x-kom hosting

Crashe i Bluescreeny

Rexaro
utworzono
utworzono

Od dłuższego czasu z moim komputerem dzieją się dziwne rzeczy. Głównie podczas grania, ale zdarzyło się to również kilka razy podczas oglądania filmików obraz potrafi się scrashować i wyłączyć, po czym na ogół wszystko wraca do normy, ale gry, w którą grałem raczej nie da się już grać, trzeba ją włączyć od nowa i śmiga, niektóre tła programów ( jak skype ) przybierają jednolity, dziwny kolor. Przy takim crashu dzwięk zacina się na chwile. Na ogół jest to tylko crash ale kilka razy doszło do blue screena ( 0x0000007e - zawsze ten kod ). O tymże kodzie wiem tyle , że dotyczy on grafiki, ew. portów usb. Tu zaczynają się schody- nie jest to kwestia sterowników- komputer był formatowany, przeinstalowywałem sterowniki- crashe jak były tak są. Nie jest to też temperatura, wszystko jest w normie. Artefakty pojawiły się raz czy dwa. O ile crashe pojawiają się głównie podczas grania, to blue screeny wyskakują w dowolnej chwili.

 

Serwis odpada- takie akcje są za rzadkie, podejrzewam, że diagnoza trwałaby zbyt długo.

 

Procesor:Intel Core i5-3570k 3.4GHz

Płyta gł: Gigabyte GA-Z77X-D3H

Ram: Kingston 16GB

Dysk 1TB

Grafika: Gigabyte gf gtx 660ti 2GB 192bit

Zasilacz BeQuiet PurePower L8 530W

 

Win 7

 

Youki
komentarz
komentarz

Podczas mocnego obciążenia temperatury także są w normie ?

Rexaro
komentarz
komentarz

Temperatura skacze do góry ale w granicach 70 stopni (procesor). Co do k. graficznej to nie zauważyłem, żeby przebiła 60

Gość
komentarz
komentarz (edytowane)

czy sprzęt jest podkręcony ?

czy grzebałeś coś w bios-ie ?

jak tak, przywróć ustawienia podstawowe i sprawdź ,najlepiej z otwartą obudową ,aby było lepsze chłodzenie wnętrza

Youki
komentarz
komentarz

Ile masz miejsca wolnego na dysku ?
Wszystkie sterowniki oraz BIOS aktualne ?
Jakiego używasz antywirusa ?

Sprawdź w BIOS'ie na jakim napięciu pracują pamięci RAM.

Rexaro
komentarz
komentarz

Komputer na razie podkręcany nie był, w biosie nic nie grzebałem.

Dysk trzymam czysty na ustawieniu C- 250GB D-700GB- miejsca sporo na obu dyskach

Sterowniki mam poinstalowane z płytki dołączonej do płyty głównej. Sterowniki do karty są updatowane przez NVidia Experience, więc zgaduję, że są najświeższe.

Biosa nie updatowałem, ale jest to te nowsze "3D" cholerstwo, więc nie jest to chyba aż taki problem (wersja F9 )

Antywirus to Avast (darmowa wersja) i jest sam więc z niczym innym się nie gryzie.

Co do napięcia RAMu to znalazłem w biosie:

DDR Voltage :1.65V

VTT Voltage: 1.05V

 

Inna ciekawa sprawa którą zauważyłem- Te nowe NVidia Experience od Nvidii daje możliwość optymalizowania gier- w moim przypadku prawie zawsze daje na maksa wszystko co może. Co ciekawe Experience ma swoje widzimisie i nawet jak w grze ustawie wszystko wg. zalecanych przez E. to i tak E. twierdzi, że jest to nie zoptymalizowane i każe klikać "Optymalizuj". Cała rzecz polega na tym, że gry "zoptymalizowane" przez Experience NIGDY (dosłownie nigdy) nie crashują. Gdy tylko odbiegnę od tzw. optymalizacji ( nawet na niższe ustawienia )  crashe wracają.

 

Cóż, można by powiedzieć "to sobie wszystko zoptymalizuj" ;), ale jak już wcześniej mówiłem, problem leży również w tych bluescreenach znienacka.

Aha, kiedyś crasha miałem w trakcie oglądania filmiku na YT- po crashu na pasku wyskoczył dymek o tytule "Sterownik Nvidia Kernel przestał działać"

Youki
komentarz
komentarz

Miakbys możliwość sprawdzić u kogoś działanie karty graficznej ?

Rexaro
komentarz
komentarz

Co do sprawdzenia- w tej chwili nie jestem pewien.

Wiem, że wszystko wskazuje na kartę, ale z drugiej strony- gdyby karta była po prostu wadliwa, czy nie natknął się na jakieś artefakty? 

A do tego cała ta sprawa z Experience- gdyby karta była po prosty zepsuta to myślę, że głupia pseudo-optymalizacja nie wyeliminowałaby w 95% problemu.

Blue screeny zawsze mają ten sam kod- 7E, który wg. microsoftu oznacza błąd dotyczący USB albo karty graficznej. Jest to trochę za ogólne biorąc pod uwagę, że mam problem z grafiką i... z USB :)

Parę tygodni temu zakładałem temat dot. problemu ze słuchawkami USB- coś było nie tak z portami. Głośne trzaski i piski uniemożliwiały korzystanie ze słuchawek. Do dziś korzystam z oddzielnego źródła zasilania.

Do tego dochodzi fakt, że czasami ( ale baaardzo rzadko) komputer potrafi złapać zwiechę na dosłownie niecałą sekundę, po czym w słuchawkach słychać windowsowy dźwięk, jakbym właśnie coś podłączył.

 

Więc czy na pewno jest to karta, a może wina leży po stronie płyty głównej? 

Gość
komentarz
komentarz

wypnij geforca z płyty i podłącz monitor do karty wewnętrznej i potestuj kompa

Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!

Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.