tomek11 utworzono 22 grudnia 2013 utworzono 22 grudnia 2013 (edytowane) Witam, mam pytanie jak w temacie. Padł mi dysk SSD, na którym miałem Windowsa ale też prawie wszystkie programy. Niestety, wierząc w niezawodność i wieczność SSD;) nie mam z czego przywrócić systemu (nauczka na przyszłość), a wszelkie sposoby naprawy systemu korzystając z płyty instalacyjnej spełzły na niczym. Sprawdziłem Bios i program instalacyjny Windowsa - przestały widzieć SSD Cruciala, więc sprawa się rypła... Oczywiście zamieniałem gniazda SATA, sprawdzałem połączenia, kable, zasianie - dysk talerzowy hula jak trzeba przy każdej kombinacji podłączenia pod płytę główną, a SSD jest niewidoczny na żadnym wejściu... W związku z tym przymierzam się do zakupu nowego dysku SSD, ale pomyślałem sobie o takim rozwiązaniu i proszę o Wasze rady czy ma to sens: - kupno pierwszego SSD 64GB tylko pod system, sterowniki i takie tam, - kupno drugiego SSD 64 lub 128GB tylko pod gry, pocztę i inne programy. Chciałbym uniezależnić jakiekolwiek błędy sytemu lub padnięcie dysku, na którym jest sytem od pozostałych programów. W razie czego tracę tylko system. Nie wiem tylko, czy takie rozwiązanie ma jakiś sens. Z tego co gdzieś słyszałem dobrze byłoby, gdyby system i wszystkie programy były na tym samym dysku - wtedy np. gry czy inne programy uruchamiają się szybciej itd. Nie wiem tylko ile w tym prawdy. Z góry dzięki za wszelkie wpisy, wszystkich pozdrawiam "przedświątecznie" - Tomek.
Doman komentarz 22 grudnia 2013 komentarz 22 grudnia 2013 Moim zdaniem ma to niewielki sens, ponieważ większość programów i tak będziesz musiał reinstalować na nowym systemie. Chyba , że by go trzymać do samej muzyki , filmów gier itd. Ale wtedy trzeba by dużej pojemności ;)
tomek11 komentarz 22 grudnia 2013 Autor komentarz 22 grudnia 2013 (edytowane) A co to był za ssd? SSD CRUCIAL M4 64GB
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.