L0GiK utworzono 1 października 2014 utworzono 1 października 2014 Witam. Jeszcze niedawno wszystko fajnie hulało, aż do momentu, gdy komputer się po prostu się ściął i monitor wyłączył(nie miał informacji od karty graficznej). Zresetowałem komputer, posiedziałem chwilę i znowu to samo, więc wyłączyłem wszystko i następnego dnia włączyłem.. znowu to samo, ale już po resecie monitor w ogóle nie zareagował na start komputera. Sprawdziłem napięcia zasilacza, wszystko dobrze, pożyczyłem inną kartę graficzną i działała, lecz po krótkiej pracy ekran i tak gasł. Sprawdziłem moją kartę graficzną na innym komputerze i się okazało, że nie żyje... I teraz moje pytanie czy powinienem jeszcze cokolwiek sprawdzać, czy to grafika się spaliła od płyty głównej i czy te zacięcia i gaśnięcie monitora to problemy z płytą główną, jeżeli na innej sprawnej grafice też występowały? Jak uważacie? Mój już nie działający PC: Płyta główna: MSI 870s-c45 (fx) 4gb ram Procesor: AMD Athlon II X3 455 Karta graficzna: VTX Radeon HD 6790 Zasilacz: Chieftec CTG-500-80P
Youki komentarz 1 października 2014 komentarz 1 października 2014 Sprawdz profilaktycznie jeszcze działanie monitora w innym PC.
L0GiK komentarz 1 października 2014 Autor komentarz 1 października 2014 Na tej drugiej karcie monitor normalnie reagował na start i działanie komputera, więc raczej jest sprawny. Przy okazji jak dałem znajomemu moją grafikę do sprawdzenia to buzzer w ogóle nie pikał (przy wyjętych ramach krzyczał bardzo :P), czyli "niby" karta sprawna, a jednak u niego ekran też czarno.
Youki komentarz 2 października 2014 komentarz 2 października 2014 CPU był kręcony ? Raczej albo grafika, albo złącze PCI-E.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.