi. Następna myśl była taka, że może czujnik jest zepsuty, lecz faktycznie sądząc po cieple jaki ten sprzęt wydziela, to widać, że temperatury są prawdziwe. Proszę o pomoc w czym może tkwić problem, dziękuję i pozdrawiam.
Jaro070 komentarz 18 września 2015 komentarz 18 września 2015 Źle założone chłodzenie albo pasta "termoprzewodząca" za 2 zł.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.