jnocctcop utworzono 4 lipca 2013 utworzono 4 lipca 2013 (edytowane) Witam za jakiś czas planuję zmienić budę , aktualnie Brutusa 410 na gladiusa m40, brutuska wystawię na allegro , gdy ktoś go kupi to części będą musiały poczekać jakiś tydzień luzem, czy da się tak pracować? widziałem jak działa tak komputer, mam długi drewniany gładki blat jakoś bym rozplanował położenie częsci i myślę, że było by ok? Co o tym sądzicie?
Nakess komentarz 4 lipca 2013 komentarz 4 lipca 2013 Jak kolega wyżej wspomniał, chyba sobie żartujesz. Po to przecież jest obudowa. Wszystko jest w niej tak zaprojektowane aby części się nie przegrzewały i nie miały bezpośredniej styczności z ziemią. Myślę że temat rozwiązany.
Ten post jest popularny. Gerlath komentarz 4 lipca 2013 Ten post jest popularny. komentarz 4 lipca 2013 (edytowane) No nie wiem, u mnie parę latek temu taki zestaw "na pająka" działał kawałeczek czasu. Problemem jest (albo i nie) odizolowanie płyty od podłoża(gąbka z pudełka po płycie głównej i antistatic bag po owej płycie jako izolacja) i jedziemy. Poważniejszym problemem jest to, że karta graficzna nie ma podparcia a języczek śledzia karty sięga poniżej płyty(rozwiązanie-płyta na krawędzi blatu tak aby język śledzia wisiał w powietrzu), na brak podparcia płyty nie znalazłem hardcorowego sposobu. Wszystkie te problemy rozwiązuje stara(uszkodzona) obudowa ATX wypatroszona ze wszystkiego, w którą montujemy nasz zestaw na te parę dni. Taki szkielet mażna znaleźć u znalomego, na śmietniku, złomie, allegro za 1zł z odbiorem osobistym, i w wielu innych miejscach nie wspomnianych przeze mnie. Koniec wspomnień po utraconiej młodości:) 2
Nakess komentarz 4 lipca 2013 komentarz 4 lipca 2013 Słuchaj, rób jak chcesz, doradziliśmy Ci że nie powinno się tak robić, ale czy weźmiesz sobie to do serca czy nie to już Twoja decyzja.
jnocctcop komentarz 4 lipca 2013 Autor komentarz 4 lipca 2013 Chyba żartujesz ale mnie zjechałeś :E dobra no trudno, coś się wykombinuje No nie wiem, u mnie parę latek temu taki zestaw "na pająka" działał kawałeczek czasu. Problemem jest (albo i nie) odizolowanie płyty od podłoża(gąbka z pudełka po płycie głównej i antistatic bag po owej płycie jako izolacja) i jedziemy. Poważniejszym problemem jest to, że karta graficzna nie ma podparcia a języczek śledzia karty sięga poniżej płyty(rozwiązanie-płyta na krawędzi blatu tak aby język śledzia wisiał w powietrzu), na brak podparcia płyty nie znalazłem hardcorowego sposobu. Wszystkie te problemy rozwiązuje stara(uszkodzona) obudowa ATX wypatroszona ze wszystkiego, w którą montujemy nasz zestaw na te parę dni. Taki szkielet mażna znaleźć u znalomego, na śmietniku, złomie, allegro za 1zł z odbiorem osobistym, i w wielu innych miejscach nie wspomnianych przeze mnie. Koniec wspomnień po utraconiej młodości:) dzięki za kilka patentów jeśli już bym się na to zdecydował :E napiszę za jakiś czas co z tego wyszło i czy się na pajączka zdecydowałem :D
Gerlath komentarz 4 lipca 2013 komentarz 4 lipca 2013 Spoko, zawsze miło pomóc, jeżeli jesteś ze Szczecina/okolic to mogę oddać jakś obudowę za darmochę.
jnocctcop komentarz 4 lipca 2013 Autor komentarz 4 lipca 2013 niestety lipa bo mieszkam w stolicy podkarpacia ale dzięki za chęci :)
Ten post jest popularny. rafalluz komentarz 4 lipca 2013 Ten post jest popularny. komentarz 4 lipca 2013 (edytowane) Można dodać, że w zestawie na pająka da się uruchomić komputer bez podłączania przycisku power, zwierając odpowiednie piny w miejsu na płycie głównej, gdzie ten kabel zwykle jest podłączony (POWER_SW) 2
jnocctcop komentarz 4 lipca 2013 Autor komentarz 4 lipca 2013 Można dodać, że w zestawie na pająka da się uruchomić komputer bez podłączania przycisku power, zwierając odpowiednie piny w miejsu na płycie głównej, gdzie ten kabel zwykle jest podłączony (POWER_SW) o tym już wiedziałem, dzięki za udział w temacie
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.