rlniggax2k utworzono 23 grudnia 2013 utworzono 23 grudnia 2013 (edytowane) Witam użytkowników, Dzisiaj rano, jak zwykle włączyłem komputer. Niestety tym razem, zaczął dziwnie chodzić, a już po chwili zobaczyłem pomarańczowy kolor w środku obudowy, prawdopodobnie spaliłem zasilacz, nie myśląc zbyt wiele odłączyłem komputer od prądu. Po odłączeniu kabla zasilającego, poczułem swąd spalonego plastiku. Ostrzegano mnie, abym wymienił zasilacz, lecz nie posłuchałem.. Zasilacz: AlienFactory 550W.. Płyta wygląda normalnie, kondensatory są w stanie nie naruszonym. W dodatku od strony zewnętrznej wydzielił się nalot od spalenizny.. [spoiler][/spoiler] Moje pytanie brzmi - cały sprzęt mógł paść, czy jedynie zasilacz? Jestem kompletnie newbie w tych sprawach, więc proszę o rady. Podaje specyfikację tak na wszelki wypadek. [spoiler] Procesor: AMD Athlon™II X4 640 3.00GHz Pamięć ram: 4,00 GBPłyta Główna: MSI 760GM-P21 (FX) AMD 760G Karta Graficzna: NVIDIA Gefroce GTS450 1024MB PCIE [/spoiler] Jeżeli potrzebujecie więcej zdjęć, czy informacji to proszę napisać w komentarzu.
Bydlaczek komentarz 23 grudnia 2013 komentarz 23 grudnia 2013 Mysle ze padl tylko zasilacz bo sam kiedys mialem podobny przypadek i po zmianie zasilacza na nowy reszta podzespolow dzialala normalnie oczywiscie zeby byc w 100% pewnym musisz poadlaczyc inny i sprawdzic. http://www.morele.net/zasilacz-corsair-vs-450w-atx-120mm-wentylator-eu-version-cp-9020049-eu-527950/ http://www.morele.net/zasilacz-aerocool-vp-450-359408/
raffallcom komentarz 24 grudnia 2013 komentarz 24 grudnia 2013 (edytowane) Mógł byś jeszcze powiedzieć resztę podzespołów jak masz bardzo pradożerna grafikę to mogła i ona paść. A i jak byś zmieniał zasilacz to kup lub pożycz jakiś porządny markowy bo ci kompa dobie do końca. :E Wysłane z mojego GT-I5510
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.