kompik98 utworzono 9 lipca 2013 utworzono 9 lipca 2013 (edytowane) Witam. Mam problem, a mianowicie jakiś czas temu procesor zaczął mi głośno chodzić (robił tak już kiedyś, wystarczyło go przeczyścić), więc postanowiłem wymienić pastę i go przeczyścić. Gdy rozebrałem kompa, chwyciłem za radiator od procesora, aby go zdjąć, dość mocno trzymał, więc pociągnąłem mocniej i nagle poszło, ale patrzę, a procesor nadal przyczepiony do radiatora, a nie w podstawce. Odczepiłem go. sprawdziłem, wszystkie nóżki na miejscu, nie powyginane. Kupiłem pastę termoprzewodzącą, zamontowałem procesor, usunąłem resztki starej pasty, nałożyłem nową (zgodnie z instrukcjami w internecie), wszystko poskładałem i uruchomiłem. Wszystko było OK, komputer uruchomił się jak zwykle, ale wydawało mi się, że jakoś trochę "zamula" (sprawdziłem też temperatury i były normalne), porobiłem coś ok.2 min. i akurat musiałem wyjść. Po pewnym czasie włączyłem go ponownie, ale po mniej więcej minucie od włączenia komputer się kompletnie "zawiesił"(nigdy wcześniej mu się to nie zdarzyło). Zresetowałem go, ale już się ponownie nie włączył, żadnego piknięcia płyty głównej, dosłownie nic, tylko wentylatory się kręcą(ten od procesora wolno i cicho, zwykle tak robił, ale po 2 sec. zaczynał szybciej i głośniej "chodzić"). Jeszcze raz wyjąłem procesor(teraz normalnie zszedł z radiatora, nie wyrwał się :P ). Wymieniłem pastę raz kolejny. Znów się włączył. Po 2 minutach postanowiłem go wyłączyć i uruchomić ponownie, ale się nie włączył :( . Wymieniłem pastę po raz trzeci, ale tym razem komputer już nic nie zareagował po próbie uruchomienia (żadnego piknięcia płyty głównej, tylko wentylatory się kręciły). Wymieniłem płytę główną, zasilacz i dalej to samo. Czy procesor się zepsuł? Można to jakoś naprawić, czy pozostaje mi tylko kupno nowego procesora? Proszę o pomoc i z góry dziękuję. Mój sprzęt: Zasilacz-Tagan TG600 U25 600W i jakiś "noname" 500W Płyta Główna - ASRock N68-GS3 UCC i ASUS M4A79XTD EVOProcesor - AMD Phenom II X4 955 3,2GHz Black Edition Karta Graficzna - Palit GeForce GTX 460 Sonic 1 GB GDDR5Ram - GoodRAM 2x4GB DDR3
kompik98 komentarz 10 lipca 2013 Autor komentarz 10 lipca 2013 Wrzuciłem spakowane zdjęcia podstawki tutaj-->http://www74.zippyshare.com/v/82082082/file.html Spróbowałem docisnąć wentylator, wszystkie kable itp. , włączyłem i zaczął chodzić, znaczy płyta piknęła, a wentylator zaczął szybciej chodzić, ale nie było żadnego obrazu na monitorze. Uruchomiłem ponownie i znów nic. Próbowałem również uruchomić komputer z włożonym procesorem bez radiatora i wentylator. Uruchamia się normalnie za każdym razem (jest obraz i wszystko), ale po chwili się zawiesza.
Zayfi komentarz 10 lipca 2013 komentarz 10 lipca 2013 (edytowane) Próbowałem również uruchomić komputer z włożonym procesorem bez radiatora i wentylator. Uruchamia się normalnie za każdym razem (jest obraz i wszystko), ale po chwili się zawiesza. Głupszego pomysły juz nie miałeś? Chcesz spalić procka? Czekaj zobacze te obrazki i edytuje posta. na spokojnie zamontuj dobrze procesor, dociśniej dźwignie socketu. Dobrze zamontuj chłodzenie. Sprawdź mocowanie ram. Podpiecie karty graficznej.
kompik98 komentarz 10 lipca 2013 Autor komentarz 10 lipca 2013 (edytowane) Procka bez chłodzenia włączyłem tylko na dosłownie 2-3 sec. , aby go nie spalić tylko sprawdzić czy się uruchomi. Wszystko dobrze zamontowane, podociskane i podpięte. Uruchomiłem (było piknięcie i wszystko), wszedłem do BIOSa zobaczyłem parę rzeczy, wyszedłem. Włączałem go ponownie, ale na ekranie ładowania systemu zaciął się. Gdy próbuję go włączyć kolejny raz nic się nie dzieje(pracują wentylatory, płyta nie pika, brak obrazu).
Zayfi komentarz 10 lipca 2013 komentarz 10 lipca 2013 Zresetuj bios. sprawdź czy system się załaduje w awaryjnym
kompik98 komentarz 10 lipca 2013 Autor komentarz 10 lipca 2013 BIOS już resetowałem, nic to nie dało. Czy system jest w trybie awaryjnym czy nie to chyba nie ma znaczenia, bo komputer zawiesza się w różnych momentach, raz w BIOSie, raz na ładowaniu systemu, a raz później. Ale dziwi mnie czemu po zawieszeniu komputer się nie uruchamia (brak piknięcia, obrazu, tylko wentylatory chodzą), a gdy go wyjmę i włożę jeszcze raz to się uruchomi.
lolek00 komentarz 11 lipca 2013 komentarz 11 lipca 2013 Sprawdz dokladnie socket, ja ostatnio dostalem plyte do serwisu ktora teoretycznie miala nie dzialac bo byla spalona, a okazalo sie po glebszych ogledzinach ze jakis MAGISTER wyjmujac procesor pokrzywil nozki w sockecie, efekt taki ze po wlozeniu procesora plyta odpalala i na tym byl koniec, czarny ekran i dziekuje. Wiec w ruch poszla igla i lupa, i musialem kilka pinow wyprowadzic praktycznie tak idealnie jak jest to orygonalnie zrobione, bawilem sie z tym z 30min, wlozylem procka, i plyta odpalila. teraz przechodzi wszystkie testy stabilnosci nawet po OC u ziomka.
kompik98 komentarz 11 lipca 2013 Autor komentarz 11 lipca 2013 Posprawdzałem każdą nóżkę po kolei, chyba 2 były minimalnie krzywe, więc je naprostowałem, ale to samo :(
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.