deadvlad utworzono 5 października 2013 utworzono 5 października 2013 (edytowane) Na wstępie witam wszystkich, gdyż jest to mój pierwszy post. Otóż mam dość dziwny problem z komputerem, być może ktoś z Was zetknął się z podobnym. Zdarza się, że w pewnym momencie sam się po prostu wyłącza. Co ciekawe, by ponownie w ogóle go uruchomić, muszę całkowicie odłączyć zasilanie (wyciągnąć z gniazdka wtyczkę i włożyć ponownie), ponieważ przycisk "power" po takim shut-downie w ogóle nie działa. Dzieje się to nieregularnie, czasem komputer działa cały dzień bez żadnych usterek, a czasem mu "odbije" i mam po 2-3 tego typu zdarzenia w ciągu dnia, w różnych odstępach czasu. Przegrzewanie czegokolwiek raczej odpada, bo wtedy po dłuższym działaniu by "padł" raz, a po kolejnym uruchomieniu padałby coraz szybciej. Sam nie wiem co o tym myśleć, czyżby dysk twardy w pewnym momencie tracił zasilanie? Może ktoś wie co jest grane, z góry bardzo dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam!
piotrk2683 komentarz 5 października 2013 komentarz 5 października 2013 (edytowane) nie wyskakuje żaden BSOD? kondensatory na płycie głównej w porządku? masz możliwośc podmienić zasilacz na próbę?
deadvlad komentarz 5 października 2013 Autor komentarz 5 października 2013 Nie, żadnego blue screena, po prostu siedzę, robię coś, a tu w pewnym momencie po prostu sam się wyłącza. Kondensatory powinny być ok - to jest całkiem nowy komputer, używam go zaledwie 2 tygodnie. Zasilacza nie mam niestety drugiego na podmianę... Sprawdziłem w dziennikach Windows'a cóż to takiego może być i poza "krzyżykiem" i napisem "Krytyczny", jest taki opis zdarzenia: EventData BugcheckCode 0 BugcheckParameter1 0x0 BugcheckParameter2 0x0 BugcheckParameter3 0x0 BugcheckParameter4 0x0 SleepInProgress false PowerButtonTimestamp 0
deadvlad komentarz 19 października 2013 Autor komentarz 19 października 2013 (edytowane) Witam ponownie! Problem niestety nadal nie rozwiązany... Co zauważyłem przez ostatnie kilka dni, wyłącza się sam zaraz po jego uruchomieniu po dłuższym "postoju" od odłączenia zasilania. Powiedzmy, po tych ok. 12 godzinach kiedy w ogóle jest wyłączony. Uruchamiam i na samym starcie pada. Wyłączam z sieci, podłączam drugi raz - pada. No i do trzech razy sztuka - potem pochodzi kilka godzin bezawaryjnie, a jak mu się "spodoba" to padnie w najmniej oczekiwanym momencie, a potem po powtórzeniu czynności działa dalej przez jakiś czas normalnie. Sam nie wiem już co może być tego przyczyną... Czy możliwe byłoby to z powodu dysku twardego? Dysk jest nówka (z resztą tak jak i komputer, ale był "doczepiany" oddzielnie do "budy"), ale czy takie zachowanie komputera mogłoby być to spowodowane przez np. takie czynniki, że wcześniej dysk komuś spadł podczas transportu (o czym nie wiem)? I muszę w tym momencie się powtórzyć - po shut-downie muszę wyjąć kabel z wtyczki, inaczej przycisk power w ogóle nie zadziała. Z góry dziękuję za wszelką pomoc!
deadvlad komentarz 7 listopada 2013 Autor komentarz 7 listopada 2013 Witam ponownie. Problem z komputerem niestety nadal nierozwiązany, a ja cały czas "uczepiłem się", że jest to wina dysku. A że nie chciałbym utracić danych i od pewnego pięknego dnia nie móc stopniowo odczytywać moich plików, wrzucam do "oceny" screen z programy CrystalDiskInfo, by Państwo ocenili, czy wszystko jest prawidłowo, bo moim zdaniem częstotliwość pojawiania się błędów podczas odczytu jest chyba za wysoka. W każdym razie, proszę o ocenę bo szczerze mówiąc zbytnio się na tym nie znam- być może nie jest to za wysoka wartość. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
deadvlad komentarz 11 grudnia 2013 Autor komentarz 11 grudnia 2013 Problem rozwiązany raz na zawsze - mieliście Państwo rację - zasilacz poszedł do wymiany. Wielkie dzięki wszystkim za posty i pomoc! Pozdrawiam!
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.