x-kom hosting

Dysk twardy WD 80GB - proszę o pomoc

Przejdź do rekomendowanej odpowiedzi Autor: hixmen ,
Gość
utworzono
utworzono

Cześć,
Chciałem się dowiedzieć, czy oprócz tych realokowanych sektorów z dyskiem jest wszystko w porządku? Oraz którą opcją w MHDD mam je naprawić, wystarczy samo zerowanie? Na razie z dyskiem nie ma problemów ale widzę, że coś w ''krzakach'' niedaleko czycha.:) Podaję linki do screenów z hd-tune: http://zapodaj.net/c4abfbacb3315.png.html
http://zapodaj.net/08842efc5ab4b.png.html

lsdpetersld
komentarz
komentarz

Dysk na śmietnik. MHDD sobie go bardziej zepsujesz.

Gość
komentarz
komentarz

No dzięki za pomoc -.- to po co wogóle istnieje takie MHDD?!

lsdpetersld
komentarz
komentarz

Te pytania kieruj do wróżbity Macieja. Polecam! :E

Gość
komentarz
komentarz

Ok, temat można zanknąć.
Pozdrawiam!

hixmen
komentarz
komentarz

to po co wogóle istnieje takie MHDD?!
Do naprawy uszkodzonych sektorów zwanych bad sectorami. Które mogą być logiczne próba naprawy odbywa się przez zerowanie. Jak i przeniesienie uszkodzonych sektorów fizycznie zwanych bad sectorami fizycznymi. Te ostatnie to zostaje naprawa przez remap czyli zamiana z puli zapasowej. O ile nie została wyczerpana. Smart tego dysku wskazuje że ilość już realokowanych sektorów przekroczyła wartość progu i wykazuje poniżej 140 jaki dany dysk ma w pisane. Dosyć duża liczba już realokowanych 631 jak i w użyciu 32. Nie jest dobrym prognostykiem na powodzenie naprawy jak i trwałość utrzymania bez powstawania nowych badów. Całość pogarsza że są bady fizyczne. Podczas zerowania dysku może się zawiesić na badzie fizycznym. Bardziej odpowiednim pierwszym krokiem w tym stanie dysku. Było by pierwsze zapuścić remap i zmniejszyć z C5 z liczby 32 o 31 z C6 do 1 albo 0 najlepiej i potem zerowanie.  Bo aktualnie wykazuje że prawie wszystkie bady w użyciu to fizyczne. Operację remap można by zapuścić więcej jak raz. Jeśli za pierwszym razem nie naprawi. Nie można wykluczyć że na remapie się nie zawiesi. I decyzja czy podejmować się naprawy należy do autora nawet w ramach eksperymentu. Pod warunkiem że wcześniej przed operacjami zrobiona kopia danych na inny dysk. I być przygotowanym że podczas operacji dysk naprawiany może się skończyć.
Gość
komentarz
komentarz

Dziękuję za info. Tylko, że obecnie nawet się nie wiesza nic, normalnie chodzi, zatem ile mi może pochodzić bez jakiejkolwiek próby naprawy?

hixmen
komentarz
komentarz

Pokazany skan powierzchni nie jest w pełni wartościowy ponieważ nie jest odznaczone Quick Scan. Przy wolnym skanowaniu może pojawić się więcej czerwonych kwadracików. A te co są wykazane znajdują się w dalszej części dysku i prawdopodobnie na drugiej partycji nie systemowej i o ile jest ta druga. Nawet jeśli jest jedna partycja to że nie ma objawów by wskazywało że nie ma danych zapisanych na powstałych badach. Szczególnie zapisanych plików systemowych czy programów i przy próbie odczytu by były zawieszenia systemu . To ile pochodzi dysk bez problemów nikt nie da odpowiedzi. Bo może np. pare dni , miesiąc a może rok czy nawet dłużej. Nie mniej jednak dla bezpieczeństwa lepiej z kopiować ważniejsze dane z tego dysku na inne nośniki. Należy monitorować wartości z parametrów : 05, C5,C6 czy wartości będą się zwiększać  z kolumny Data do tych wartości zwiastujące zbliżające się problemy o ile nie nastąpią szybciej jak podgląd.

Gość
komentarz
komentarz
hixmen, proszę skan bez zaznaczonej opcji ,,quik scan,, http://zapodaj.net/2451599312137.png.html
jak ujrzałem, to po prostu mnie zatkało mnie.
hixmen
komentarz
komentarz (edytowane)

Można by było wyciąć obszar na poziomie partycjonowania z zapasem z obu stron żeby nie było na styku w obszarze bada. I żeby np. z poziomu systemu głowica czasem nie próbowała zapisywac na badzie i możliwe zawieszenia. W HDTune w Error Scan jest 50 rzędów kratek. To przy dysky 80 GB jeden rząd by miał w przybliżeniu 1.6 GB.  Czerwone kwadraciki zaczynają się w 21 rzędzie. To można by było założyć pierwszą partycję do 32 GB albo mniejszą np. 30 GB. 3 rzędy gdzie występują bady by stanowiły w przybliżeniu 4.8 GB ale by był to obszar na styku gdzie się kończy bad . Więc można wyciąc około 6 GB albo więcej jak pierwsza partycja albo druga kończyła by się wczesniej jak na 32 GB od początku dysku. Żeby ustanowic zapas z obu stron od badów. Czyli opcji partycjonowania może być kilka zależnie jaka jest już pierwsza partycja. I czy by się chciało ją zmniejszać powiększać czy nie ruszać jak mniejsza jak 32 GB. Decyzja należy do autora.

Gość
komentarz
komentarz

Mam utworzone dwie, C oraz D, dla C dałem 10GB a dla D jakieś 67. Więc, jeśli REMAP nic nie da, to pomożesz wyciąć te obszary?:)

  • Rekomendowana odpowiedź
hixmen
komentarz
komentarz (edytowane)

W zasadzie jak wyciąć obszar masz opisane we wcześniejszym poście.  Reasumując jak stan powierzchni się nie zmieni i nie pojawią się nowe czerwone kwadraciki. To co pokazuje przedstawiony Error Scan obszar wycięty czyli zostawiony nieprzydzielony obszar. Powinien w przybliżeniu się znajdować między 32 GB od początku dysku a 38 GB. Nie musisz się trzymać sztywno  równie dobrze może być od 30, 31GB i do 39 czy 40 GB . Oczywiście jak będziesz dokonywał remapu i zerowania sytuacja może się zmienić. I np. zmniejszyć liczbę badów czy nawet zlikwidować.

Gość
komentarz
komentarz

Ok, w takim razie wykonam ,,erase,, potem ,,remap,,. ale co zrobić jeśli w trakcie wykonywania remapowania złapie zawieszkę? Już miałem taki problem podczas remapowania starszego dysku i nie wiedziałem, co mam zrobić, gdyż wyłączenie przyciskiem POWER pewnie gorzej uszkodzi dysk?

hixmen
komentarz
komentarz (edytowane)

Nie wiadomo że jak się zawiesi i po twardym wyłączeniu stan się pogorszy czy nie. Na badach  fizycznych zerowanie może się zawiesić to bym się nie zdziwił. Dlatego propozycja pierwsze remap co nie wyklucza zastosowanie pierwsze zerowanie. Bo nikt nie wie czy się zawiesi na jednej czy drugiej operacji albo na obydwóch . Smart wykazuje że są prawie wszystkie bady fizyczne. Jak na remapie się zawiesi to już jest gorzej. Bo remap to jest ostatnia operacja jaką może użytkownik zastosować do naprawy a w zasadzie wymiany w tej operacji uszkodzonego sektora. Ich większa liczba zwiększa prawdopodobieństwo że operacja na którymś badzie może się zawiesić. Skan MHDD wykazał by dokładnieszy stan sektorów bo oprócz badów wykaże czy występują opóźnione sektory. Liczba czerwonych kwadracików jest większa jak 32 co pokazuje smart. Czy w smart dalej 32 widnieje przy C5 czy się z aktualizował. A przecież jeden kwadracik z HDTune może mieścić więcej jak jeden sektor i badów możliwych więcej jak sama liczba kwadracików. Decyzja czy coś robić w takim stanie dysku należy do autora. Nawet partycjonowanie czyli wycięcie obszaru nie można wykluczyć że nie będą problemy. W lepszym stanie dysk i partycjonowanie sprawia problemy a co dopiero w tym. Mimo to partycjonowanie i wycięcie obszaru wydaje się bezpieczniejsze. Tylko żeby zastosować przesunięcie nie na styku bada z obu stron dysku obszaru wyciętego. Pisałem w pierwszym poście że próba naprawy w tym stanie dysku .To bardziej kwestia eksperymentu jak być pewny że operacja naprawi dysk. Jak nie masz drugiego dysku to lepiej na razie nie ruszać ale monitorować smart czy skan i liczba czerwonych kwadracików się nie zwiększa. Bo to że zrobić kopię danych to chyba nie trzeba przekonywać w takim stanie dysku nie tylko przed operacjami naprawczymi przez zerowanie, remap. Jaką podejmiesz decyzje należy do Ciebie z warunkiem posiadania drugiego dysku w razie próby naprawy.

 

Jeśli dysk masz na szeroką taśmę (IDE) oraz napęd podpięty o tym samym interfejsie. I oba urządzenia podpięte pod jedną taśmę. Wykorzystanie MHDD nie jest zalecane po grożbą uszkodzenia urządzeń, czy kontrolera. Chyba że MHDD uruchomisz z pendriva. WD ma swój program do ewentualnej naprawy z poziomu windowsa jak dysk naprawiany jako drugi podłączony.  Albo uruchomić z dos z płytki czy też pendriva. Hirens Boot CD ma ten program z pod Mini XP i inne programy .

Gość
komentarz
komentarz

Nie, dysk oraz naped sa osobno podpiete. No uff... nie mam drugiego dysku, w takim razie nie bede nic robil, bo obecnie chodzi bez zadnego problemu zatem bede monitorowal od czasu do czasu S.M.A.R.T dysku, i jak sie bedzie zwiekszac i wystapial problemy w dzialaniu to wtedy uzyje opcji REMAP. Wielkie dzieki za wszelkie informacje! Temat uwazam za zamkniety.
Pozdrawiam!

drtusz
komentarz
komentarz

Jeśli wyczerpała się pula rezerwowa to zerowanie praktycznie nic nie pomoże, jedynie spowoduje szybsze zrelokowanie sektorów, a w sytuacji gdy nie można tego wykonać - oznaczenie bad sektorów i ubytek "total capacity" dysku twardego.

hixmen
komentarz
komentarz (edytowane)

Up. Samo zerowanie nie realokuje sektorów. Ono ma za zadanie naprawić badsector logiczny. Do realokowania sektorów jest operacja remap. Też zależy co dany program robi czy samo zerowanie czy mieszane z remapem. Oczywiście jak wyczerpie się pula zapasowa remap nie jest zalecany. U autora smart wykazuje atrybuty realokowanych sektorów poniżej progu ustalonego przez producenta danego modelu dysku. Nie jest to dobrze ale jeszcze pula nie została wyczerpana. Przy atrybutrach jednostkowych albo 0 to jest sygnał wyczerpanych sektorów. Samo wspomnienie kolegi o puli zapasowych sektorów i ich możliwym wyczerpaniu. Jest dobrym ostrzeżeniem i dlatego trzeba monitorować smart przed jakimkolwiek działaniu. I zapytać się na forum przedstawiając smart jak nie wszystko się rozumie.

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.