x-kom hosting

Sprawność dysku twardego po naprawie MHDD

Weteran2014
utworzono
utworzono

Witajcie!
Mam taki problem, zakupiłem niedawno dodatkowy dysk HDD 500 GB marki WD Caviar, okazało się że ma błędy, uszkodzone sektory, przeprowadziłem zerowanie i remap w MHDD.

Problem tylko jest taki, niby teraz wszystko jest ok, ale czy można traktować taki sprzęt poważnie?

Mozna tam trzymać dane? a może lepiej stawiać system w razie czego?

 

Jak to wygląda po takiej naprawie powinno wszystko działać poprawnie? Czy raczej tak ale nie na długo?

Czy jest możliwosć że dysk padnie "jutro" i koniec?

 

Jak teraz się zachować? chciałem drugi dysk, ponieważ na codzień zajmuje się róznymi zleceniami multimedialnymi tj. przygotowuje filmiki promocyjne, obróbka graficzna itd..dźwięk..

Jeden dystk 500 Gb byłby na system + ewentualnie aplikacje, drugi na wszelkie materiały.

Tylko nie wiem który dysk lepiej do czego przeznaczyć, wolałbym się nie pozbyć ważnych dokumentów.

hixmen
komentarz
komentarz

Jednoznacznej odpowiedzi nie otrzymasz  jaki czas dysk po naprawie uszkodzonych sektorów będzie chodził dobrze bez komplikacji. Po pierwsze przydałby się podgląd smart żeby coś można byłó więcej powiedzieć. Ogólnie jak dysk ma historię to teoretycznie jest większe prawdopodobieństwo że nowe uszkodzenia sektorów będą się pojawiać. Ale w praktyce nie muszą się pojawiać nowe zależne jest od różnych czynników i jakiej wagi były wcześniejsze uszkodzenia. To jest loteria ale jeśli wziąć rozważanie teoretycznie to taki dysk na systemowy nie był by polecany czy trzymanie ważniejszych danych. Zależy jakie już nastapiły uszkodzenia i po naprawie używać jakiś czas i monitorować czy nowe błędy będą się pojawiać czy uspokoiło się. To wtedy taki dysk używać jako nie systemowy. Ale to jest loteria bo równie dobrze dysk w dobrym stanie może na drugi dzień jego stan się bardzo pogorszyć. Tylko jeśli brać pod uwagę teoretycznie to już pisałem wyżej. 

  • Dobra wypowiedź 1
Weteran2014
komentarz
komentarz (edytowane)

No więc właśnie, tylko ja bardziej myślałem o systemie..dlaczego? no bo jeśli padnie system, to sobie mogę dalej z płyty albo naprawić albo całość przeinstalować, jak padnie dysk na którym mam ważne dokumenty, projekty itd..to jestem załatwiony..

No a z kolei trzymać dysk do zdjęc, filmów itd..troche bezsensu, mam 500 GB zewnętrzny pod usb..

Może mój błąd, że zakupiłem używany i to dość mocno wyeksploatowany ale..z drugiej strony..nie wiem jak działac.

Ok mogę wstawić SMART po wykonaniu zerowania i remapu.

Czyli systemu nie lepiej trzymać na nim? jak nawet padnie, to reinstall albo naprawa itp?Czy jestem w błędzie?

Ok smart:
120ox1y.jpg

hixmen
komentarz
komentarz (edytowane)

Smart tego dysku wykazuje dosyć duże błędy komunikacji id 199. Te błędy nie są dobre jeśli to ma być dysk systemowy mogą występować zamrożenia systemu. Są też błędy odczytu id 1 i zapisu id 200 i dysk miał w użyciu 4 poważnie uszkodzone sektory o ile nie wykazuje teraz przy skanowaniu powierzchni. Ogólnie dysk systemowy jest bardziej eksploatowany jak dysk z danymi. I jak ma historię lepiej go nie używać jako systemowy. Oczywiście możesz spróbować działanie systemu i się przekonać w praktyce czy będą jakieś zacięcia zamrożenia systemu to parametr id 199 by na to wskazywał. Ale spróbować można tylko pytanie jak długo będzie dobrze działało. Wydaje się że jako dysk tylko z danymi powinien dłużej podziałać ale to tylko rozważanie teoretyczne. Ogólnie taki dysk należy monitorować czy błędy w smart nie będą się zwiększały zwiastujące zbliżające się problemy. O ile wcześniej sam dysk da o sobie znać za nim zrobi się podgląd smart czy nawet nie wykazywało powiększających się błędów. Te błędy id 199 są dosyć duże i nie wróży to dobrze w działaniu dysku jako systemowy czy z danymi. Profilaktycznie możesz wymienić kabel sygnałowy i monitorować czy błędy nie będą się zwiększać. Bo po wymianie kabla ta liczba się nie zmieni co najwyżej może dać poprawę w działaniu. Ale nie ma gwarancji poprawy jeśli sam dysk ma problemy. Te błędy może powodować też uszkodzony kontroler na płycie głównej i dla przekonania przepina się do innego gniazda chyba że wszystkie uszkodzone. 

Weteran2014
komentarz
komentarz

Rozumiem, no ciężka sprawa..chyba zrobie tak że system będzie na tym "zdrowszym" a na tym drugim będę instalować aplikacje + może jakieś tam dodatkowe dane.

Problem jest taki że potrzebuje dużo przestrzeni, korzystam z potężnych aplikacji, które niekiedy pochłaniają po 20-30 Gb z dysku.

Problem teraz gdzie to dać..chyba że wyjde z załóżenia jak coś padnie..zainstaluje ponownie..

 

A tak żebym wiedział na przyszłość z czego wynika to że taki dysk ma uszkodzone sektory? To jest wada egzemplarza czy np nadmierne wyeksploatowanie? ale jeśli tak to  z czego ono wynika? z tego że 50 użytkowników miało u siebie w komputerze dysk czy że non-stop coś było instalowane, kopiowane?

No bo ten dysk był używany ok..ale co gdyby kupić nowy ze sklepu - też nie wiadomo jak długo by posłużył, chociaż ja mam u siebie drugi, kiedyś miałem inne komputery, ngidy takich problemów z dyskami nie miałem..dlatego jestem ciekaw co to powoduje, nadmierna temperatura czy ktoś skacze po nich?

W takim razie czy w systemie Windows program HD Tune nadaje się do kontroli stanu dysku już później podczas użytkowania? Czy lepiej cały czas w BIOS-ie? lub po prostu coś jak MHDD żeby nie działał pod systemem?

Teraz skanuje HD Tune, póki co ok 85% i nie ma bad sectorów, sprawdzę też Health ale nie wiem na ile wiarygodne są te odczyty z HD Tune.

hixmen
komentarz
komentarz

Ten dysk kwalifikował by się na wymianę gwarancyjną jak już musiałeś naprawiać sektory. I nie wiem w jakim stanie był w momencie kupna czy miał już błędy z id 199 to by mi wystarczyło żeby taki nie kupować. Nie wiem czy cena była kusząca ale nie ryzykował bym. Nowy ze sklepu masz do dyspozycji cały okres gwarancyjny. W przeciwieństwie do używanego jak jest gwarancja to już nie tyle albo już po. Dysk i pojawiające się uszkodzenia sektorów ale nie tylko mogą oczywiście wynikać z danego modelu czy egzemplarza takie czasy. Też ma znaczenie w jakich warunkach dysk jest używany czy ma podawane stabilne napięcia od zasilacza. I komputer jak był podkręcany czy prawidłowo i też mogło się przyczynić do uszkodzenia elektroniki podobnie jak napięcia niestabilne zasilacza.

HDTune jest wystarczający do wyłapania pojawiających się badów przez skanowanie. Oczywiście potwierdzenie później MHDD też ma znaczenie. A smart wykazywany HDTune czy w MHDD w zasadzie to jest to samo i w przeważającej większości nie ma różnic ale zawsze można porównać podobnie jak skanowanie powierzchni. MHDD po skanie wykazuje dokładniej stan sektorów ale HDTune jak pisałem wystarczy na szybko pod systemem o ile on sam jeszcze działa i w takim stanie że można przeprowadzić skanowanie. To z pod dos MHDD mamy potwierdzenie stanu dysku wykluczające wpływ systemu czy dysk czy coś w systemie się popsuło. Oczywiście podgląd smart a nawet skanowanie nie dają 100 procentowej pewności pomimo dobrych wyników. Ale to są sporadyczne przypadki i raczej wtedy dobrze jest potwierdzić na innym komputerze.

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.