mjuzik utworzono 20 marca 2015 utworzono 20 marca 2015 Witam, dziś tak po prostu podczas pracy padła mi głowica w dysku sata (charakterystyczne stukanie) słyszałem o sposobie włożenia takiego kaleki do zamrażalnika na jakiś czas, podobno komuś udało się go po takiej operacji ożywić i zgrać dane, czy ktoś z Was ma takie doświadczenia albo znacie kogoś kto to zastosował z powodzeniem i czy w ogóle to bezpieczne? Pytam dlatego, bo koszty odzyskania przez firmę to ok 1000zł, wolałbym tego uniknąć jeśli to możliwe. A może znacie inny sposób?
lukee8 komentarz 20 marca 2015 komentarz 20 marca 2015 Sprawdzałeś dysk na innym PC pod innym zasilaczem? Nie raz miałem dyski które stukały a na innym zasilaczu prawidłowo działały.
mjuzik komentarz 20 marca 2015 Autor komentarz 20 marca 2015 Nie sprawdzałem ale byłoby to bardzo dziwne bo przez rok chodził w kompie bez zastrzeżeń. Głowica zaczęła szwankować w momencie kiedy na nim nie pracowałem - jest to drugi dysk z XP, akurat wtedy działałem na dysku z Win 7, ten zepsuty nawet był odłączony w managerze urządzeń pod siódemką więc po prostu się tylko kręcił.
r102 komentarz 20 marca 2015 komentarz 20 marca 2015 Tak offtopic. Chyba dojrzałeś do wdrażania idei backupu. Zastanów się nad jakimś serwerem NAS dwoma dyskami w RAID-1. Tak na przyszłość. Skoro już jesteś gotów wydać te 1000 zł na odzysk...
lukee8 komentarz 20 marca 2015 komentarz 20 marca 2015 Ja przekładałem płytke z elektroniką z innego identycznego dysku, lub bardzo podobnego np WD blue 60gb i WD blue 80gb. I czasami sie udawało "ożywić" dysk :)
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Tak offtopic. Chyba dojrzałeś do wdrażania idei backupu. Zastanów się nad jakimś serwerem NAS dwoma dyskami w RAID-1. Tak na przyszłość. Skoro już jesteś gotów wydać te 1000 zł na odzysk... Tak robiłem backupy, ale zupełnie zapomniałęm o sklonowaniu partycji systemowej, która jest dla mnie cholernie ważna bo instalacja od nowa to dla mnie koszmar z racji ogromnej ilości programów, których używałem, dodatkowo poleciało kilka sesji.. Tak nawiasem - miałem obraz systemu ale tylko na tym właśnie dysku, moja głupota.. Ja przekładałem płytke z elektroniką z innego identycznego dysku, lub bardzo podobnego np WD blue 60gb i WD blue 80gb. I czasami sie udawało "ożywić" dysk :) Nie będę ryzykował niestety, poza tym elektronika nie ruszy uszkodzonej głowicy... Przy okazji - odradzam dyski Seagate - to już drugi, który mi padł, pierwszy po pół roku, a ten po roku i nie przekroczył 6tys godzin... Firma zeszła na psy.
lukee8 komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 Nie będę ryzykował niestety, poza tym elektronika nie ruszy uszkodzonej głowicy... Ruszy bo moze byc sterownik rozwalony.
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Ruszy bo moze byc sterownik rozwalony. Chodzi o tą widoczną płytkę od spodu? Nie jest połączona z bebechami?
lukee8 komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 (edytowane) Tak, nie jest - mozna ja spokojnie zdemontowac. Jest na wcisk ze tak to okresle.
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 (edytowane) Hmm i rzeczywiście u Ciebie zadziałało? No spróbuję, akurat jest na allegro ten sam dysk używany, zobaczymy, ostatecznie pójdzie do odzysku. Jeszcze tak zapytam dla pewności, na początku głowica hałasowała nierównomiernie, nawet nie wiedziałem, że to drugi dysk, po ponownym włączeniu podobnie, teraz stuka równomiernie kilka razy po czym dysk przestaje pracować. Może to faktycznie elektronika?
lukee8 komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 Efektywnosc takiego rozwiązania to z 20-30% czyli z 10zepsutych dyskow po takim zabiegu 2-3 działały. Wiec nie ma co sie za bardzo nastawiac. Akurat robie w serwisie to mam wieże dyskow to latwo mi bylo sprawdzac.
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Efektywnosc takiego rozwiązania to z 20-30% czyli z 10zepsutych dyskow po takim zabiegu 2-3 działały. Wiec nie ma co sie za bardzo nastawiac. Akurat robie w serwisie to mam wieże dyskow to latwo mi bylo sprawdzac. Ok spróbować zawsze można. Przy okazji może zapytam, bo wrzuciłem nowy temat może niepotrzebnie, do wyboru mam wd5000aakx i wd5003abyx który bardziej trwały i wydajny?
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Western Digital Caviar WD5003ABYX Ok dzięki, a jeszcze co do wymiany elektroniki, jest kilka dysków o tych samych specyfikacjach i kształcie płytki elektronicznej ale mają inny symbol, ma to jakies znaczenie?
lukee8 komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 Ma ma musi byc wszystko identyczne. Najlepiej jak nawet z tej samej seri. 1
mieczyslaw komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 (edytowane) Fajny temat. Gość daje Ci porady na temat dysku z dupy. W ten sposób to nic nie naprawisz, a zapewne tylko pogorszysz. Radzę Ci napisać na elektrodzie i liczyć na to, że trafi się ktoś bardziej zorientowany. Choć ostatnio i tam o to ciężko Generalnie wcale nie jest powiedziane, że to głowice, mogą to być równie dobrze bad sektory i uszkodzona strefa serwisowa/firmwar. Jak to dysk Segata to przydało by się podłączyć go pod terminal i odczytać logi. Co do elektroniki - to po przekładce (o ile jest to celowe) zapewne trzeba jeszcze przylutować rom, albo przeprogramować. To nie jest wszystko takie chop siup, a robienie czegokolwiek na chybił trafił, według takich porad i pomysłów jak wcześniej, niechybnie tylko pogorszy sprawę. 1
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Pocieszający post... Każdy co innego... Nie mam terminala więc nie odczytam żadnych logów. To może lepiej dam dysk firmie do odzysku i nie będę się w nic bawić... Poczytałem sporo postów na elektrodzie, zdania są podzielone, ale większość użytkowników pisze, że wymiana elektroniki w dyskach seagate pomaga i nie ma to wpływu na dane. Mój model to ST3500418AS (kupiłem go chyba w 2010r), dla pewności zadam jeszcze pytanie tutaj: czy jesli będzie zgadzać się firmware, numer P/N i kraj produkcji to można spróbować i czy taka zamiana może uszkodzić zapisane dane?
mieczyslaw komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 wymiana elektroniki w dyskach seagate pomaga Zależy ci na danych to oddaj go do ekspertyzy, albo męcz temat na elektrodzie. Ja ci nie pomogę, bo się na tyle na tym nie znam. Wiem tylko, że częstą przypadłością tych dysków są bad sektory. Głowice - niewykluczone. Elektronika - wątpię.
lukee8 komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 Pocieszający post... Każdy co innego... Nie mam terminala więc nie odczytam żadnych logów. To może lepiej dam dysk firmie do odzysku i nie będę się w nic bawić... Poczytałem sporo postów na elektrodzie, zdania są podzielone, ale większość użytkowników pisze, że wymiana elektroniki w dyskach seagate pomaga i nie ma to wpływu na dane. Mój model to ST3500418AS (kupiłem go chyba w 2010r), dla pewności zadam jeszcze pytanie tutaj: czy jesli będzie zgadzać się firmware, numer P/N i kraj produkcji to można spróbować i czy taka zamiana może uszkodzić zapisane dane? Możesz zamieniać.. nic się nie stanie. Mieczysław po pierwsze skoro juz musiałes wejsc z butami do tematu to zachowaj kulture. po drugie masz jakies doświadczenie? - nie odpowiadaj sam potwierdziłeś ze nie masz, to z jakiej racji sie wypowiadasz? po trzecie mam doswiadczenie w praktyce bo robiłem tak nie raz i dyski ratowałem.. nic nie wybuchło nic sie nie spalilo. Wiec sorki ale :
mieczyslaw komentarz 22 marca 2015 komentarz 22 marca 2015 (edytowane) Możesz zamieniać.. nic się nie stanie. No właśnie "nic się nie stanie" więc po co ma to robić? Nie masz nawet podstawowej wiedzy, że w elektronice trzeba rom przylutować. Poza tym skąd masz taką pewność, że nie zaszkodzi. Skąd wiesz co jest z dyskiem. Dysk może mieć taką przypadłość, że wszelkie zabawy z uruchamianiem na innej elektronice mogą skończyć się całkowitą katastrofa, gdzie przy prawidłowiej diagnozie i zaimplementowaniu sensownych działań, jest szansa na odzysk danych. W sumie nic nie wiesz a się udzielasz. Ale co tam, pisać bzdury i byle co każdy może,, a ty robisz to nie pierwszy raz, stąd taka a nie inna moja reakcja. I Daruj sobie odpowiedzi, szkoda mojego jak i twojego czasu. Autor założył temat na elektrodzie i twoje "porady" są już zbędne Ja autorowi jeszcze podpowiem, żeby na elce przedstawił pierwotny problem, a nie tylko kwestie podmiany elektroniki.
mjuzik komentarz 22 marca 2015 Autor komentarz 22 marca 2015 Proszę nie sprzeczajcie się bo mi głupio... Na elektrodzie zapytałem o zmianę elektroniki bo to najprostsza czynność, która leży w gestii moich możliwości, za resztę nawet bym sie nie brał bo nie mam o tym pojęcia co i jak. Tutaj posyłam link do tematu http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14552459#14552459 a wątpliwości rozwiał zamieszczony tam link, w którym ostatnia odpowiedź wyraźnie mówi o konieczności przelutowaniu romu. ak więc nie biorę się za to. Dzięki za pomoc, skorzystam jednak z firmy do odzysku danych.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.