xDyM utworzono 2 lipca 2012 utworzono 2 lipca 2012 A więc tak: mój komputer jakiś czas temu, ni stąd, ni zowąd zaczął wyświetlać na ekranie dziwnie, turkusowe kwadraciki. Z początku się tym nie przejąłem, ale po tym, kiedy w niektórych grach niemożliwe było granie przez to, że dosłownie cały ekran był w tych kwadratach (W Duengeon Siege III były czerwone). Z początku stawiałem na monitor, bo w sumie mój ma już 7 lat i ma prawo się psuć, więc wziąłem i podłączyłem kompa pod telewizor, włączam z nadzieją, że będę musiał kupić nowy monitor, bo moja 17" już mnie irytuje, a tu jednak okazuje się, że dalej są, więc stawiam na kartę graficzną. Próbowałem już instalować sterowniki od nowa i jeszcze miałem zrobić w mniej więcej tym czasie formata, a po formacie dalej nic się nie stało. Proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi. Mój sprzęt to: Gigabyte P55-US3L Intel Core i3 - 2x3.07GHz Gigabyte Radeon 5770HD 1gb DDR5 2x2GB RAM DDR3 1333MHz Windows 7 Ultimate 32 bit. W załączniku podaje screen z gry "Dead Rising" na którym widać o co chodzi w moim problemie. Te kwadraty występują i w grach i w systemie, tylko w podstawowym wyglądzie Windowsa 7 jest ich duuużo mniej. Poza tym w grach zauważyłem, że występują w miejscach albo maxymalnie jasnych albo maxymalnie ciemnych, rzadko na modelach postaci.
pytanko komentarz 2 lipca 2012 komentarz 2 lipca 2012 To sa artefakty, to wina karty graficznej i wystapienie tego oznacza jej uszkodzenie. Krotko mowiac bedziesz musial kupic inna grafe. Zadne formaty czy inne sterowniki nie pomoga bo przyczyna tego sa zapewne tak zwane zimne luty czyli utrata polaczenia kilku stykow miedzy GPU a plytka karty. Takie cos moze wystapic na skutek przegrzania karty graficznej ale moze tez i samoistnie wystapic. Podaj marke i model zasilacza jaki masz bo wadliwy zasilacz tez moze to posrednio spowodowac.
corporaptor komentarz 3 lipca 2012 komentarz 3 lipca 2012 No to już wszystko wiadomo... twój zasilacz sfajczył kartę. Musisz go czym rpędzej wymienić na coś solidnego, bo może uszkodzić też przyszłą kartę i płytę główną/napędy. Kartę oddaj na gwarancję, a zasilacz wymieniaj czym prędzej.
pytanko komentarz 3 lipca 2012 komentarz 3 lipca 2012 No niestety, zasilacz musisz wymienic i wtedy zakupic nowa karte graficzna.
xDyM komentarz 3 lipca 2012 Autor komentarz 3 lipca 2012 (edytowane) Karty graficznej nie da się w żaden sposób naprawić? Zostaje tylko wymiana. Wiedziałem, że to przez zasilacz, ponieważ rok po zakupieniu komputera dowiedziałem się, że jest on na czarnej liście, ale niestety nie mam funduszy na zakup nowego i sądzę, że przez dłuższy czas nie będę miał ze względu, że mam 16 lat i brak zarobków, a rodzice mi nie dadzą tak z 900zł na wymiane karty i zasilacza. Jakbym już miał wymieniać, to jak myślicie, opłaca się zostać przy tym Radeonie czy wymienić na coś innego? Bo zasilacz już wyczaiłem ten, który ma bsk_ - [font=Verdana][size=1][color=#4b0082]XFX Core Pro.[/color][/size][/font]
pytanko komentarz 4 lipca 2012 komentarz 4 lipca 2012 Zasilacz to koszt okolo 60-70 zl (uzywany) lub 120-150 zl (nowy) zatem w czym jest problem? A karty naprawic sie juz nie da. Tzn sa na to sposoby, np reballing ale to jest kosztowna rzecz i zupelnie nieoplacalna bo taniej ci wyjdzie po prostu kupic inna karte a ta wyrzucic do kosza.
corporaptor komentarz 4 lipca 2012 komentarz 4 lipca 2012 HD5770 to b. dobra konstrukcja AMD, więc jeśli nie cierpisz na nadmiar kasy, tak jak mówisz, to nie ma sensu wymieniać na inny model. Oddaj obecną zepsutą kartę na gwarancję - powinieneś dostać jakiś HD6770, który jest identyczny. W każdym razie przed podłączeniem wymienionej karty musisz już koniecznie mieć już zainstalowany nowy DOBRY zasilacz, żeby nie było powtórki z rozrywki.
Wciąż szukasz rozwiązania problemu? Napisz teraz na forum!
Możesz zadać pytanie bez konieczności rejestracji - wystarczy, że wypełnisz formularz.