x-kom hosting

Najlepsze Teksty Waszych Nauczycieli

Tituś
komentarz
komentarz

HEH my na lekcji matematyki mieliśmy zadane żeby rowiązać ile waży owca, kot, pies,koń etc... No i nauczycielka pyta się kumpla:

[nauczycielka]: Masz konia?

[kumpel]: Nie mam

[nauczycielka]:Dlaczego nie masz?

[kumpel]:Bo zapomniałem.

Cała klasa się zachodzi bo chyba wiecie o jakiego konia chodziło :D :lol:

Na lekcji historii wchodzi z innej klasy do naszej pewien uczeń (rozbujnik) i krzyczy no way no way wylisz mi kut*** etc. A nauczyciel wstał i mówi wypi******* mi stąd :)

DjConrado
komentarz
komentarz

Oczywiście lekcja religi :D .

Kolesia (katechety) jeszcze nie było no to do roboty.

Usypaliśmy sobie kreski z tabaki i nagle wchodzi...myślimy przechlapane

Podchodzi i pyta...

K: A co to ma być?

Mniejsza o to ale ma to zaraz zniknąć!

Ja: Zaraz zniknie :D

//Się wyrażaj, nie jesteś w szkole

//Pikusław

aXE
komentarz
komentarz

Lekcja WF-u

Gramy w kosza , przeciwna drużyna przegrywała, jeden z nich się wkurzył i rzucił piłką z całej siły do jednego z moich i przy tym tak krzykną - "Ale Ci dopierdo*e!"

WFista to zobaczył i rzucił w tego typa co rzucił w jednego z moich a przy tym krzykną - "Ładnie to tak dopierda*ać kolegom!?".

Mecz nie dobiegł końca z powodu osłabienia wszystkich przez sporą dawkę śmiechu :haha:

  • 2 miesiące później...
mati199537
komentarz
komentarz

U nas do koleggi pani powiedział

- " Siadaj ! Bo zaraz postawię ci pałe!"

- " ale tak przy wszystkich? :o " ^^

ner
komentarz
komentarz

U mnie historyk nie ma połowy palca wskazującego, zawsze jak wylicza to idzie normalnie jeden dwa trzy i nagle " O kurcze to chyba półtora" i pokazuje kciuk i połowe palca:D może tak to nie brzmi śmiesznie ale jeśli doda do tego mimikę to cała klasa wymięka

giersz
komentarz
komentarz

Fizyk: Witam was kochani. I wy dziewczęta. xD

huorpi2
komentarz
komentarz

U nas fizyk jest mocny.. raz sie kolega pyta cos co bylo przed chwila tlumaczone a ten tak pod nosem - "kur*a no.." xD

Jakob
komentarz
komentarz (edytowane)

Było kilka fajnych zdarzeń. Np. na polskim, nauczycielka dyktuje ( zaiwania jak nie wiem ). Kolega obok się poci, bo nie może nadążyć,a ta jeszcze szybciej nawija. No to Rafał ( kumpel ): 'Czekaj kur**, bo nadążyć nie można'. Pól dnia nie mogłem przestać się śmiać :D

EDIT:

Nauczycielka oczywiście wszystko słyszała. Kumpel powiedział to normalnie na głos, a ona stała obok. Jak przypomnę sobie jej minę to się śmieje :D

Pain
komentarz
komentarz

Nauczycielka z matmy wpisuje uwagę do dziennika: "Posuwa ławkę i bawi się ptakiem" :lol:

kubu94
komentarz
komentarz (edytowane)

Ksiądz uwage na temat kolegi który ziewał i zakrył usta dłonią: "Na katechezie bawi się w indian", albo uwaga dla koleżanki: "Na katechezie Diana je bułkę i nie chce się podzielićz księdzem".

I jeszcze matematyczka w 5 podstawówki do kolegi o nazwisku Ogiela: "Ogiela czyś ty oci****?!"

Gość
komentarz
komentarz

U nas w 1gimie na lekcji geografi albo biologi(niepamiętam) do chłopaka z naszej klasy o nazwisku rybka:

[Nauczycielka] Rybka chcesz popłynąć????

[Rybka] Nie!!!!!!!!!!!

bartiii94
komentarz
komentarz

Nauczyciel pisze uwage

"Uczeń na polecenie wyjdź z klasy wyszedł z klasy"

Gość
komentarz
komentarz

koleś od psio na pewnym PSIO (programowanie strukturalne i obiektowe)

{Podchodzę do niego by sprawdził program, niestety palant usunął pocztę przychodzącą}

-Patrzcie jakie dziewczyny! Oglądamy?

{klika w odnośnik i nieudolnie walczy z reklamą}

-E tam, jest ubrana

cezarpiotr
komentarz
komentarz

Nauczycielka historii (27 lat..:) chciała, aby mój kolega zaniósł dziennik do pokoju nauczycielskiego:

-Artur, przeleć się !!!

- Ale tak przy wszystkich, pani nie ma wstydu....??....xD

frezer1414
komentarz
komentarz

na lekcji religii jak zawsze kolega się kłóci z katechetką

powiedział chyba ze Boga nie ma czy coś takiego na to ona że ma wyjśc z klasy on spakował sie i gdy miał wychodzic jeszcze jeden kolega powiedział że idzie z nim i wyszli

oczywiscie przez cały czas wszyscy się śmiali :)

Gość
komentarz
komentarz

Nie dawno na lekcji wychowawczej rozmawiamy o papierosach, alkoholu itp. I na koniec Pani mówi: "Jak się dowiem że ktoś pali, nogi z dupy powyrywam! I po ulicy będzie je gonić!

Albo na matmie Pani ZAWSZE jak coś zrobie wali mnie dziennikiem, raz byłem odwrócony do ławki za mną, a Pani ciach, ja sie szybko odwracam i co jest qur..... nie dokończyłem i zaraz po tym ej no co Pani?!

Poprawiam orta :] Alkohol a nie alkochol :P //Kapiszon

Skrash
komentarz
komentarz (edytowane)

Historia: ( Ten nauczyciel na każdej lekcji kogoś ciśnie, a te teksty to tylko takie co mi się przypomniały ;p )

- Paulinka, co ty taka szczęśliwa jesteś, stukałaś się z kimś??

- Prosze Pana, pan mnie nie pyta bo byłam wczoraj w YCD (you can dance)

- Gdzie??

- To taki program taneczny i bylam na widowni i wrocilam wczoraj pozno, no niech sie pan zlituje ( cos takiego)

- Nie obchodzi mnie to że jeździsz na jakiś festyn czarownic.

- ******, kto do mnie dzwoni

Podchodzi uczeń do biurka nauczyciela i tak troche po cichu mowi do nauczyciela:

- Prosze pana...

- ******, nie drzyj sie na mnie

Uczeń - A psik !!

Nauczyciel - Co mowiłeś

Nauczyciel:

Na wojnie to był taki syf, taki głód... Hubert wiesz dobrze jak to jest

// +20% za wulgaryzmy

// pozdrawiam

// NowakoV

  • 3 tygodnie później...
Gość
komentarz
komentarz

A moja nauczycielka od fizyki zawsze mówiła.

zapłacę ci

np: "Zaraz zapłacę ci za twoje zachowanie"

A kumpel "ok 5,30 zł się należy"

krzyq7
komentarz
komentarz (edytowane)

Może wielu z was nie uwierzy ale to zostało powiedziane naprawdę :) mój nauczyciel od fizyki i matematyki jest szeroko znany w okolicy a mi się tak spodobały jego teksty że zacząłem je spisywać...a nawet pogrupowałem :) wiele na pewno nie wyda wam się śmiesznych bo to trzeba by było na żywo zobaczyć :P coś koło 160 tego jest:

[Czarny, Himen, Goglarz, Wiercioch, Hamerski, Piecyk to uczniowie, Lu to ten nauczyciel...bo ma na imię Ludwik :) ]

Okrzyki:

- Ejże!

- Matołki!

- Do ciężkiej cholery!

- Do diabła ciężkiego!

- Do licha ciężkiego!

- Co wyczyniacie?!

- Czytaj do jasnej cholery!

Opinie:

- Marnowanie talentu jest wręcz przestępstwem które trzeba ścigać

- [O techno na dyskotece] Co za piekielna muzyka!

- W szkole powinni być uczniowie którym chce się uczyć a nie uprawiać jakąś fikcję

- Lenistwo intelektualne jest nie do wyobrażenia w tej klasie

- Nie można żyć normalnie nielogicznie

- Jeżeli nie jesteś skoncentrowany całym swoim umysłem na tym co jest istotą lekcji to figa z tego będzie...i to z makiem

- Mężczyżni też są źli, oczywiście to twierdzenie nie odnosi się do mnie

- Na studiach fizyka będzie pierwszym sitem, które będzie was odsiewać

- Puścicie waszych rodziców z torbami

- [O maturzystach, którzy głośno śpiewali za oknem] Nie lepiej było by być na zwolnieniu lekarskim i tego nie oglądać?

- [Lu] W tej klasie jest rozpowszechniona choroba [Klasa] Jaka? [Lu] Leń pospolity. A wiecie czym się leczy taką chorobę? Sadłem leszczynowym

- [Lu] Jutro 2 matematyki [Ktoś z klasy] I fizyka [Lu] Żyć nie umierać

- Chyba trzeba będzie przejść na emeryturę bo do tej klasy wkroczyła epoka postedukacyjna

- Czy jest jakiś dyżurny...lub dyżurna, nie interesuje mnie jaka płeć

- To jest bardzo ważne zagadnienie w tych durnych....w tych funkcjach trygonometrycznych

- Nie ma w tablicach niklu, są jakieś nikieliny i takie tam...

- Ten kwas jest zielononiebieski...zielony...albo niebieski

- Tą próbną maturę to napiszecie w pierwszym tygodniu września bo w tą sobotę chyba nie będę w stanie

- Kappa bardzo małe, bo 15 milionowych to znowu nie cuda

- Abs...nig...broń Boże

Rady:

- Możecie przewietrzyć czasami klasę, przecież tu można siekierę powiesić!

- Na studiach nikt się nie będzie pytał czy nadążacie, więc wypadało by nauczyć się szybko notować...nie będzie takiej cieplarni jak macie teraz

- Otwóżcież okno, ukisicie się w tym waszym sosie

- Powinienneś się uczyć jak ci Pan Bóg przykazał żeby ci te głupoty z głowy wyszły

- Jakbyś miał instynkt samozachowawczy to byś wykorzystał każdą okazję żeby się tej matematyki nauczyć

- Weźcie się do solidnej nauki, przestańcię się wić jak piskorze

- Nie bądźcie jak biblijni ślepcy, którzy patrzą a nie widzą

- Test przygotuję bardzo solidny, więc radzę wam się naprawdę przyzwoicie przygotować bo byle czym się nie zadowolę

Polecenia:

- Rób to jakbyś był żywy!

- Używajcież tych mózgów....na pewno dowiedzieliście się na biologii, że w procesie ewolucji nieużywane organy zanikają

- Nie przewracaj oczami tylko czytaj treść zadania!

- Zapładniajcież wasze mózgi wiedzą

- [Do ucznia marzącego wolno tablice] Jakbyś zwiększył częstotliwość dwukrotnie...

- Przezwycięż swoją naturę i rysuj ładnie

- Logicznie się zachowuj

- Proszę zrobić z tym porządek i już nigdy nie chcę widzieć cię w takim zachowaniu

- Włóżcież nos do tego zadania i analizujcie jego treść!

- [Wychodząc do kantorka] Trzymajcie się z daleka od mojego piórnika

- [Do ucznia, któremu zadzwoniła komórka] Czy tą smycz możesz wyłączyć?

- Ale mogłabyś pozbierać tą kredę, podłoga będzie za niedługo cała straszna

- Zmarzcie tą ciężką...tą tablicę

- Ale używałbyś mózgu do rozwiązywania zadań

- Przestań żuć gumę, przestań uważać

- [Do uczniów, którzy wolno szli podczas zwiedzania] Ruszcie z kopyta

- Jej, działaj że szybciej

Pytania:

- [Do ucznia, który pisał po szafie] Czy mógłbyś sobie napisać na czółku a darować meblom?

- Dlaczego jesteś ciągle wyłączony?

- Czy nie zmęczyła was obstrukcja którą stosujecie?

- Dlaczego nie wstajecie, nie ruszacie tych swoich ciężkich 4 liter?

- A ty co tam spiskujesz?

- Gdzie masz poczciwy rysunek?

- Czy wszyscy oddali klasówki? Czy wszyscy zgadzają się z werdyktem?

- [Do uczniów, ktrórzy rzucali jego piórnikiem] Dlaczego nie szanujecie mojego piórnika?

- Gdzie masz do jasnej cho. choinki książkę?

- Ale nie możecie podnieść tyłka a potem delikatnie przesunąć krzesło?

- Czy macie jakieś niecne pomysły?

- Co was niby bawi, to że ciągle jakaś obstrukcja występuje?

Komentarze:

- Tłuczesz się jak Marek po piekle

- Ja jeszcze nie skończyłem a ty już jesteś gotowy do drogi

- Pokazałeś swoją ciemną stronę

- Pleciecie od rzeczy

- Naprawdę dość ostre słowo pasuje do określenia twojego zachowania

- Znowu nie masz zadania...no i powiniennem postawić znów gola

- I znowu jesteś nieobecny, znowu myślisz o niebieskich migdałach, tak się w szkole nie da funkcjonować!

- [O zostawionych na biurku figurkach świnek] Że też chce się wam wydawać pieniądze na takie gadżety

- Chrumkacie, gwizdacie, wogóle się nie uczycie

- [Do ucznia odwracającego się na sprawdzianie] Jeszcze raz i cię nie ma

- No i spadł z księżyca

- Twoje zachowanie jest tak infantylne

- Z normalnymi ludźmi tak się nie dyskutuje

- Twój analfabetyzm jest w tym przypadku aż nadto widoczny

- [O uczniu, który nie umiał na zdawce] Coś kiepsko zeznajesz

- Tak się zachowujecie, jakbyście już postradali mózgi

- [O uczniu który głośno ziewnął] Wypadało by mieć trochę manier [Ktoś z klasy] Całą noc się fizyki uczył [Lu] Czy to miał być żart abstrakcyjny?

- [Do ucznia pakującego się zanim skończył lekcję] Idź już z Bogiem

- Robisz sobie niezłe hece

- Naprawdę mnie denerwujesz swoim nieuctwem

- [Do kłócącego się o ocenę ze sprawdzianu ucznia] Człowieku to kpina! Będziesz oczywiście opowiadać po całym świecie jaki jesteś pokrzywdzony

- Ale wam się nic nie chce, to przerażające!

- Wasze zachowanie naprawdę doprowadza mnie do piekielnej złości!

- Nie, jutro zrobię wam kartkówkę, dłużej tego nie zniosę

- Wasze zachowanie jest naprawdę tak impertynenckie

- Macie w głębokim poważaniu to, co się dzieje na lekcji

- Będziecie się później skarżyć w telewizji, że dostaliście patyczkiem po główce

- [O uczniu, który zamiast sam rozwiązywać zadanie, przepisywał je z tablicy] Takie kopiowanie jest antyintelektualne

- Zrobię wam na następnej lekcji kartkówkę bo tak nie ma sensu funkcjonować

- Jak wy się nic nie uczycie, to obrzydliwe

- Weź że powstrzymaj się od tych impertynenckich żartów

- Jak patrzę jak niektórzy z was mają wszystko w tzw. 4 literach, naprawdę aż chce mi się wyjść z tej klasy

- [Do uczniów, czekających na pizzę] Potrzebne wam to jak starej babie tarki

- Wychodzi z was szalone prostactwo

- Ludzie jak patrze na was to mnie licho bierze i swędzi ręka

- [Oddając sprawdzian] Mam [bardzo] hiobowe wieści

- [Podłączając jakiś miernik] Czekajcie bo znowu coś szaleje

- Oj kartkówka na następnej lekcji jest nieodzowna

Groźby:

- Uważaj, żebym nie musiał wymierzyć ci jakiś cios

- Na koniec roku będziecie się jeszcze czołgać przede mną

- Jak cię trzepnę w ucho to zobaczysz!

- Słuchaj, mam ten wskaźnik i mogę cię nim walnąć przez łeb, więc nie doprowadź mnie do sytuacji w której będę musiał go wykorzystać i cię nim walnąć

- Nie sprowadź mnie do sytuacji żebym użył jakiegoś brzydkiego słowa

- Czy chcesz żebym ci brzydko powiedział co masz zrobić?

- Trzeba będzie was spacyfikować...o ile wiecie co to znaczy

- Jak cię palnę w ucho to się nauczysz

- Jeszcze raz siądziesz tam z tyłu to ci się oberwie

- Przestań komentować, bo jak mnie zdenerwujesz będziesz tego żałować

- Kończy się moja zabawa z wami w szkole

- Oczywiście muszę wam wymierzyć jakąś dotkliwą karę

- Jak cię trzepnę w to co chrumka...to ma swoją nazwę

- Będę zamykał drzwi po dzwonku i będziecie stać pod klasą. I jeszcze napuszczę na was panią dyrektor

- Bądź cicho, jeżeli nie zrozumiesz powiem ci dosadniej

- Nie spowodujcie, żebym się na was poirytował

- Nie doprowadź mnie do tzw. szwedzkiej pasji bo to się źle dla ciebie skończy

Obelgi:

- Jesteś głupi jak but...i możesz się na mnie poskarżyć!

- Wy wredne pajace! Przepraszam za kolokwializm...

- Jesteście matematycznymi analfabetami

- Usiądźże na tej swojej dupie! Ups, przepraszam za wyrażenie...

- Ale wasza chemia jest pod psem

- Nie udawaj, że jesteś tak niezdolny

- [O uczniu, który przeklął na lekcji] Kwiecista mowa menela spod baru

- Zachowujecie się jak osoby naprawdę niespełna umysłu

- Ej gnojki wstrętne!

- Co za nierozgarnięte towarzystwo

- Zamknij że się już i siedź spokojnie

- Patrzcie jakimi jesteście katastrofalnymi uczniami. Przyzwoity uczeń powinien mieć zbiór zadań, kalkulator i trochę w głowie...a wy co macie? Żadną z tych rzeczy

- Jak myślisz, po jaką cholerę rozwiązujemy to zadanie?

- Piecyk, jesteś już kiepski

- Jesteś coś kiepsko rozgarnięty od pewnwgo czasu

- Do diabła ciężkiego co ty kombinujesz cały czas?!

- Chłopcy jesteście gorsi od ostatnich bab

Drwiny:

- [Czarny] Będę miał średnią 1,8! [Lu] Jesteś aż takim optymistą?

- [Czarny] Jak dostanę dzisiaj dwie banie to się powieszę! [Lu] Byle na mocnej gałęzi

- [Himen] Może trzeba do gniazdka podłączyć? [Lu] Sam się podłącz

- [Lu] Czego znowu nie wiesz? [Himen] Już wszystko wiem [Lu] Gratuluję

- [Himen] Nie da się tego na jutro nauczyć [Lu] Co mnie to obchodzi

- [O kartkach, na których Himen wypisał wszystko do nauki na sprawdzian] To jest cała twoja wiedza? Tak zwana pamięć zewnętrzna? [Himen] Ja to mam wszystko w głowie [Lu] A nie w innej części ciała?

- [Himen] Nie pokopie pana? [Lu] A wy jesteście mało pokopani? Trzeba wam więcej?

- [O uczniu, który rysował prostą od ręki] Ale czy nie mógłbyś wziąć tej ekierki, która leży koło ciebie? [Ktoś z klasy] On ma takie zdolności manualne, że od ręki prosto narysuje [Lu] Właśnie widać te zdolności manualne?droga do lasu

- No macie takie ciężkie tyłeczki że trudno wam się ruszyć?

- [Do ucznia, który przyszedł ogłosić jakiś konkurs polonistyczny] Ale czy te polonistki nie uczą was polskiego? Nie mogą sobie pozałatwiać takich spraw na swoich lekcjach? Czy musisz to rozgłaszać całemu światu?

- [Lu] Chcesz się pozbyć komórki? [uczeń] Czemu? [Lu] Bo ci ją zabiorę

- Macie jakie takie oczy?

- [O kartkówce, która dobrze wyszła] Dostaniecie niestety dużo piątek [Himen] Szkoda, że mnie nie było [Lu] Miałbyś murowaną jedynkę, znając twoje umiejętności

- Jak chcecie to możemy zaprosić psychiatrę do szkoły

- Oj Hamerski, nie widzę twojej matury

- Czy kiedyś doczekam się takiej sytuacji żebyś nie żuł gumy?

- Czy mamy tu jakieś warchlaczki?

- Jak wy napiszecie maturę jak wy treści zadania nie umiecie poczciwie przeczytać?

- Wiercioch widać ci żołądek

- [Do uczniów, którzy chcieli coś zaśpiewać] Nie kalajcie sztuki swoim talentem

- Przyjdziesz na przerwie to zaliczyć i jeszcze się poczołgasz i nauczysz się chrumkać

- Któż tam chrumka jak prosiaczek?

- Masz 3 jedynki i pałę

- Czekaj bo oni są o fazę do tyłu

- [Lu] Czemu nie rozwiązujesz zadania? [Goglarz] Jestem w trakcie [Lu] Bardzo jesteś w trakcie...albo z tyłu powiedziałbym bardziej.

HARDCORE:

- Chcesz dostać jedynkę? A ty mieć obniżoną ocenę i posłać go do tzw. diabła?

  • 4 tygodnie później...
Ernest991
komentarz
komentarz (edytowane)

pamiętam jak jeszcze w podstawówce facet od infy mówił: W przeglądarce internetowej trzeba wpisać nazwę strony, gugyls.pl [google.pl] ;]

A teraz w gim, jak Trener od WF się wkurzy to krzyczy na całą sale (dosłownie) "Do q*.*y nędzy....." to trzeba słyszeć ... :D

  • 1 miesiąc później...
Rudi
komentarz
komentarz

Odświeżam temat :D Miałem naprawdę wiele przygód ale i tak wszystkiego nie pamiętam .

1.Lekcja matematyki czekamy na polecenie nauczycielki

Ona: Ja nie będę wam obciągała , znaczy wyciągała ćwiczeń z plecaka! xD

(ciekawe co jej po głowie chodziło ;p)

2. Trochę nie wiarygodne , ale stało się naprawdę :P zabrałem jakoś pod koniec stycznia pozostałości z sylwestra tzw.zimne ognie i spóźniliśmy się z kolegą na lekcje , pomyślałem ( a może i nie xD) żeby zapalić ten zimny ogień i wejść z nim do klasy xD i jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy,wchodzimy i:

Nauczycielka: Łukasz ! Kuba ! Co to jest !?

My(konkretnie ja :P): zimy ogień

Nauczycielka : Zgaś to natychmiast

Kolega ( trzymał ten zimny ogień ) : Ale to się nie da tak szybko proszę pani

Nauczycielka : Mnie to nie obchodzi masz to zgasić !

Kolega rzucił na podłogę (taki jakby gumowy parkiet :P nie wiem jak to się nazywa ) po czym nadepnął gdy uniósł nogę było widać 2 rzeczy , wypalona szrama w podłodze i zimny ogień . Nie ma jak głupie pomysły xD

A potem uwaga w dzienniczku : Łukasz oraz Kuba przyszli na lekcję J.Polskiego z zimnym ogniem , zgasili go używając do tego celu podłogi . xD dzienniczek mam do dziś w ramce :P

3. Kolega , już nie raz dostał opieprz od Wuefisty (wtedy wychowawca) np. kiedyś poszliśmy klasą na jakieś tam omówienia II wojny czy coś i on poszedł sobie i udawał że śpi a on go podniósł z kurtkę i wyprowadził (rzecz się dzieje w ratuszu ) i krzyczał na niego : ******* Ty w moich oczach już jesteś skończonym chamem !!(*nazwisko) Oczywiście wszyscy słyszeli i w sali i w ratuszu xDD

4.(od kolegi ) Kiedyś na zielonej szkole wywaliliśmy drzwi z pokoju( z 10 osób było zamieszanych xD) , oczywiście wszyscy się zebrali ( cała grupa reszta ) i zabrała nas pani na środek i kazała się tłumaczyć a jeden z nas wystąpił i powiedział taki tekst: Ja wiem , że to może nie jest odpowiedni moment , ale Alex ********** nasikał do umywalki ...

Wszyscy w śmiech xD Co było najlepsze potem pani kazała nam usiąść i wzięła naszego bohatera xD Chłopak zrobił się cały czerwony , a jaki wstyd xD

5.Zamknęliśmy kolegę w toalecie , oczywiście on walił z drzwi i krzyczał , a mój kolega żeby go zagłuszyć uderzając pięścią w drzwi śpiewał : DO boju POLSKO !!!!! xD trzeba to zobacyzć

6. Moje ulubione ^^ Mamy taką panią od fizyki że jak ktoś np. rozmawia na lekcji to pyta z całości materiału xD tam nei ma przebacz ostatnio się z nią robi coraz gorzej ( ma z 60-70 lat ) pierwsza lekcja w II gimnazjum , ona wbiega z dziennikiem do sali Co sie co sie sie sie sie stało co co sie stało ( coś w rytm techno , albo maciek z Klanu ) xD , Kiedyś podeszła do mojej ławki i mówi wstań ! i zaczyna pytanie :

Ona: Cechy siły

Ja : Nie wiem (mieliśmy to na początku roku , był maj.)

Ona : Siadaj (i dalej mnie pyta , normalnie każdy stoi )

Ja : dziękuję za łaskę

Ona :Słucham !( niby że nie słyszy i nie wie o co chodzi )

A koledzy z przodu żartobliwie do rymu:

1 gostek : on powiedział zrób mi laskę!

2 gostek : powiedział zmień podpaskę !

Tak się z tego śmialiśmy że nie mogę xD

Więcej grzechów nie pamiętam , ale jak sobie przypomnę to dopisze :)

Gordon Freeman
komentarz
komentarz

Nigdy nie miałem szczęścia do chemiczek. Pamiętam w gimnazjum miałem chyba 60letnią, mierzącą 1.50m uroczą staruszkę ;), która jak się wkurzyła to mówiła coś w stylu:

- Cisza! Bo zaraz popilnujesz drzwi z drugiej strony!

Jakoś tak to szło :)

  • 3 tygodnie później...
Mnie to WALL-E
komentarz
komentarz (edytowane)

Odśwież :P

Na pytanie kolegi "A lubi pani stawiać pały?" biolożka odpowiedziała "O tak, jak najwięcej i jak najszybciej".
Przez 30 minut nie potrafiła zrozumieć czemu cała klasa (dosłownie!) poryczała się ze śmiechu.


***


"Jak byście potrzebowali szmaty, to jestem w klasie obok!" - Tekst wicedyrektorki po dyskotece szkolnej.

Ernest991
komentarz
komentarz

Lekcja Historii z dyrektorem [wszyscy spokojnie i cicho] Nagle kolega zaczyna śpiewać disco-polo
dyro: Bartuś, nie śpiewaj błagam cię, bo nam wszystkie psy w okolicy pozdychają :]

inna sytuacja, też historia.
Miesiąc po rozpoczęciu roku szkolnego kolega nie założył zeszytu, ani na żadnej lekcji nie uważał, a że siedział w ostatnie ławce to dyrek mało co widział :]
I na lekcji kolega znowu ani nie uważa, ani nie wypakowany itp. tylko gada
Dyrek: Radek, chamie człowiek op***dala cały dzień a ty dalej gadasz. Za drzwi ty Chamie! :D

kasia20
komentarz
komentarz

Przypomniało mi się coś, matematyka, druga lekcja z tematu "Wzory Viete'a". Babka bierze kogoś do tablicy, dyktuje zadanie, koleś nie bardzo wie jak rozwiązać, więc zwraca się do klasy:
- No to jak, wzory wieta czy nie wieta?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego świadczenia usług i wygody użytkowników. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.